LauLau
Fanka BB :)
Dziewczyny, zapomniaam sie spytac.
Tak pisalyscie o tym paciorkowcu? Czy on sie jakos objawia? i w ogole skad sie niby bierze? W jakis sposob mozna go zlapac?
Karoli, ja wczoraj trochę o tym poczytałam, i wygląda na to, że on po prostu sobie jest
zupełnie nieszkodliwie i bezobjawowo mieszka sobie w dorosłym człowieczku ... a dziecku może zaszkodzić, bo taki maluch nie ma jeszcze praktycznie żadnej odporności, a mamusia go na wstępie traktuje bakteryjką ...Też się zastanawiam, dlaczego jedni go mają a inni nie ... na pewno drogą płciową się nie przenosi

W poniedziałek podpytam dokładnie ginki i skrobnę, co powie

Dziewczyny, a jak z ruchami waszych maluchów??? Ja mam wrażenie, że te ograniczone ruchy w końcówce ciąży, to jakaś jedna wielka ściema ... moja mała szaleje jak najęta ... co chwilę po żebrach przewalają mi się łokcie, kolana, piety ... a jedna noga już ostentacyjnie wystaje z lewego boku ... nie żeby mi to przeszkadzało, bo każdym kopniakiem cieszę się jak głupia ... tylko się zastanawiam, czy Wasze maluchy też są takie ruchliwe???
Ostatnia edycja:


. A sama skusiłam się na Pyszną świeżutką Eklerkę 

