reklama

Styczniówki 2010 !!

A ja mam doła ciąg dalszy, M pewnie myśli, że chodzę zła, a mi smutno, że sama w domku jestem, że Emi nie chce wyjść, że w domu jestem uwięziona... ale zaraz przyniesie krokieciki z upatrzonego sklepu - mnie nie chce się robić, a tam sprzedają takie duże i pyszne :-)

Brzuszek mi opadł na bank, bo jakoś tak dziwnie daleko jest ode mnie :-D normalnie zaczynam się czuć, jakby nie był mój... w każdym bądź razie wydaje mi się mniejszy no i oddalony zdecydowanie od moich oczu ;-) a porodu dalej ni widu ni słychu... :-)

Pasibrzuch nie podjudzaj dzis z tym jedzonkiem, bo ja mam awersje:baffled:
A juz sobie krokieciki wyobrazilam echhh najlepsze z kapusta i grzybami :nerd:
 
reklama
Cześć kobietki. Ehh jak mi już ciężko. Maluń tak mi w dół napiera, że boję się sama chodzić. Mój M coraz bardziej zestresowany chociaż już nie może się doczekać porodu:-D:tak: Twierdzi że to On bardziej się tym stresuje niż ja, a ja? Nie myślę o żadnym bólu ani o skurczach. Myślę tylko że chcę już mieć malutkiego przy sobie i jedyne czego się obawiam to moje serce i Maciusia waga i wzrost:nerd: Rozłożyliśmy przedwczoraj łóżeczko, nie mogliśmy się na nie napatrzyć:-D:-D Wczoraj ksiądz je poświęcił i cały nasz pokój. Lepiej się z tym czuję:tak: Niestety Was nie nadrobię bo wody nie będzie u mnie a muszę się wykąpać bo pocę się jak skunks:szok: I nie wiem czemu:confused: Idę poczytać inne wątki.;-)
 
:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: właśnie M wrócił ze sklepu i mówi, że mam się nie spieszyć z robieniem mu śniadania, bo dzwonili do niego z pracy, że idzie dzisiaj na 18:00 do 6:00 :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
No po prostu brak słów!!! Bardzo wcześnie dali mu znać. i w nocy będę sama, akurat teraz, kiedy lada chwila może coś się zacząć!

Jedyny plus jest taki, że przynajmniej będę miała męża w domu dzisiaj przez parę godzinek i będę mogła go zmolestować :-)więc odezwę się wieczorkiem.
 
Witajcie kobietki!! Nie jestem w stanie was nadrobić:-( Filipek jest grzeczny, ale jednak mam wiele rzeczy na głowie, a wieczorem po prostu idę w kimono. Ale mam nadzieję, ze wkrótce się ogarnę i do Was wrócę:-)
 
hej dziewczyny, odespałam troche nocny dyzur na bb i jestem spowrotem. posciele dzis lozeczko (jest rozlozone ale materac jeszcze w folii i poscieli nie ma) moze zmobilizuje Stasia do wyjscia.
A gdzie roxeen ?? pewnie włosy prostuje :)
 
ROXEN LILKA jak patrze na wasze suwaczki to mnie się przypomina że toć ja przeterminowana:szok:kurcze nooooooooooooooo:-D

Moje skurcze jak widzicie do niczego nie doprowadziły a miałam je cały czas nawet w nocy OOOO i co mi z tego wstałam sobie dzisiaj i nadal 2w1:cool2:

Ale w nocy miałam raz a potem ze dwa razy dziś rano taki dziwny przeszywający ból brzuszka aż tak ząbki się zacisneły co nawet mówiłam do synka (ale to rano)żeby ogladał bajki bo boli mnie(lubi mamusie zagadywac hehe):sorry2:no ale co to miało być niby...gdzie reszta skurczy:dry:ach jio taki los PATRYSI każdy poród po terminie :-D
 
Dobry dzień;-)

Znów sama ,ale na szczescie dzis już czwartek,jeszcze tylko piatek i "tatus" bedzie z nami.Jakoś tak smutno samej w domku siedzieć..tym bardziej,ze nigdzie się już sama nie ruszam.
Znów nasiliły mi się mdłości.I zdaża mi sie wymiotować.Aż się boję ,że mi nie przejdzie zaraz po porodzie a po cc z rozcietym brzuchem to byłaby katastrofa:-(
Czy Wam dziewczynki tez czasmi zdaza sie teraz kleczenie przy toalecie?:baffled:

A mój mały ma pięc razy dziennie czkawkę w brzuszku:-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
ROXEN jakbym mojego słyszała:-Dmówi żeby lepiej to była już ostatnia wizyta(przed ta co byłam tak mówił)bo ile kasy już na to wydane jest:-Dale co racja to racja poszło fuuul plus jeszcze badania leki o jaaaa...no ale dla maluszka wszystko:tak:
SERCA DWA hehe ja to wogóle nie mam mdłości co mnie cieszy to bardzo:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry