reklama

Styczniówki 2010 !!

No właśnie tak to wygladalo troche bardziej geste niz bialko jajka i koloru jakiegos bezowego na wkladce zauwazylam tez troszke krwi...
Naszczescie torba juz spakowana chyba o niczym nie zapomnialam, zaczynac sie martwic czy cieszyc? hehe:sorry:

To pewnie to, ale bądź spokojna, nawet dwa tygodnie mogą minąć podobno;-)W każdym razie trzymam kciuki i nie spiesz się po to srebro tak bardzo;-)
 
reklama
Dziewczyny, a jak ten czop jest podbarwiony krwia to nietrzeba zglosic sie do szpitala? Chyba jakakolwiek krew w ciazy tam na dole to nic dobrego? Jak to jest?
jakby samoistnie krew leciała to wtedy lepiej zgłosić bo nie jest za dobrze ale skoro to czop podbarwiony krwia to jak najbardziej normalne z tym że poród "lada chwila":tak:
 
A ile tego czopu zazwyczaj jest? i jest on przeźroczysty taki z zabarwieniem, czy też całkiem nieprzeźroczysty? - pytam czysto informacyjnie

kurcze szkoda, ze nie ma zdjęć takiego czopa ... takich wzorników...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
jakby samoistnie krew leciała to wtedy lepiej zgłosićo nie jest za dobrze ale skoro to czop podbarwiony krwia to jaknajbardziej normalne z tym że poród l"ada chwila":tak:

To w takim razie jak czop podbarwiony jest krwia to znaczy, ze porod tuz tuz, a jak jest bez krwi to jest jeszcze mozliwosc chodzenia 2 tygodnie ale niekoniecznie? czy dobrze kumam?
 
Do tego ciagle boli mnie kregoslup :confused2:
Jak by sie cosik rozwinelo to dam wam znac zanim rusze do szpitala:laugh2:, albo jak juz wroce spokojnej nocy
coś czuje że my jutro jak nie pojutrze następnego dzidziusia przywitamy na świecie:-D
To w takim razie jak czop podbarwiony jest krwia to znaczy, ze porod tuz tuz, a jak jest bez krwi to jest jeszcze mozliwosc chodzenia 2 tygodnie ale niekoniecznie? czy dobrze kumam?
:tak:
 
Kaja, a Ty sobie dziewczyno za dużo nie wyobrażaj. Jesteś w zaawansowanej ciąży, to brzuch ma prawo pobolewać - on myśli, że Ty naturalny poród wybierasz. Może z nim poważnie porozmawiaj, wtedy przestanie takie numery robić. ;-)Mnie też brzuch pobolewa - czasem mocniej, czasem słabiej, ale jeszcze nie rodzę.
Dokładnie - teraz to się uśmiałam. :-DMuszę poważnie z nim porozmawiać.
Ja mimo opowieści tu jak poród SN wg mnie ma wyglądac szykuje się na CC.
age i Klara - to tylko taka moja teoria i fakt, że przeżyłam bardzo spaprany SN - oczywiście uważam, że każda ma prawo wybrać taką opcję porodu jaką uważa za słuszną.
Ok... włączam już pozytywne myślenie. ;-)Już chciałam włączyć wczesnej ale zadzowniła znajoma - mama 25 latka z porazeniem, ktora tak mi chciala dobrze zrobic, że przypomniałą cały swoj nieudany poród z synem :wściekła/y:
Muszę się przeprogramować :tak:

No właśnie tak to wygladalo troche bardziej geste niz bialko jajka i koloru jakiegos bezowego na wkladce zauwazylam tez troszke krwi...
Naszczescie torba juz spakowana chyba o niczym nie zapomnialam, zaczynac sie martwic czy cieszyc? hehe:sorry:
Ups... powodzenia kruszynka... może to jeszcze nie czas ale kto wie... może setka wódki ?:rofl2::-D

Kaja lek nazywa sie Bryophyllum 50%,producentem jest WELEDA.
Ja przyjmowalam go w postaci proszku
No widzisz, dumna jestem z tego szpitala ;-) musze poczytać o tym leku.
Najważniejsze, że wszystko minęło i czujesz się ty i maleństwo dobrze.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry