Jak tu u nas dzis spokojnie :-)
Wszyscy spedzaja czas z rodzina
Pekam z przejedzenia, a ciagle mysle, co by tu sobie jeszcze podjesc
Mnie tez czasem bioderka bola

Wczoraj w koncu przytaszczylam torbe z piwnicy - tak na wszelki wypadek, bo przeciez nie bede jeszcze na ostatnia chwile po piwnicy buszowac, jakby co
Chyba jako jedyna jeszcze nie pralam ubranek dla maluszka? Musze sie wkrotce za to zabrac, bo w koncu obudze sie z reka w nocniku
Wczoraj dzwonila do mnie kolezanka i mowie jej, ze jeszcze jestem w dwupaku, a ona na to, ze przeciez jeszcze tyyyyle czasu

Musialabym jej dac forum do poczytania, ile dzieciaczkow juz przed terminem sie urodzilo

No i przypomnialo mi sie jak jeszcze niedawno przeprowadzilam uswiadamiajaca rozmowe z mezem: Reakcja: to ja cie w bolach do szpitala bede musial wiezc????

Ja myslalem, ze pare dni przed terminem zglaszasz sie do szpitala i czekasz na porod



Eh ci faceci... nie spodziewalam sie, ze moga byc az tak zacofani w pewnych sprawach
I ciesze sie moj lapek znowu dziala - ktos mi zrobil swiateczny prezent i mi go tak zawirusowal, ze internet wysiadl - dobrze, ze mam jeszcze drugiego kompa i mi spece na forum pomogli. Pare godzin sie musialam nameczyc, ale sie udalo i jestem normalnie z siebie dumna
A ja sobie mojego porodu w ogole nie moge wyobrazic!!!