• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Styczniówki 2010 !!

Witajcie Kochane!
Wpadłam na chwilkę. Od wczoraj jesteśmy w domu z naszym Synkiem. Maksiu urodził się 7 stycznia o godzinie 8:50, 3700, 55 cm, 10 pkt. Miałam planową cesarkę.
Pozdrawiam serdecznie
 
reklama
To poczekaj, co będzie po karmieniu. Ja miałam zawsze b, wykarmiłam synka i wydawało mi się, że piersi w ogóle zniknęły.;-) Ale teraz (na razie) mam takie ogromne, że aż się mało komfortowo czuję.:cool2:

No to mnie pocieszyłaś....:sorry2: A ile karmiłaś synka jeśli mogę spytać? Ja przez dwa dni z zachwytem oglądałam moje baloniki w lustrze w łazience i chyba mnie pokarało teraz... No ale małe cycusie to zawsze był trochę mój kompleks. Zresztą bardziej zależy mi na mleczku niż rozmiarze stanika. Na razie ciągle obserwuję i sprawdzam ale chyba produkcja wrze :)

Mari_anna - Serdeczne gratulacje!
 
Witam dziewczynki
Wkoncu nas uwolnili i juz wrocilismy do domku:-) Maly jest boski,wymiekamy przy nim, caly czas je i spi (najlepiej na rekachbo w lozeczku to nie bardzo:-D) Porod mialam ...nie wiem czy ciezki:sorry2: opisze jak znajde chwilke na odpowiednim watku i oczywiscie wstawie fotki;-) Widze ze sporo rozpakowanych przybylo ale i niektore dzielnie sie jeszcze trzymaja:-)
Jak sie ogarne to postaram sie choc troche ponadrabiac:tak:
Trzymam kciuki za wszystkie co przed lub w trakcie,cale emocje i lzy szczescia przed wami:tak:

Ps maz przy porodzie bezcenny, gdyby nie on to polozna bym pogryzla:blink:
 
Ps maz przy porodzie bezcenny, gdyby nie on to polozna bym pogryzla:blink:

:-D:-D:-D niestety u mnie w szpitalu jest całkowity zakaz odwiedzin i porodów rodzinnych, więc chyba zamiast męża wezme ze sobą kaganiec:-p;-):-D
witaj z powrotem:tak::tak::tak:

Pasibrzuch- chyba wszystkie laski przytulają się do mężów lub dzidziolków. Ja musze i na jedno(zanim wróci z pracy) i na drugie(zanim się wykluje) jeszcze poczekać - więc tu jestem:-p:tak::-D
 
Ej, ale nie pojechałyście wszystkie rodzić chyba? o.o
Pierwszy raz tak mam, że wchodzę po paru godzinach na forum a tam zaledwie kilka postów nowych.

Właśnie odebrałam wyniki z morfologii i o dziwo hemoglobina mi wzrosła z 10,1 do 11,9 chociaż żelaza nie łykałam żadnego ani witamin, dopiero od paru dni sobie zaczęłam łykać Ferovit, więc nie rozumiem tego, ale nie narzekam. ;) Może świąteczne potrawy były bogate w żelazo. :)
Za to po dzisiejszym pobieraniu krwi boli mnie ręka, po wewnętrznej stronie powyżej łokcia - nie wiem, czy mięsień, czy ścięgno, czy co, w każdym razie tak jakby napięte jest to miejsce no i jak coś podnoszę tą ręką, to boli. ;/ Nie miałam tak nigdy, ale trochę to przeszkadza, bo prawa ręka jednak się przydaje. Mam nadzieję, że do jutra przejdzie.

A tak poza tym:
jola.24, Mari_anna, morka, mnovak - witajcie z powrotem! :)
 
Ostatnia edycja:
:-D:-D:-D niestety u mnie w szpitalu jest całkowity zakaz odwiedzin i porodów rodzinnych, więc chyba zamiast męża wezme ze sobą kaganiec:-p;-):-D
witaj z powrotem:tak::tak::tak:

Pasibrzuch- chyba wszystkie laski przytulają się do mężów lub dzidziolków. Ja musze i na jedno(zanim wróci z pracy) i na drugie(zanim się wykluje) jeszcze poczekać - więc tu jestem:-p:tak::-D

No ja własnie też samotna jestem, mąż wróci dopiero przed 24:00 :-(
Chyba ostatni raz goliłam sobie nogi, pocięłam się jak świnia :dry:

KalaKRK, gratulacje :-)prosimy o opis porodu w odpowiednim wątku :-)
 
reklama
No to mnie pocieszyłaś....:sorry2: A ile karmiłaś synka jeśli mogę spytać? Ja przez dwa dni z zachwytem oglądałam moje baloniki w lustrze w łazience i chyba mnie pokarało teraz... No ale małe cycusie to zawsze był trochę mój kompleks. Zresztą bardziej zależy mi na mleczku niż rozmiarze stanika. Na razie ciągle obserwuję i sprawdzam ale chyba produkcja wrze :)
Synka karmiłam 13 miesięcy. Ale nie żałuję. Piersi są stworzone do karmienia dziecka, a nie do patrzenia. Jak kiedyś zwariuję, to sobie zrobię fajne cycole, a co!:rofl2:
Kurka fix, co tu tak cicho?!
M jak mdłości się chyba w Polsce zaczęło czy jeszcze nie to?

A my mamy pierwszą kąpiel za sobą. Chyba jej się za bardzo nie podobało, ale przy synku było podobnie, więc się specjalnie nie stresuję. Jeszcze dobre czasy nadejdą
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry