reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Sylka ja rozumiem :happy2: Tylko ostatnio zawrzalo az tutaj na forum z ta temperatura lazienkowa!No i dlatego specjalnie po raz kolejny wypytywalam sie wczoraj na szkole rodzenia o wszystko doslownie zeby nie miec watpliwosci.Pewnie i tak jakies sie pozniej pojawia :happy2: To przynajmniej te,ktore moglam rozwiac wyjasnilam :happy2:

Boze-dziewczyny zobaczcie na moj suwaczek!!!No i te slowa doktorka,ze nie donosze...Fizjoterapeutka w naszej szkole kazala mi sie spakowac w ten weekend(niby mam wszystko przygotowane i na wierzchu ale jakos tej torby...normalnie nie chce jej wyciagac!!!)...Juz sama nie wiem czy bardziej sie ciesze czy boje.Chociaz sama nie wiem czego sie boje...Nie porodu(damy rade przeciez!),nie opieki nad dzidzia bo bede w to wkladac cale serce wiec nie moze isc zle....Ale jakos ten termin,to ze to JUZ mnie przeraza :szok: Ale jeszcze sie nie wybieram...Co najmniej jeszcze tak ze 2 tygodnie bym poczekala to sie przynajmniej ten <cenzura> remont skonczy!
Oczywiscie okazalo sie w kuchni,ze rury szlag trafil i trzeba nowe.I znow stoimy bo hydraulicy z tego kraju w Anglii i zeby miec sprawdzonego trzeba poczekac.Ja juz nie moge normalnie :wściekła/y: Ale sie nie przejmuje.Najwyzej jak bede rodzic to przeciez 3 dni w szpitalu bede.Jak swojego mezusia znam to wtedy niezaleznie od wszystkiego zalatwi specjalna pomoc(i kratke piwa na srodku :happy2:) i beda siedziec dniem i noca a kuchnia i tak bedzie skonczona.Wiec postanowilam sie tym juz nie przejmowac po prostu :tak:
 
reklama
Wiem o czym piszesz , tylko u mnie to jeszcze ponad 60 dni.:tak:
Ale jak się dowiedziałam, ze ta moja koleżankę już jest po to tak sie przestraszyłam.

byłam wczoraj w szpitalu , żeby ja odwiedzić i aż sie przeraziłam. :szok:
szpital, każdy mówi, ze po remoncie, ja sie spodziewam szpitala z chirurgów a tu tylko ściany umalowane. na szczęście jest u nas drugi szpital o wiele młodszy więc myslę, ze będzie dobrze.
powoli dostaje drgawek na myśl, ze mam dzisiaj wizytę u gina. a jeszcze jak na złość założyłam dzisiaj bluzkę tył do przodu, wiem , że to głupota a le ja i tak drżę.:eek:
 
Ja jutro bede miec wyniki badan krwi + mocz i do tego tarczyce a średnią 3 miesieczną cukru dopiero za tydzien. Brzuch mnie dzisiaj boli jakos bardzo i dzidzek bije do tego mnie, wiec :-(.
 
Przed kazda wizyta u doktorka tez panikuje! :happy2: Bedzie dobrze Sylka!Mnie powiedzial juz miesiac temu,ze szyjka zaczyna sie rozwierac...Ale pozwolil cwiczyc na szkole rodzenia.I ciesze sie z tego bardzo!Troche pewnosci siebie nabralam i nauczylam sie oddechow.Natomiast obawiam sie zblizajacych sie lekcji parcia!A co jak zaczne rodzic do cholery?!W prawdzie bede akurat w szpitalu wiec wlasciwie bez tragedii...No ale...
A teraz panikuje bo nie moge sie dodzwonic do gabinetu od paru dni.I cos mnie trafia po prostu!I tak zle i tak niedobrze jak widac :happy2:
 
Albi- no mówiłas mowiłas:-DAle hemoglobine mam 9,6 , trudno cos za cos. Najbardziej ciesze sie ze ten cholerny cukier wyszedł niski
Szczypawko- no widziałąm ten Twoj suwaczek. Masakra niecały miesiac Ci został. Ale dobrze- przynajmniej bedziesz miała juz to z głowy. Podziwiam Cie ze nie boisz sie porodu. Ja sie CHOLERNIE boje
A dzis mi sie sniło,że lekarz kazał mi jezdzic rowerem zeby szybko urodzic. Boze jak ja sie wystraszyłam
 
Albiniec coś specjalnie dla ciebie:-D:-D
YouTube - Maxi Cosi Mura

tak tak nawet położna wczoraj mówiła, ze lepiej urodzić wcześniej niż po terminie. Tzn po 37 tygodniu:tak::tak::tak:

Asia ja tez mam taki poziom HGB , zresztą cały miesiąc wcinałam po 2 tabletki sorbiferu i zobaczymy jak się teraz przedstawia.
 
Ja sie porodu nie boje.Zreszta wiem,ze jak bym sie bala to moze tylko wszystko przyspieszyc a juz w trakcie dolozyc bolu...Takze jesli moge cos doradzic to oswojenie sie z ta mysla bo strach napradwe tylko zaszkodzi!Nie balam sie wczesniej ale zeby sie tak naprawde oswoic z tym wszystkim poszlam do szkoly rodzenia i jestem wdzieczna losowi za ta decyzje!Pewnie inaczej tez bym juz swirowala :happy2: Ale sa techniki,ktore pozwalaja zlagodzic bol,latwiej go znosic.
Przede wszystkim WODA dziewczyny.Ja w prawdzie na porod w wannie sie nie zdecyduje bo za duzo jest "przeciw" ale wazne jest dla mnie zeby byl prysznic.Zmniejsza bol i skraca porod do ok.2 godz.Takie serie mozna stosowac co jakis czas po okolo 30-40 minut pod prysznicem.Zreszta jak Wam sie zaczna skurcze dosc regularne to zjesc no-spe i na 20 minut pod prysznic.I wybierac sie do szpitala dopiero jak to nie pomoze!Ach...no i zjesc cos lekkiego przed wyjsciem.Chyba,ze wody odejda zielone-wtedy gnac na zlamanie karku bo to znaczy ze z jakiegos powodu dzidzia jest niedotleniona!!!!
Wszelkie techniki aktywnego porodu,zmian pozycji,ruchow biodrami tez beda pomocne.Po pierwsze przyspiesza porod a po drugie(te ruchy biodrami na wszystkie strony) pomoga dziecku odpowiedni sie wstawic w kanal rodny.Bo dzidzia ma tylko jedna taka idealna pozycje,w ktorej jej bedzie najlatwiej wyjsc a nam bedzie najlepiej rodzic.I wszystkie nasze ruchy pomagaja w tym zeby ja szybciutko odnalezc!
Zostaja jeszcze oddechy.Oddech droga przeponowa gwarantuje,ze macica bedzie dobrze dotleniona przez co mamy pewnosc,ze dzidzia bedzie dobrze dotleniona a bole porodowe mniejsze nieco.
Jest wiec kilka rzeczy,ktore mozemy zrobic zeby sobie pomoc.
Ja juz panikuje,ze jak zaczne rodzic to mojego mezusia nie bedzie.Jego 2 dni w tygodniu nie ma-taka praca.Przez 2 dni w tygodniu zamienia sie w kierowce i zjezdza pol polski.I boje sie,ze zaczne rodzic jak on na przyklad bedzie w Szczecinie :szok:
 
Sylka- ja biofer wcinam i nic na razie sie nie poprawaia ale Albi mowi,że po 33 tyg sie poprawi :-D
Ja mam dzis w robocie urwanie głowy. Nie dosc ze musze gadac z moimi klientami to jeszcze kolezanka, ktora ma rynek włoski jest chora i ja zastepuje. Takze dzis jestem poliglotką:-D- angielski, niemiecki i włoski- hahhaha
 
reklama
Szczypawka widzisz a mi lekarz mówil że jeżeli jesteśmy blisko terminu lub w terminie i mamy skurcze to no-spy nie wolno brać, bo nam wszystko opóźnia.Ja na przykład biorę no- spę 3 razy dziennie żeby nie było skurczy, więc ona powstrzymuje skurcze więc bez sensu ją brać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry