reklama

Styczniówki 2010 !!

Oki. Kiedy ja powiedziałam że mała się mniej rusza ginka kazała mi robić tabelę ruchów dziecka Metoda Cardiff – Wikipedia, wolna encyklopedia i później jej to pokazać... ale powiedziała że to się zdarza - małe ma już dużo mniej miejsca i nie może sobie brykać.

KTG - co do tego to różne są zdania ginekologów ale z tego co mi mówiono ok. 39 tygodnia powinno się zrobić ktg - wizytę masz dopiero 25 jeśli masz możliwość zrób wcześniej (jeśli się denerwujesz) np. w przychodni (jeśli mają) lub na izbie przyjęć w szpitalu.
 
reklama
hej dziewczyny ja juz w domku niestety nasza kruszynka jest na specjalnym oddziale dla noworodkow. Mala urodzila sie w brudnych wodach i kolor miala nie taki wiec na poczatku dostala 9 pk ale za 5 minut juz byla rozowiutka wiec dali 10. Niestety od poczatku byl straszny problem z karmieniem. Mala nie chciala ssac a jak juz zjadla to duzo wymiotowala. Tlumaczyli to tym ze sie nalykala wod, wiec czekalismy. Wczoraj niestety nadal nie bylo poprawy wiec postanowili wziasc ja na oddzial specjalny zeby porobic wszystkie badania potrzebne. Okazalo sie ze ma jakas infekcje (co dokladnie jeszcze nie wiadomo bo czekaja na wyniki posiewu) dostaje narazie mleczko przez nosek rurka ale juz powoli zaczyna tez jesc z butelki.W nocy tez dali jej kroplowke bo byla odwodniona wiec musieli ja wzmocnic. Lekarz mowi ze jest juz lepiej niz wczoraj i za pare dni bedzie mogla byc juz z nami. Bylismy ja dzis przywitac nowego dnia, nakarmilismy troszke butelka poprzytulalismy, bedziemy jechac jeszcze wieczorem powiedziec jej dobrej nocy i zawiesc troche ciuszkow i pieluszki.Mnie wypisali bo maz sie strasznie wkurzal ze sie wyspac nie moge (na sali lezalam z czarna po cesarce miala telefony komorkowe i do 5 nad ranem bez przerwy gadala...myslalam ze ja zabije, a taka biedna byla ze nic wokol siebie zrobic nie mogla wszystko za nia robili ale sile zeby gadac miala) pozatym mala caly czas plakala w nocy wiec chodzilam z nia po korytarzach i uspakajalam. Ja fizycznie czuje sie bardzo dobrze prawie nic mnie nie boli nie popekalam wiec po godzinie praktycznie moglam smigac po porodowce jak nowo narodzona.Zreszta opisze wam za chwilke porod w innym watku.
 
Sel - kiedy będziesz wiedzieć co to za infekcja i kiedy wyjdzie mała?? Bardzo mi przykro ale dobrze że wykryli to kiedy byliście jeszcze w szpitalu. BĘDZIE DOBRZE!!

Roxeen - dostałaś jakieś zalecenia? Dlaczego chce czekać aż do 25 (widzę z suwaka że termin masz już)?
 
:no::no::no::no::no:
ja jestem obrażona na Pana C jak Czop!!!

Po dzisiejszej wizycie nie dziwie się że raczej go nie poznam :wściekła/y::wściekła/y:


JA NIGDY NIE URODZĘ !!!

Mój ginu jakiś taki nawet nie pocieszony był tym badaniem :-(

Moja szyjka ma 1,5cm i rozwarcie ma na 0,5 cm - takie jak miałam ze 3 miesiace temu !!!!!!

NIC SIĘ NIE DZIEJE TAM W ŚRODKU

skurcze, biegunki - fajnie że coś cokolwiek jest ale ogólnie powiedział mi że raczej ostro bede przeterminowana :baffled::baffled:

21 stycznia powinnam sie juz zgłosić do szpitala ale że mojego Gina nie bedzie to kazał mi przyjśc 25 - ma cały dzień dyżur wiec powiedział że się mną zajmie :cool2:

Powiedział że nie mam się nastawiać na wywoływanie od zera :szok::szok::szok:


no i teściowa wykrakała - bedę w ciąży jak słoń 2 lata !!!


aha no i oczywiscie smial się z zaleceń z wypisu - relanium, no-spa i leżenie ( jak byk mam tak na wypisie po ostatniej akcji ) mówi ze on sie nie dziwi że u mnie nic do przodu się nie przygotowuje jesli oni mnie w szpitalu wystopowali - nie wspomnie o kroplówce jaką dostałam kiedy zaczeły mi się skurcze - ale nie nie moglam rodzic bo na okuliste musiałam czekać

ale tak to jest jak sie zajmują w szpitalu Tobą jakieś osły :wściekła/y::wściekła/y:
dlatego poczekam na ten 25 stycznia poczekam ... niech moj ginu bedzie :tak:

Mnie też gin stopuje. Wczoraj wieczorem wylądowałam u niego. Ładne skurcze, rozwarcie na 2 cm, szyjka miękka. A jakie dostałam zalecenia - no-spa forte i leżenie. Dziś od rana też KTG. Skurcze ciut mniejsze. Rozwarcie na 2,5 cm. Reszta czopa odeszła. A on co - dał mi zastrzyk rozkurczowy i kazał leżeć a najlepiej spać. Na 17.30 mam się zgłosić na KTG. Muszę go zapytać dlaczego tak robi skoro już jest termin i chciałabym urodzić:confused:
Ja do 25 stycznia nie zamierzam czekać. Mnie się podoba data 20.01.2010 chociaż zdecydowanie wolałabym urodzić wcześniej.
 
posiew pobrali wczoraj wieczorem a na wyniki trzeba czekac 48h.Mala wypisza jak tylko bedzie sie lepiej czula i stwierdza ze bedzie nam jadla bez wiekszych probelmow i nie bedzie tak wymiotowac.Mala w nocy tez dostala lekkiej zoltaczki wiec dobrze ze jest tam to ja obserwuja. Narazie poziom jest na tyle niski ze nie dawali jej pod lampy.
 
Mnie też gin stopuje. Wczoraj wieczorem wylądowałam u niego. Ładne skurcze, rozwarcie na 2 cm, szyjka miękka. A jakie dostałam zalecenia - no-spa forte i leżenie. Dziś od rana też KTG. Skurcze ciut mniejsze. Rozwarcie na 2,5 cm. Reszta czopa odeszła. A on co - dał mi zastrzyk rozkurczowy i kazał leżeć a najlepiej spać. Na 17.30 mam się zgłosić na KTG. Muszę go zapytać dlaczego tak robi skoro już jest termin i chciałabym urodzić:confused:
Ja do 25 stycznia nie zamierzam czekać. Mnie się podoba data 20.01.2010 chociaż zdecydowanie wolałabym urodzić wcześniej.

No właśnie to mnie też zastanawia - nie znam się, nie jestem lekarzem ale troszkę to dziwne - dziecko donoszone, termin już jest.... hmm zastanawiające

posiew pobrali wczoraj wieczorem a na wyniki trzeba czekac 48h.Mala wypisza jak tylko bedzie sie lepiej czula i stwierdza ze bedzie nam jadla bez wiekszych probelmow i nie bedzie tak wymiotowac.Mala w nocy tez dostala lekkiej zoltaczki wiec dobrze ze jest tam to ja obserwuja. Narazie poziom jest na tyle niski ze nie dawali jej pod lampy.


Mam nadzieję że już w poniedziałek będziecie mieli misia w domu.


A ja jutro mam pierwsze ktg - zobaczymy co wykaże?? No a po ktg wizytę u mojej ginki, najpewniej znowu się ponabijamy z mojego brzuchala - ostatnio mało się nie posikałam na fotelu:cool2:
 
pochwalę się Wam swoim psem, bo właśnie zdjęcia z aparatu zrzuciłam :-p
śliczna psinka:-)
hej dziewczyny ja juz w domku niestety nasza kruszynka jest na specjalnym oddziale dla noworodkow. Mala urodzila sie w brudnych wodach i kolor miala nie taki wiec na poczatku dostala 9 pk ale za 5 minut juz byla rozowiutka wiec dali 10. Niestety od poczatku byl straszny problem z karmieniem. Mala nie chciala ssac a jak juz zjadla to duzo wymiotowala. Tlumaczyli to tym ze sie nalykala wod, wiec czekalismy. Wczoraj niestety nadal nie bylo poprawy wiec postanowili wziasc ja na oddzial specjalny zeby porobic wszystkie badania potrzebne. Okazalo sie ze ma jakas infekcje (co dokladnie jeszcze nie wiadomo bo czekaja na wyniki posiewu) dostaje narazie mleczko przez nosek rurka ale juz powoli zaczyna tez jesc z butelki.W nocy tez dali jej kroplowke bo byla odwodniona wiec musieli ja wzmocnic. Lekarz mowi ze jest juz lepiej niz wczoraj i za pare dni bedzie mogla byc juz z nami. Bylismy ja dzis przywitac nowego dnia, nakarmilismy troszke butelka poprzytulalismy, bedziemy jechac jeszcze wieczorem powiedziec jej dobrej nocy i zawiesc troche ciuszkow i pieluszki.Mnie wypisali bo maz sie strasznie wkurzal ze sie wyspac nie moge (na sali lezalam z czarna po cesarce miala telefony komorkowe i do 5 nad ranem bez przerwy gadala...myslalam ze ja zabije, a taka biedna byla ze nic wokol siebie zrobic nie mogla wszystko za nia robili ale sile zeby gadac miala) pozatym mala caly czas plakala w nocy wiec chodzilam z nia po korytarzach i uspakajalam. Ja fizycznie czuje sie bardzo dobrze prawie nic mnie nie boli nie popekalam wiec po godzinie praktycznie moglam smigac po porodowce jak nowo narodzona.Zreszta opisze wam za chwilke porod w innym watku.
ojejku:-(oby wszystko było dobrze kciukaski mocne:tak:
:no::no::no::no::no:
ja jestem obrażona na Pana C jak Czop!!!

Po dzisiejszej wizycie nie dziwie się że raczej go nie poznam :wściekła/y::wściekła/y:


JA NIGDY NIE URODZĘ !!!

Mój ginu jakiś taki nawet nie pocieszony był tym badaniem :-(

Moja szyjka ma 1,5cm i rozwarcie ma na 0,5 cm - takie jak miałam ze 3 miesiace temu !!!!!!

NIC SIĘ NIE DZIEJE TAM W ŚRODKU

skurcze, biegunki - fajnie że coś cokolwiek jest ale ogólnie powiedział mi że raczej ostro bede przeterminowana :baffled::baffled:

21 stycznia powinnam sie juz zgłosić do szpitala ale że mojego Gina nie bedzie to kazał mi przyjśc 25 - ma cały dzień dyżur wiec powiedział że się mną zajmie :cool2:

Powiedział że nie mam się nastawiać na wywoływanie od zera :szok::szok::szok:


no i teściowa wykrakała - bedę w ciąży jak słoń 2 lata !!!


aha no i oczywiscie smial się z zaleceń z wypisu - relanium, no-spa i leżenie ( jak byk mam tak na wypisie po ostatniej akcji ) mówi ze on sie nie dziwi że u mnie nic do przodu się nie przygotowuje jesli oni mnie w szpitalu wystopowali - nie wspomnie o kroplówce jaką dostałam kiedy zaczeły mi się skurcze - ale nie nie moglam rodzic bo na okuliste musiałam czekać

ale tak to jest jak sie zajmują w szpitalu Tobą jakieś osły :wściekła/y::wściekła/y:
dlatego poczekam na ten 25 stycznia poczekam ... niech moj ginu bedzie :tak:

Ale jestem tak czy tak ZŁA !!!
Bo ile można się serduszkować, sprzątac, latac po schodach jak głupi osioł !!!
Bóle krzyzowe mam własnie od przepracowania a nie na rodzenie ....
nie dziwie ci się że jesteś zła:sorry2:
Mnie też gin stopuje. Wczoraj wieczorem wylądowałam u niego. Ładne skurcze, rozwarcie na 2 cm, szyjka miękka. A jakie dostałam zalecenia - no-spa forte i leżenie. Dziś od rana też KTG. Skurcze ciut mniejsze. Rozwarcie na 2,5 cm. Reszta czopa odeszła. A on co - dał mi zastrzyk rozkurczowy i kazał leżeć a najlepiej spać. Na 17.30 mam się zgłosić na KTG. Muszę go zapytać dlaczego tak robi skoro już jest termin i chciałabym urodzić:confused:
Ja do 25 stycznia nie zamierzam czekać. Mnie się podoba data 20.01.2010 chociaż zdecydowanie wolałabym urodzić wcześniej.
dziwie sie że wam dano rozkurczające leki i leżenie jak to przecież już normalne były tc na rodzenie:confused:mój mi nic nie dawał a wręcz chciałby abym już mogła rodzić bo zalezy mu na sn i wogóle żebym nie była przeterminowana:tak:naprawde niektórzy lekarze to idioci!!!
 
Roxeen ja mam jutro zgłosić się na KTG i od jutra mam się zgłaszać co drugi dzień i jak nic nie ruszy wcześniej to wywołanie na 8 dobę po terminie. Ja nie chcę żeby było wywołanieeee
 
Czechow, i dostąpiłaś zaszczytu zobaczenia się z Panem C :-D:-D:-D

Sel, trzymam kciuki na szybki powrót maleństwa do domu!

Roxeen, ja bym tych lekarzy udusiła chyba.

Paula, psina cuuudnaa :-)

Wyprawiłam M do pracy i w sumie doszłam do wniosku, że chyba lepiej byłoby siedzieć w domu samej w dzień niż w nocy, bo wydaje mi się, że skurcze łapią najczęściej w nocy. A jutro M idzie znowu na 18:00 i nie wiadomo, czy w sobotę jeszcze do pracy nie pójdzie. A ja tu w stresie, bo żadnej rodziny w pobliżu, a M pracuje kawał drogi od domu, więc jak się zacznie to będę zdana na siebie. No i do dupy drut z czymś takim, jak mawia moja szwagierka ;-)
 
reklama
Sel zycze duzo zdrowka dla Twojego malenstwa.

patrysia nie wyzywaj lekarzy od razu od idiotow. Nie znamy motywacji niektorych ;-)

roxeen spokojnie. Dzidzia sie urodzi. Ja tez juz wkrotce bede przeterminowana.

Moja ginka powiedziala, ze miala pacjentke, ktora przyszla do niej na wizyte w 36 tygodniu ciazy. Ta ja zbadala, miala wszystko ladnie pieknie zamkniete i nic nie wskazywalo na porod. Po czym po dwoch dniach kobieta urodzila.
I na moje pytanie za ile czasu moge rodzic. Ginka wzruszyla ramionami i powiedziala, ze tego nikt nie wie. W kazdej chwili.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry