reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Pandorax to nie masz się czym martwic, i tak byś dostała umowę do dnia porodu, ale jeśli chcesz pracować to nikt cię nie zmusi do podjęcia przeciwnych kroków.:tak::tak:
Nie ma się co denerwować, oczekuj w spokoju na decyzję rektora, a martwić to się będziesz później, jak już będziesz wiedziała czym.:-):-)
Na zapas nie warto, bo dzidzia traci:no:
 
reklama
aOla ale też dokładnie tak samo miałam jak u Pandorax-pierwsze pobranie krwi przed podaniem glukozy żeby sprawdzić stan cukru.Póżniej pijesz 50g glukozy rozpuszczonej w CAŁEJ SZKLANCE wody(straaaaaaaszne!) i pobierają krew po godzinie.Żeby zobaczyć jak spada cukier.Ja miałam dokładnie w ten sposób i glukozy nie mieszałam sama tylko pani mi mieszała jak juz pobrała mi krew.I czekałam bo to równiutko po godzinie trzeba wejść do pobrania krwi.No i nie chcę Was martwić ale mnie się wydaje,że w przychodni bezpieczniej bo po jakiś 15minutach to myślałam,że zemdleję.A jeszcze jedna dziewczyna robiła sobie akurat w tym samym czasie co ja i z nią było jeszcze gorzej...Mówiła,że za pierwszym razem(bo już córę urodziła) zemdlała i ja się bałam,że ona to powtórzy jak na nią patrzyłam....A za chwilę to samo miałam tylko krócej niż ona.
 
Bry :)
Dziewczynki, nie stresujcie się tak już tymi szpitalami, jeszcze trochę czasu nam zostało i na pewno jeszcze 10 razy zdąży się wszystko z tymi strajkami i lekarzami pozmieniać. :) Myślę że tak około grudnia możemy zacząć się przejmować :P U mnie w mieście są 4 szpitale gdzie mogę urodzić, więc jak nie w jednym to w drugim, ale tak na wszelki wypadek trzeba będzie sobie zaplanować jakąś opcję awaryjną...
Teraz to się lepiej pilnujmy przed choróbskami, bo jesień idzie, a tu po kolei jedna z drugą przeziębiona. :>
aOla: Dziwnie z tą glukozą, ja miałam badanie państwowo i glukozę sami zapewnili... I to powinno być wypite między jednym a drugim kłuciem, żeby miało sens, jakoś przykombinowane masz :S
 
A tak w ogóle to dziś śliczna pogoda, nawet przeszliśmy się do bliskiego tesko na piechotę... :) To, że mamy samochód w naprawie to inna sprawa. :P
A, i mam pytanko. Jak to jest z kurtkami zimowymi dla nas? Bo w takie normalne to nie wejdziemy przecież :\ Gdzie do sklepu się nie pójdzie, to albo te takie pikowane albo nadmuchane obrzydlistwa, albo worki, w których wygląda się jak bałwan...
 
Szczerze mówiąc to nie myślałam w ogóle jeszcze o kurtce zimowej.Zresztą zapowiedziałam mężusiowi,że jak mrozy przyjdą to w jego będę chodzić.On ma taką milusią ...Uwielbiam się do niego przytulać jak ma ją na sobie bo jest jak wielki pluszowy miś hihi!W zeszłym roku jak tylko było zimno to go zmuszałam wręcz aby w niej chodził :happy: Więc jeśli zgodnie z przewidywaniami osiągnę do przyjścia mrozów wagę słoniową-biorę jego kurtkę a on będzie chodził w tej paskudnej(swojej ulubionej z niezrozumiałych dla mnie przyczyn-mamy raczej podobny gust).
 
czesc Dziewczynki... ja po odwiedzinkach... Mala Anulka poporstu cudenko... caly czas strasznie mi cos opowiadala i moja kolezanka mowi, ze wiekszych problemow nie ma... troszke ponosilam, poprzytulalam- ale wgranichach rozsadku, zeby mnie czasem nic nie bolalo.... zjadlam obiadek i chce mi sie spac...
Pandorax super, ze powiedzialas, ze nie zamierzasz isc na L4, to ich problem co z Toba zrobia... Ty sie niczym nie martw... Sylka ja jutro nie mam wizyty- dopiero w przyszly wtorek... a w srode zrobie glukoze- aOla tez mam wypic 50.... wezcie sobie polowke cytryny- mozna wcisnac do tego roztworu i lepiej wtedy smakuje!!!!
Agnie ja nie kupuje rzaadnej kurtki... mam po siostrze wieksza, nie bede kupowala bo po co mi taka wielka- na nic sie nie przyda.... zreszta mam plaszczyk.... jego raczej zapne do konca... heheh mam taka nadzieje....
staram sie nie wydawac kasy na rzeczy, ktore mi sie juz pozniej nie przydadza.
Anja78 ale Ci fajnie, ze m nazywa Cie foczka... no to jutro rzeczywiscie bedzie sie dzialo na forum- po wizytach....
 
w pierwszej ciąży ten sam lekarz kazał mi iśc na glukozę i tam wypić pobrać krew i po godzinie znowu A teraz kazał mi tylko raz bo już wcześniej miałam pobierną krew na czczo i mówi że jemu to wystarczy A iść do przychodni i siedzieć wśród chorych godzinę mnie sie nie usmiecha I tylko jedno kłócie :-)
 
Hej, a u nas dzisiaj piękna pogoda, w dzień było tak ciepło że śmigałam w krótkim rękawku:cool2:.
J też mam jutro wizytę u lekarza, ciekawe ile mały już waży?
A co do glukozy to już piłam, obrzydlistwo.........ble ble.Ale trzeba być koniecznie na czczo, wypić glukozę , pobierają krew i po godzinie znowu pobierają krew.Nie wolno przez tą godzinę jeść bo może wyjść zły wynik.Najlepiej siedzieć w przychodni, bo można zemdleć.
Jutro dowiem się o wynikach glukozy, morfologii i moczu, mam nadzieję że są dobre:tak:
Donia na mdłości dobry jest ALUMAG, mojej koleżance pomagał jak rennie nie działało
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry