reklama

Styczniówki 2010 !!

Potwierdzam, to fajne miec swoj ogródek, moj ma ... 80m2 :tak: całkowicie wystarcza i uwielbiam go - roxeen - super wiadomość ; to teraz Borcio już nie ma innej opcji jak wyłazić ;-)
 
reklama
Roxeen nasz dom będzie niewiele większy - wybralismy dom o powierzchni troszke ponad 100m i takjak nika mowi - poranna kawa we wlasnym ogódku bezcenne. Gratuluje spełnienia marzeń :)
 
roxeen - moj dom niewiele większy 114m - więc ja też nie z tych co salony mają :tak:
wybaczyć, czy nie .... :-phm.... strzelaj focha jeszczee jakieś 1,5minuty i wybacz może :happy2:
 
Idę sobie stąd :-D, Wy tu o domach, a my na razie żadnych widoków nie mamy na to, żeby mieć ten nasz... :-( ale od czego jest nadzieja ;-)
Idę położyć moje baleroniki na podusiach i będę wcinała fryteczki mniam :-)
 
Ivi dlatego napisalam,ze dla osob o silnych nerwach...dlugo myslalam czy pisac to teraz,czy poczekac az wszystkie sie rozpakujemy....Ale mialam potrzebe wyrzucenia tego z siebie.....

Moj porod to tylko dowod na to,jak nie mozna NIC przewidziec....I jak bardzo trzeba byc gotowym na wszystko....

Agbar77 ...chylę czoła przed Tobą,Twoim mężem i synkiem.Podczas czytania płakałam i teraz jeszcze płaczę...tak bardzo mi przykro ,że musieliście przez to przejść...przede wszystkim ,że Ty musiałaś.Tak nie powinno być-nigdy!Szkoda ,ze idąc rodzić nie mamy na nic wpływu,właśnie to przeraża mnie od zawsze.Teraz życzę Wam świetego spokoju od wszelkich problemów-szczególnie zdrowotnych.Pozdrawiam
 
Roxeen fajny suwaczek:-)

Agbar na prawde chylę czola!Czytałam Twoją opowiesc i chyba powinnam isc do czestochowy na kolanach i dziekowac za swoj poród. Alez sie nacierpiałas fizycznie i psychicznie:-(Jestes Wielka!!!!!!
Na szczescie juz masz synusia przy sobie i nic innego sie juz nie liczy.
A bol i złe wspomnienia pujdą w zapomnienie z biegiem czasu.
Czesem mysle sobie ze zycie jest bardzo niesprawiedliwe, nie wiem czemu niektorzy rodzą w godzine a inni sie tak meczą. Zycze Wam wszystkiego dobrego!

Kobitki podczytuje Was sobie ale nie zawsze mam wene i sile odpisywac.
Kasienka jest grzeczna ale czasem boli ja brzuszek i wtedy włącza syrene, a mnie serce boli jak widze ze sie tak meczy:-(

Dorcia najlepsze zyczonka!
 
Ostatnia edycja:
Własny dom - fajna sprawa ale trochę przeraża mnie budowanie domu i pilnowanie tego wszystkiego.... pracowałam na kilku budowach i wiem co to oznacza brrr..... ale w sumie jaka przyjemność później.....
Na razie mam mieszkanie które kocham od pierwszego wejrzenia i od niedawna działkę którą spłacimy za jakieś milion lat:dry:

A tak z innej beczki do kogo mam się zgłosić o dostęp do wątku zamkniętego?
 
Witajcie
Ja dziś mam humor zrąbany bo byłam po tą receptę w recepcji i odebrałam te wyniki z wymazu z szyjki i myślałam że to są jakieś niegroźne bakterię,a tu się okazało że to gronkowiec. :-(:szok:
Dziewczyny mam przez to takiego doła że nie wiem napiszcie mi proszę jakie to groźne dla mojej dzidzi przy porodzie i jak powinno się to w ciąży leczyć bo ja mam przepisane tylko jakieś globulki robione.A nazywa się to dokładnie tak: Eschericjia coli (-) a druga to Staphylococcus haemolyticus :confused:czy któraś z Was jest w stanie mi napisać jakie jest to groźne dla dziecka podczas porodu bo chyba zgłupieję a wizytę u gin. mam dopiero w piątek.

Dlatego proszę Was o pomoc.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry