Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Hej Dziewczyny
Witam w niedzielny poraneczek..no prawie już południe wsumie :-)
Ja dzisiaj od 5 rano nie śpi bo moja siostra o 4.50 urodziła pieknego synusia Antosia 360o wazył także taki średniak![]()
Teraz szybko zjem obiadek i lece odiwedzić siorkę w szpitalu...szkoda tylko że małego nie zobacze :-(
Co do tematu mężczyzn, mój przyszły mąż ( 5 grudnia bierzemy ślub) nie ma na szczęście skłonności do wychodzenia wieczorami beze mnie, ale za to ma inną wadę- maminsynek w pewnym stopniu, co też bardzo mi przeszkadza, ale cóż....Powiem Wam, że miał swoje jakieś dziwne etapy- na początku ciąży zwariował, czytał wszystkie publikacje co do rozwoju ciąży, później miał z miesiąc przerwy, jakoś się nie dowiadywał, nie dopytywał jak się czuję..Około 5. miesiąca kiedy zaczęło być widać małą i oczywiście czuć także nawrót szaleństwa...Ale teraz już zobojętnienie zupełne..Zastanawiam się czy już tak pozostanie do końca..?
Teraz, żeby dotknął Julii muszę sama położyć mu rękę na brzuchu, a wieczorami idzie spać jak tylko położy się do łóżka- oczywiście małej wtedy najlepiej się buszuje
Zastanawiam się, jak to będzie po ślubie..i ogarnia mnie przerażenie. Skoro już teraz przestał się interesować co będzie później...?Dołączam się do gratulacji:-):-):-)Tysiolek, Gratulacje dla siostry![]()
Chciałam wysłać smsa ale nie zostawiła swoich namiarów na grupieJoasi rzeczywiście nie ma od czwartku, też już się martwię, bo wiem, że kiepsko się czuła, a w czwartek miała wizytę u lekarza... Mam nadzieję, że u niej wszystko ok!!

)Pojechał po kebaba i ze spuszczoną głowa zapytał sie czy i ja chcę. A dziś na śniadanie ( nagle przypomniał sobie gdzie sie robi zakupy) pojechał i kupił sobie wafelki i czekoladę. A ja zrobiłam sobie 3 naleśniki z dzemem trus i śmietanką a wiem,ze je uwielbia
Słyszałam ze chodził po kuchni i szukał po szafkach i piekarniku. A tu NIE MA! 
Dziś w nocy o mały włos pojechalibysmy na porodówke - mialam reg. skurcze co 15 pózniej co 10 minut i co 8![]()
Wiłam się z bólu i mój M już goptowy był mnie spakowac do auta i smigac do szpitala...
wskoczylam do cieplej wody i skurcze ustały - ale strachu sie najadłam :--(
Dziś leżę - mam wszystko w nosie ...
za wcześnie na porodówkę i nie wiem czy to był dobry pomysł z ciepłą kąpielą, mam nadzieję, że nie była zbyt gorąca.