reklama

Styczniówki 2010 !!

Właśnie dostałam wieści od mojej siostry:-)

Kochane modlitwy pomogły!!!

Bartuś jest w domku właśnie wrócili ze szpitala(i oby już tak zostało):-D

Ma malutką dziurke na serduszku do kontroli mają jechać za 2-3 miesiące:tak:Ogólnie jest zdrowym chłopcem:-)mam nadzieje że teraz po moim w miare dobrym poście już niepogorszy sie bo zauważyłam że przeważnie tak się dzieje ...:sorry2:TERAZ JUŻ MUSI BYĆ TYLKO DOBRZE!
 
reklama
A ja mam mały problem. Nie słyszę jak moje dziecię płacze w nocy:szok: Dziś i wczoraj w nocy mój tata przychodził i dosłownie mną potrząsał, żebym się obudziła i nakarmiła małego. Dodam, że mały śpi ze mną i mamy zamknięte drzwi od pokoju, no i że jestem tylko ja z małym bez M. Kurcze martwi mnie to bo ojciec mój się wkurza że Go budzę. Ale niestety nie mam czasu na sen w ciągu dnia bo nikt mnie nie wyręczy w opiekowaniu się małym a jest On dość płączliwy i ciągle musi ktoś przy nim być, nie ma mowy o leżeniu w leżaczku i patrzeniu jak mam np. prasuje...:dry::dry:
 
Patrysiu, wspaniale!!! Właśnie sprzątałam kuchnię i zastanawiałam się, co tam u Bartusia, a tu takie wspaniałe wieści! Zobaczysz, że wszystko będzie dobrze z tym serduszkiem.

Gosieekk, niedlugo się chyba przeprowadzasz do swojego M, więc może wtedy będzie chociaż on słyszał? Ciężko cokolwiek doradzić. Jeśli mały budzi się regularnie - np. co 3 godziny, może nastawiaj sobie budzik, żeby go uprzedzić. Uwierz, że nas też nikt nie wyręcza. Ja mam dwoje dzieci, oboje potrzebują dużo uwagi, wieczorem nie wiem, jak się nazywam, ale przyznam, że sen mam taki czujny, że jak tylko mała stęknie, budzę się. Włączyło mi się po urodzeniu małego i mam tak do teraz. Kiedyś spałam jak kamień.
 
A ja mam mały problem. Nie słyszę jak moje dziecię płacze w nocy:szok: Dziś i wczoraj w nocy mój tata przychodził i dosłownie mną potrząsał, żebym się obudziła i nakarmiła małego. Dodam, że mały śpi ze mną i mamy zamknięte drzwi od pokoju, no i że jestem tylko ja z małym bez M. Kurcze martwi mnie to bo ojciec mój się wkurza że Go budzę. Ale niestety nie mam czasu na sen w ciągu dnia bo nikt mnie nie wyręczy w opiekowaniu się małym a jest On dość płączliwy i ciągle musi ktoś przy nim być, nie ma mowy o leżeniu w leżaczku i patrzeniu jak mam np. prasuje...:dry::dry:


Ja przed urodzeniem dzieciaków przesypiałam wszystko włącznie z petardami, alarmami w samochodach i syrenami - po urodzeniu Gabi też tak spałam i nie słyszałam jak mała płacze i zrobiłam tak jak napisała Gosiekk - ustawiłam budzenie co 2,5 godziny - po jakimś tygodniu organizm mi się przestawił i byłam w stanie budzić się przy każdym stęknięciu czy odkrztuszaniu. Teraz śpię jak zając - nawet jak śmieciara gdzieś tam brzęczy 3 ulice dalej to się obudzę
 
Oglądałam pogodę i juro podobno ma już tak nie wiać.

Co do rozmiarów ubranek to my wykańczamy pomału 62-64, zaczynamy nosić 68 a nawet niektóre 74 są tak małe że też już nosimy.

Mój Antoś to tylko jak zasypia leży w miarę spokojnie, po za tym jak nie śpi to cały czas macha rączkami i pedałuje nóżkami. Kombinuje ostatnio jak się obrócić z plecków na bok i całkiem nieźle mu idzie. Na brzuchu niestety sam leżeć nie chce, ryje zaraz noskiem w kocyk, za to lubi leżeć na brzuszku na mamusi, wtedy jest super słodziak.

Za to od soboty mały łapie nas za ręce i próbuje sam się podciągać. Mały siłacz z niego
 
no moje wredne dziecko w końcu śpi, normalnie chyba pierwszy raz w karierze tak dawało czadu, zero spania i ręce:angry::angry::wściekła/y::wściekła/y::no:

Klara ten lekarz to fakt nieprzyjemny, a ze szczepieniami to może chodziło mu o to,że twój Cyprek to wcześniak i się nie szczepi tak szybko. Mojej koleżanki dzieci: bliżniaki - wcześniaki miały szczepienia odroczone prawie o pół roku

agbar zazdroszczę, ja nie śpię przy halnym... a halny z pełnią to już w ogóle....:no:

kubiaczka widzisz co okres potrafi namieszać, może fryzjerce potrzeba małego dzidziusia;-)

kaja zaproszenie śliczne, chyba się pokuszę, znowu zmałpuję, dzis przyszedł śpiworek. Dobrze, że nasze dzieci mieszkajan daleko;-)

sylwia100 no zaproszenia cudne, a sukienka może wywołać u księdza palpitacje:happy:

macy na pewno się zmieścissz:tak:

dormark, widzę, że wróciłas do formy, bo już szał porządków Cię dopadł:-p

Patrysia je tęż 28 , i super że z małym wsio w pariadkie, wreszcie się sobą nacieszą:tak:

gosieek każdy ma zapieprz przy jednym lub przy dwójcwe,widocznie twój organizm się nie przestawił na nocne wstawanie

wronek ale siłacz Ci rośnie:szok:
 
Ale mnie wkurzyli w tesco. NO niby jest promocja. Opakowanie 4x72 chusteczek nawilżanych pampers, tych pomarańczowych, miało być za 16,99 zł.
No i wziełam dwa opakowania 2x72 i skasowali 2 x 13,99 zł :angry: to poszliśmy do punktu obsługi to wyjaśnić. Pani w obsłudze stwierdziła, że to nasza wina i że jest wszystko w porządku. Bo promocja dotyczy chusteczek pakowanych 4x72, a nie 2x72. Tych chusteczek 4x72 nie mają w cale. :angry:
Tylko nie rozumiem dlaczego te chusteczki 2x72 znalazły się w alejce promocyjnej, gdzie znajdują się TYLKO I WYŁĄCZNIE produkty z gazetki i były podpisane ceną 16,99 :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
I to niby moja wina... wprowadzają w błąd klienta i to celowo, a potem się śmieją z ciebie. :sorry2: Prawdopodobnie to nie była pierwsza dziś taka sytuacja, bo pani od razu wiedziała o co chodzi...
A dziś się okazało że mały ma w buzi pleśniawki :-(
A ja mam mały problem. Nie słyszę jak moje dziecię płacze w nocy:szok: Dziś i wczoraj w nocy mój tata przychodził i dosłownie mną potrząsał, żebym się obudziła i nakarmiła małego. Dodam, że mały śpi ze mną i mamy zamknięte drzwi od pokoju, no i że jestem tylko ja z małym bez M. Kurcze martwi mnie to bo ojciec mój się wkurza że Go budzę. Ale niestety nie mam czasu na sen w ciągu dnia bo nikt mnie nie wyręczy w opiekowaniu się małym a jest On dość płączliwy i ciągle musi ktoś przy nim być, nie ma mowy o leżeniu w leżaczku i patrzeniu jak mam np. prasuje...:dry::dry:
Jak jest taki płaczliwy w ciągu dnia to może warto rozważyć kangurowanie. Znaczy się noszenie w chuście.
kubiaczka widzisz co okres potrafi namieszać, może fryzjerce potrzeba małego dzidziusia;-)
Sąsiadka może i by chciała, ale do tego trzeba jeszcze mieć tatusia ;-)
Bartuś jest w domku właśnie wrócili ze szpitala(i oby już tak zostało):-D
Ma malutką dziurke na serduszku do kontroli mają jechać za 2-3 miesiące:tak:Ogólnie jest zdrowym chłopcem:-)mam nadzieje że teraz po moim w miare dobrym poście już niepogorszy sie bo zauważyłam że przeważnie tak się dzieje ...:sorry2:TERAZ JUŻ MUSI BYĆ TYLKO DOBRZE!
No to najważniejsze. :-D
 
Kubiaczka, takie świadome wprowadzanie klienta w błąd można zgłosić. Wydaje mi się, że takimi rzeczami zajmuje się Urząd Ochrony Konsumenta. Sklepy mają obowiązek przestrzegania, żeby pod odpowiednim towarem znajdowała się odpowiednia cena. Nie dziwię się, że się zezłościłaś. Różnica jest znaczna. Ciekawe, ile osób nie zdołało zauważyć i tym sposobem tesco się wzbogaciło.
 
reklama
Moj Olek przeszedl dzis samego siebie. Spal w dzien od 16 do 19.30, wstal,zjadl, wykapalismy go i znowu padl, chcialam go troche przetrzymac ale polozylam sie na chwile z nim na lozku i natychmiast odplynal:-D zobaczymy ile w nocy pospi.
Co do snu, to ja tez jestem na czuwaniu, maly tylko steknie i sie budze:tak: no ale mojemu T czasami sie zaspi i nie uslyszy pierwszego mialkniecia:-D
No dobra uciekam szybko spac puki czas:tak:
Spokojnej nocki kobietki:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry