reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Pumi, aż 4 razy?!!! trzeba było dać druga rękę do kucia.
Sylka - obie rece poszly w ruch. No jakos to sie zagoji.
Ja sie porodu powoli zaczynam bac- raczej tego ze bede tak wyczerpana bolesnymi skurczami ze jak mi przyjdzie przec to mnie bede juz miala totalnie sily. Zostalo mi jeszcze w sumie 2 miesiace - ale predzej czy pozniej- porod mnie czeka. Czytam porody na innych watkach i zdarzaja sie sytuacje ze po kilkunastu godzinach skurczy- nie ma siejuz energi na dalszy porod.
Sylka - tylko sie nie rozbieraj bez potrzeby u ginekologa hihihi- i nie denerwuj sie laska nie potrzebnie- ja lubie jezdzic na wizyty bo zawsze sie czegos o mojej dzidzi dowiem. Wczoraj sie dowiedzialam ze tetno ma wzorowe : )))))
 
czesc dziewczynki wpadam tylko na chwilke

rozwarcie 2cm wszystko gotowe do porodu dziecko czuje sie dobrze tylko ŁOŻYSKO nie dojrzałe wiec muze jeszcze 10 dni prze pękać
leże oszczędzam sie i powoli pakuje wiec najpóźniej myślę 11-12 nastąpi rozddwojenie na 200% dziewczynka chyba MARYSIA jednak będzie

pozdrawiam was wszystkie OSZCZĘDZAJCIE SIE i..........tymczasem do .... nastepnej wizyty przy kompie
 
Pumi- ja sie dokładnie boje tego samego- ze jak przyjdzie co do czego to ja juz bede tak wyczerpana ze nie wycisne malucha. Poza tym nie wiem jeszcze jaki bede mialal porod- cc czy naturalnie:-(
Pumi- mam nadziej,że Twoje wyniki wyjda okej. A Twojej Dominisi to tętno musi bic wzorowo skoro mamusia taka dynamiczna:-D
Myszorka- A na kiedy ty miaslas termin pierwotny, ustalony wg miesiaczki? A juz myslałysmy ze to Szczypawka kolejna sie rozdwoi bo jej zostało 28 dni
 
Hej, wrócił mi Mążuś marnotrawny więc tylko szybko podczytuję.
O no-spie czytałam, że działa przeciwskurczowo jeśli to nie sa skurcze porodowe, a jeśli są - to właśnie przyspiesza, więc tak jak mówi esti, można wziąć w niepewnej sytuacji.
 
Ach...A ja juz oczywiscie panika,ze cos nie tak zapamietalam i lista pytan na piatek :-D Ale nie bede panikowac.Ja jestem wlasnie tak poinformowana jak Pandi pisze.Przy skurczach porodowych to juz zadna no-spa nie pomoze.Tylko tych przepowiadajacych.Wyszkolily mnie polozne,ze jak skurcze zaczna sie robic regularne(np.co 15minut) to bez paniki no-spa i pod prysznic na 20 minut.A jak nie przejdzie tylko dalej regularnie bedzie sie macica skurczac to powolutko jemy lekki posilek,bierzemy torbe i czekamy w domku az sie na powaznie rozkreci....Bo w domu mniej stresu niz w szpitalu.I dopiero po jakis 2 godzinach do szpitala jedziemy,tam nas wpisza,poogladaja i dalej bedziemy sie jeszcze pare godzin meczyc do calkowitego rozwarcia.Ach!I dziewczyny nie denerwujcie sie,ze polozna bedzie tylko raz na jakis czas przychodzic!Bo na tym etapie jak sie szyjka rozwiera i tak nie maja nam jak pomoc.Wiele dziewczyn idzie do szpitala i oczekuje pelnej opieki od poczatku do konca...No i pozniej sa wsciekle,zawiedzione i czuja sie oszukane i zaniedbane.

Myszorka to jak 12 dni to ja Cie chetnie puszczam przodem! :tak: Gratulacje!Ale tez myslalam,ze teraz to ja sie bede rozdwajac :happy2:
 
oj Asia- ale mi komplement strzelilas hihih- dzieki.
Ciekawa jestem jak tam Sylka?
Ale cyrki-dziewczyny wy sie juz rozpakowywac zaczynacie:szok:
Kurde- ale mi bedzie przykro- wy juz bedziecie miec 2 miesieczne malenstwa przy sobie a ja bede na szarym koncu czekac na ten dzien. A jak mala sie zadomowila w brzuszku i wyjdzie 2 tyg po terminie to urodze w polowie lutego.
Jade do centrum handlowego- kupic sobie ze 2 staniory do karmienia ( szalenswto zakupowe juz ucichlo , wiec nie bede stala 1, 5 godz w kolejce hihi).
potem kolezance obiecalam ze przewioze autem zabawki jej synka bo ma nadmiar i robi porzadki i sie pozbywa. Potem pojedziemy do sklepu z wyposazeniem domu - bo cos sobie chciala pokupowac- ale wieczorem was doczytam.
 
Pumi "wicie gniazdka" trwa :-)Ja mam coraz bardziej intensywne i dlatego remoncik wywoluje u mnie totalna hustawke nastrojow.Z jednej strony wsciekam sie,ze jeszcze trwa.Z drugiej strony uspokajam sie bo nie warto sie wsciekac.No a na sam koniec to sie ciesze bo juz zdazylam zmienic koncepcje na kolor scian! :-D Jak ten moj mezus ze mna wytrzymuje to ja nie wiem :-D Ale cierpliwie znosi i sie zgadza a to najwazniejsze!
 
Właśnie, do szpitala nie ma co jechac jak skurcze są co 15 minut, czekamy jak są co 5 minut i dopiero jedziemy, no chyba,że nam wcześniej wody odejdą, to mamy do godziny czasu na dojechanie do szpitala.
A wiecie że jak dzidziuś się spóźnia i jest już po terminie, to albo masujemy dużo brzuszek, bo to rozkurcza macicę albo wskakujemy z mężem do lóżka na małe co nie co:-D
 
reklama
O MOJ BOZE!!!!!!!!!!
xx_smiech_big.gif
juz widze oczami wyobrazni jak moj P. dwa tyg po terminie da mi sie zgwalcic! On sie boi nawet dotykac brzuszka zeby mi krzywdy nie zrobic a co dopiero wizja glebokiej penetracji hihihihi. Najwyzej skorzystam z pomocy sasiada hahahahaha
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry