labamba23
podwójna mama
Kochana nie mogło być inaczej, bardzo się cieszę, że już jesteście w domku, teraz już wszytsko będzie dobrzeCześć kobiety ,dawno mnie nie było,ale dzisiaj witam się razem z Olinkiem -wczoraj wyszliśmy do domciu:-):-):-)
Mój maluszek jest kochanytylko walczymy z kolkami które pojawiają sie po mleku bebilon ar które narazie musi dostawać bo jest gęste i mu z buziaczka nie wylatuje
napiszcie mi ile wasze skarby jedzą ,bo Olinek ma 3 tygodnie a je tak 60-80 ml
Oliwierek ma naprawione serduszko ,ale jeszcze są pewne malutkie problemy z którymi mamy zamiar dzielnie walczyćKażdego dnia dziękuje Bogu ,że dał mi drugiego cudownego synka i moge sie nim cieszyć.
Dziękuje wam wszystkim i kazdej z osobna za wsparcie i cieple słowo a także za modlitwe za mojego syneczka.Był to najcięższy okres w moim życiu ,a jednoczesnie czegoś mnie nauczył ,a mianowicie ,ze nie zawsze wsparcie otrzymuje sie od bliskich osób ,my sie nie znamy ,ale to ze o nas myslałyscie bardzo wiele dla mnie znaczy i jeszcze raz wam serdecznie dziękuje.

U nas też ten specyfik królujeTypowo na stres poporodowy małemu to podałam jeszcze aconitum 1000CH - jesli uważasz, że jeszcze Alexowi coś trzeba to zapytaj też o to.

Dziewczątka trochę się zestresowałam, okazało sie że mam paciorkowca
Podali mi wprawdzie antybiotyk, bo po porodzie jak mnie zszywali znalezli jakieś cysty i profilaktycznie zapisali ale troche się denerwuje czy na małego nie przeszło, trzymajcie kciuki by nie, proszę
Dwupaczki, to już na prawde końcówka, trzymajcie się dzielnie

Dlaczego moje posty są takie wielkie, moderatorki proszę o pomoc
I teraz sama nie wiem, czy iść na wizyte... bo jak mnie zaleje po drodze....
czy troche poczekać i jechać do szpitala? narazie ide do wanny, zrelaksować się
I nawet mowilam do synka: to w taka pogode chcesz wychodzic? (okropnie wialo w nocy) i... chyba go przestraszylam 
W nocy ledwo sie podnosiłam zeby pójść do toalety