• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczniówki 2010 !!

Kaja,jak tam Tymek? Nie jest już żółty?

rodźcie,dziewczyny,rodźcie...

kacha,ja widzę jeszcze jeden wielki plus tego,że wciąż jesteś nie rozpakowana(tak samo Dormark i inne dziewczyny)...będziecie miały dokładny obraz problemów po porodzie i z dzidziusiem w pierwszym miesiącu...i to na bieżąco :) Czytając o już urodzonych szkrabach,problemach z mlekiem,spaniem,kupkami,zaparciami itd...wiecie już czego się spodziewac i jak postępowac... :)
Mimo wszystko życzę Wam,żebyście jak najszybciej tuliły Wasze pociechy po szybkim i bezbolesnym porodzie :)
 
reklama
Pogryze, zjem, udusze.....męża i wszystkich na mojej drodze! Telefon wyłączyłam mam to w nosie!!! Mój D. tak mnie denerwuje, chlopina sobie w pracy nie radzi i stresuje, ze mala nie wychodzi to na mnie sie wyladowywuje, a do tego c.d historii czy urodzilam;/ Mam ochote na cos dobrego, ale ziimno i nie chce mi sie wychodzic...moze sie zmotywuje..;) Mala kopie, wierci się ale nic nie wskazuje na to, ze to w najblizszych dniach....:(
 
Mam do Was pytanko po ilu dniach najlepiej stawić się do szpitala od dnia terminu, gdyby nic się nie działo? Nie mam swojej poloznej w szpitalu, to nie mam sie jak skontaktowac i zapytac co i jak...
 
Pogryze, zjem, udusze.....męża i wszystkich na mojej drodze! Telefon wyłączyłam mam to w nosie!!! Mój D. tak mnie denerwuje, chlopina sobie w pracy nie radzi i stresuje, ze mala nie wychodzi to na mnie sie wyladowywuje, a do tego c.d historii czy urodzilam;/ Mam ochote na cos dobrego, ale ziimno i nie chce mi sie wychodzic...moze sie zmotywuje..;) Mala kopie, wierci się ale nic nie wskazuje na to, ze to w najblizszych dniach....:(


Oj, nawet nie wiesz, jak cię dobrze rozumiem:-p:tak::tak::tak:

No to ja zmykam dziewczynki na wizyte.
Wody troche postraszyły, ale już sucho. Także mam nadzieje, że po drodze nie będzie powodzi:shocked2::confused: W razie czego biorę do torebki drugie spodnie i podpaski, tak na wszelki wypadek:-p
Mam nadzieje, że po wizycie się coś ruszy:-D bo moja ginka raczej nie należy do najdelikatniejszych przy badaniu rozwarcia :baffled:
Pewnie mi nic nowego i tak nie powie, poza tym kiedy dokładnie mam się stawić w szpitalu:-p:-D czyli- kiedy ma dyżur:-p:-Ddziś, jutro czy pojutrze:confused: i skasuje odpowiednią kwotę za wizyte:shocked2:;-)
Trzymajcie kciuki:-p:-D
 
anetrix - jest coraz mniej żółty, widzę gołym okiem więc sobie darowałam pomiary, telefony i panikę. Mam nadzieję, że się nie mylę.
paula - nie strasz... mój też już miał parę razy smoka w buzi ale nadal pięknie pije z piersi - wierzę, że tak zostanie.
andzia, Meryen - na porodówkę marsz :-D
 
hehe ja tez chce rozmawiac o kupkach i karmieniu, a nie martwić się, że dołącze do lutowek...ehhh chce zostac solidarna;p;p Ale tak szczeze ide na spacer sprobuje poszukac tego wilka z lasu i go wywolac!!a...łuuuuuuuuu
 
No tak i to już któryś raz mi to robi synek:dry:przebrałam go w czysty pampers i co na dzień dobry kupka a nie mógł w zasiusianego pampersika zrobic:confused::cool2:
 
reklama
patrysia86 pisze:
No tak i to już któryś raz mi to robi synek:dry:przebrałam go w czysty pampers i co na dzień dobry kupka a nie mógł w zasiusianego pampersika zrobic:confused::cool2:
Hehe, moja mała też tak robi. ;)

A tak poza tym witam serdecznie, jakoś nie mogłam usiąść na dłużej do kompa (chociaż forum w tle cały czas otwarte). Od wtorku wreszcie mam zdjęte szwy i mogę normalnie siadać, bo tak to trochę masakra była i mi się nawet nie chciało do kompa, tyle co maila sprawdziłam i na BB zajrzałam kto urodził. ;)
Moja maleńka jest bardzo grzeczna, dużo śpi i nie marudzi, więc mam czas, ale jakoś tak działam trochę na zwolnionych obrotach, chyba ciągle się oswajam z tym wszystkim. Nie dam chyba rady nadrobić tych tygodniowych zaległości, ale postaram się teraz częściej zaglądać. Widzę, że coraz nowe wątki się pojawiają. ;)
No więc trzymajcie się mamusie rozpakowane i nierozpakowane, miłego popołudnia życzę!

Aha, dzisiaj mąż był w USC i nasza córeczka już oficjalnie ma na imię Maria Magdalena. :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry