reklama

Styczniówki 2010 !!

Hello dziewczynki

Ja juz po obiadku, uwielbiam ogorkowa ale z ziemniaczkami bo grzanek nie znosze ale u mnie dzis kapusniaczek, moj debiut ale wyszedl pyszny:-)
Co do pomocy przy maluszku to ja sama mojej mamie bilet kupilam na caly miesiac i juz sie martwie co to bedzie jak pojedzie:sorry: Mysle dziewczynki ze jakbyscie sie znalazly z dala od swoich mam tez byscie zatesknily:tak: Moja mama przyjezdza na miesiac, ale zaraz potem przylatuje moj brat z bratowa i bratankiem a potem kuzynka wiec jestem happy:-)
Jesli chodzi o ograniczone ruchy malenstwa to mysle ze chodzi o to ze maluch nie ma miejsca zeby kopac ale za to rozciaga sie i wsadza nozki gdzie sie da co skutkuje falujacym brzuchem:-D
Moj T dzis w domku pracuje wiec musze leciec choc psychicznie go wspierac:tak:
Milego dzionka kobietki:-)

Aha co do filmow to ja ostatnio plakalam na "Bij serduszko" bardzo poruszajacy film ale o chorym dziecku wiec jak nie chcecie sobie wkrecac przed porodem to lepiej nie ogladajcie
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dziewczynki wróciłam od fryzjera czuję sie bosko i jestem teraz troszkę ala marchewka;)jak zrobię foty to pokażę;)
Kaja ja też chcę mieć ten spadek wagi! bo jak na razie nowy tydzień nowy kilogram i tak teraz mam 17na plusie!
ruszam dzisiaj chyba z produkcja pierniczków ale mam jeszcze tyroche spraw na mieście więc jak padnę to jutro z rana będzie u mnie w domku piernikolandia
m zamówił mi w necie ten olejek migdałowy do masażu krocza, firmy weleda, on po prostu straaaasznie chce mnie masować to będzie taki w kład w poród
Karoli4 "miasto aniołów" z Nicolasem Cagem zawsze na nim beczę a dialogii znam na pamięć
to na razie spadam hehe na pewno o lumpa zahaczę:cool2:
 
Domis0805 - śliczne gołąbki aż mi się buzia usmiechnęła - dzięki :-)
Karoli - zdecydowanie ci radzę pupy nie podnoś - co sobie będziemy żałować leżakowania :-D
Dorciaa - super samopoczucie po fryzjerze - należało się a co... wyczytuję zmiany - nowy kolor?
A co do wagi... to wiesz .... ja nie wiem czy się z tego cieszyć... miałam +11kg czekałam na ten 12 a tu rybka.... poniżej 11 spada - nie wiem czy to dobre dla maleństwa i trochę się martwie.
 
co do pomocy mam to nie to że ja nie chcę jej pomocy :-)Ja tylko chcę mieć z moim mężem czas żeby się samemu nauczyć, poznać nasze dziecko.. Jak pytałam mojego mężusia co jeśli będę w kiepskim stanie po porodzie, jeśli będę słaba i będę potrzebowała pomocy we wszystkim to krótko skwitował "przecież wezmę urlop i z Tobą będę". Urlop planuje na co najmniej dwa tygodnie, to nam da czas na pierwsze poznanie się w roli Rodziny :) A moja mama jest najwspanialsza na świecie, ale podejrzewam, że chciałaby żebyśmy robili wszystko tak jak ona nam powie:) A my wolimy najpierw spróbować sami, nauczyć się rytmu maleństwa itd a potem ją zaprosić na dwa tygodnie (akurat będzie miała ferie zimowe) do pomocy i do nacieszenia się wnuczkiem:tak:
 
a ja dopiero teraz sie witam :)
była u mnie koleżanka na pierdach od rana i wsumie dopiero pojechła i tak mi prawie cały dzionek zleciał :)
Biorę się póki co za nadrobienie forumowych zaległości i odezwe sie pózniej :)

Miłego popoludnia :)
 
Dzień doberek Kobietki :-)
Ślicznie dziękujemy za wszystkie życzenia dla mojego małego ancymonka :-)
Normalnie wyjdę zaraz z siebie i nie wrócę. T. kupił Olisiowi keyboarda i od rana nie dość, że wszystkie zabawki włączone i wyją to jeszcze Młody gra sobie na keyboardzie i śpiewa po swojemu. Chyba do "Mam talent" Go zgłoszę ;-):-p:-D
Miłego dzionka Kochane:-) Na dłużej to pewnie wieczorem zagoszczę, bo lekka sterta ciuchów do prasowania mi się nazbierała :sorry:
 
Co do pomocy mamy.
Ja bym chciała żeby mama mi trochę pomogła ale nie wiem co z tego wyjdzie. W styczniu bierze ostatnią chemię a później jeszcze naświetlania w Warszawie. Tak więc nie wiem co to będzie. Po za tym po chemii jest strasznie wyczulona na wszystkie płyny i proszki do prania więc pewnie nie wytrzymałaby u nas.
Zostanie mi najwyżej liczyć na teściową albo taty bratową, bo od babci nie chce żadnej pomocy.
 
Czesc dziewczyny. NO i mamy weekend :)

Co do prezentów gwiazdkowych. Ponieważ u nas duża rodzina i prawie same dorosłe dzieci i wnukowie, to w zeszłym roku zrobiliśmy losowanie jak w szkole. Pomysł się sprawdził. Każdy dostał porządny prezent i nikt nie miał nadto nadwyrężonego budżetu.

Roxeen. Chrapanie w ciąży też się zdarza. I obawiam się że jak zaczniesz to może być gorzej. Dodatkowe kilogramy i ciąża robią swoje.
Ja zeczęłam w ciąży chrapać. Mąż się śmieje, że chyba codziennie jakiś wielki kamień pcham pod górę. Pocieszam go, że po urodzeniu z każdym dniem powinno być lepiej. :-D
Bardziej przeraża mnie pobyt w szpitalu z maleństwem, bo jak będę leżeć z jakąś kobietą (u nas są sale dwu osobwe), to biedna ta kobieta będzie i nasze maleństwa. :-(
 
Czesc dziewczyny. NO i mamy weekend :)

Co do prezentów gwiazdkowych. Ponieważ u nas duża rodzina i prawie same dorosłe dzieci i wnukowie, to w zeszłym roku zrobiliśmy losowanie jak w szkole. Pomysł się sprawdził. Każdy dostał porządny prezent i nikt nie miał nadto nadwyrężonego budżetu.

Roxeen. Chrapanie w ciąży też się zdarza. I obawiam się że jak zaczniesz to może być gorzej. Dodatkowe kilogramy i ciąża robią swoje.
Ja zeczęłam w ciąży chrapać. Mąż się śmieje, że chyba codziennie jakiś wielki kamień pcham pod górę. Pocieszam go, że po urodzeniu z każdym dniem powinno być lepiej. :-D
Bardziej przeraża mnie pobyt w szpitalu z maleństwem, bo jak będę leżeć z jakąś kobietą (u nas są sale dwu osobwe), to biedna ta kobieta będzie i nasze maleństwa. :-(

Tez mielismy takie losowanie w zeszlym roku, pomysl byl swietny:tak: W tym roku nie spedze swiat z rodzina wiec prezenty mi odpadaja:-( Mamie tylko kupie bo przyjezdza 28-ego po swietach:tak:
 
reklama
Jakis taki rozlazły dzień mam dzisiaj. Nic mi się nie chce i ziewam cały czas. Czekam na męża aż po mnie przyjedzie - w pracy jestem jeszcze. Przesiedzialam cały dzień w internecie, no może za wyjątkiem godziny jak byłam na spacerze. Dzień bezproduktywny.
Wieczorem mieliśmy jechać do znajomych, ale nie mam siły, chcę spać, pojedziemy jutro...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry