G
goscinnie
Gość
Magcha co do lekarza mojej szwagierki to uważam, ze jest do bani. Ona miała, potęzny slinotok aż wylądowała w szpitalu i przez ten slinotok miała torsje. Jej gin przepisał takie leki na wymioty. Ustąpiły, ona czuła sie super ale głąb nie powiedział, ze można je brac nie dłużej niż.................3 tygodnie a ona je brała od 22 do 35 tyg. Przy ost wizycie jej powiedział, ze juz nie dostanie od niej recepty na to bo juz nie może.
I znowu sie posypała dziewczyna, znowu jest w szpitalu bo bedąc w 36 tyg. Piotrus ważay 2 kg. i jest dużo mniejszy. Wywiad jaki jej zrobili w szpitalu wykazał, ze to przez te proszki i teraz sie cieżko jej bez nich funkcjonować, bo nastąpiło coś takiego jak "syndrom odstawienia". Po prostu organizm sie przyzwyczaił i bez nich nie jest w stanie normalnie funkcjonować.
Biedna ciagle wymiotuje, całymi dniami i jest w szpitalu. Niestety ona mieszka w Zielonej Gorze i mowi, ze tam nie ma wbrew pozorom, do wyboru jakiegos dobrego ginekolog. Jeździli przez jakis czas do Niemiec do ginekologa ale jak czesto możma jeździc 60 km.
I znowu sie posypała dziewczyna, znowu jest w szpitalu bo bedąc w 36 tyg. Piotrus ważay 2 kg. i jest dużo mniejszy. Wywiad jaki jej zrobili w szpitalu wykazał, ze to przez te proszki i teraz sie cieżko jej bez nich funkcjonować, bo nastąpiło coś takiego jak "syndrom odstawienia". Po prostu organizm sie przyzwyczaił i bez nich nie jest w stanie normalnie funkcjonować.
Biedna ciagle wymiotuje, całymi dniami i jest w szpitalu. Niestety ona mieszka w Zielonej Gorze i mowi, ze tam nie ma wbrew pozorom, do wyboru jakiegos dobrego ginekolog. Jeździli przez jakis czas do Niemiec do ginekologa ale jak czesto możma jeździc 60 km.
Ide zrobić obiad.Chciałam ryz z truskawkami ale nie mieli mrożonych to wzięłam banany :-) lekka różnica...

