reklama

Styczniówki 2010 !!

Ja pewnie na końcu ;) bo jestem jedną z ostatnich styczniówek (poród 27 styczeń) ;-)

No to mamy terminy zbliżone, bo ja mam na 28 stycznia:-))
W najbliższą środę mam USG i nie mogę się doczekać. Nie liczę na to, że dopatrzymy się czegokolwiek między nóżkami, ale sam fakt podejrzenia Dzidzi jest ekscytujący.
 
reklama
nareszcie weekend, bardzo się ucieszyłam z tego faktu :-) nie będę musiała myśleć o pracy, chociaż i tak jak zamykam drzwi biura to na tym kończy się moje myślenie o pracy :tak:

jutro wyskoczę na weekend w górki poodpoczywać.

Czy bolą was jeszcze jajniki? Bo mnie dziś od czasu do czasu bolał na zmianę to jeden to drugi :confused: aaa i powrócił ból pleców.
 
Nie martw się, kochana. Gdyby Dzidzi miało się coś stać,to już by się stało ;-) Jest na pewno cała i zdrowa.Ja robiłam dużo głupich rzeczy, zanim się dowiedziałam,że mam Maleństwo w sobie. Najgłupsza to chyba upicie sie na imprezie najbliższej przyjaciółki. To była taka ilość alkoholu,że na drugi dzień ZUPEŁNIE nic nie pamiętałam :wściekła/y: Nie wiem co mi strzeliło do głowy- nie cierpię pić, a wtedy jakoś miałam ochote "zalać smutki". Teraz mam takie wyrzuty sumienia! :-(:zawstydzona/y:Z innych głupich- godzinne,gorące kąpiele prawie codziennie (Boże jak ja się bałam! gdzieś wyczytałam,że gorąca kąpiel to sposób na poronienie :szok:), i spanie na brzuchu :-D teraz mam obsesję na tym punkcie. Nie zasypiam w innej pozycji niż lewy boczek,bo słyszałam,że tak najlepiej dla dzidzi :-)

No coz jak nie wiedzialas, mialas prawo robic rozne rzeczy, jak my wszytkie. No ale teraz dbamy o siebie i eszystko bedzie ok;-)

Ja juz sie z wami zegnam. Dobranoc
 
Ja już po badaniu, z dzidzią wszystko ok, NT wyszło 2,3 mm, także w normie, wg USG to 13 tydz 3 dz ciąży i termin pokrywa się z OM, czyli 5 stycznia. Maluch ma 7,13 mm. Zaglądaliśmy między nóżki i wygląda to na dziewczynkę, ale nie na 100%, bo dokładnie sromu nie było widać.
Niestety wyniki mam nie za dobre, wysoka glukoza i morfologia kiepska....

Dziękuję Dziewczyny za trzymanie kciuków!!
Nikki no to 1:0 dla KOBITEK:-).Gratuluję córy:tak:
No i koniec z truskawkowcem przez tą glukozę:tak::tak:

Jest, jest, jest :-D:-D:-D
Od 14:57 (15:57) mały Patryk jest na świecie :biggrin2: Waży 3250g, a wzrost dopiero przy kąpieli sprawdzą :biggrin2: Tatuś utopił telefon w wannie na porodówce niechcący stąd dopiero jak teraz przyjechał się wszystkiego dowiedzieliśmy :biggrin2:
Wszystko z Młodym i Gochą w porządku :tak: Jutro pewnie wyjdą do domu, a nasi mężczyźni dzisiaj wieczorem planują stoczyć się na dno :-D
Kurcze, ale nam wszystkim ulżyło :tak:
Gratuluję i cieszę się, że wszystko poszło bez problemów. Rodzice mają 3 kg SZCZĘŚCIA

a
już wiadomo, że "mamy" najprawdopodobniej córeczkę:-)

Nadineczka czy to znaczy że 2:0 dla Bab?

Ja też chce fasolkeeeeeeeeeee :-p:-p:-p:-p

A ta w brzuszku nie starczy?;-);-)
 
CIUSZKI!-ja kupuje neutralne jak sie dowiem czy nosze ją czy jego to pokupuje konkrety a tymczasem mam juz niezła kuke ciuchów,poprostu ciezko mi sie oprzeć by nie kupowac pozatym gdy kupuje sie stopniowo co rusz cos to latwiej finansowo...
kąpiel-kąpalam sie w morzu i jest ok:-)pozatym wlasnie zalecane jst plywanie w ciązy rozluznia mięśnie bardzo dobrze przygotowuje do porodu i masuje brzuszek ,wiadomo lodowata i b ciepla woda odpada ale woda w jeziorku....lub basenie tojest to:tak::tak::tak::tak: jestem zdania ze nie mozna za wszelka cene unikac kazdej jednej zarazki bo to sie obroci przeciw nam a co z odpornością ktora wlasnie tak sie buduje???
ojej fasolka z bułką tartą mniami jutro robie!!!
 
Piszecie o korzystaniu z kąpieli, w basenie czy jeziorze. Ja wiem tyle, że basen jak najbardziej, bo temperatura jest odpowiednia, ja chodzę na kryty, jest tam 29 st. Co do jeziora to woda w nim stoi i jest słodka i wszystkie zarazy się mnożą, a woda morska nie pozwala im na rozwój. W tv był program i można użyć tamponu, pokąpać się ok pół godziny, ale potem szybko go wyjąć.
Infekcje w ciąży są trudne do leczenia, bo mały jest wybór leków, także lepiej sobie tego nie fundować.
 
ale wiadomo,że będąc na plaży nie unikniemy słońca. a słońce też jest niezdrowe dla nas. ja np. wychodząc do ogrodu wtedy, gdy najbardziej grzeje czuje sie b.źle. kręci mi się w głowie, mam czarne plamy przed oczami itp :no: dlatego w ten najgorszy upał wole siedzieć w swoim chłodnym pokoju, oglądać tv, czytać książki czy prasować, a na podwórko wyłaże, kiedy temperatura troche spadnie.. po 16ej lub wieczorem. może właśnie dlatego nie wyobrazam sobie siebie nad rzeką czy nad jeziorem. W sumie to chętnie bym popływała, kiedy jest 30stopni,mmmmm..
A jeśli chodzi o czystość wody w naszych morzach,rzekach czy jeziorach - przyjaciołka mojej mamy w 9miesiącu ciąży pojechała z nami nad morze, bawiła sie cudownie, pływała i niczym się nie przejmowała. Jeździła też z nami nad rzekę, ale kilka miesięcy wcześniej i też nic się nie stało. Podobno w ciąży nie można się za bardzo nad sobą rozczulać :-D W sumie jej przykład jest głupi, bo nieraz widziałam ją z puszką piwa, czy drinkiem w ręku, a papierochy paliła jak stary chłop, wiec wygląda na to, że średnio o siebie dbała. ;-) No ale mimo wszystko ma dwie zdrowe i śliczne córki.
 
reklama
Ja dzisiaj cały dzień z mdłościami walczyłam:-( mam nadzieję, że jutro będzie lepiej:tak:
Nikki to cudownie, że dzidzia zdrowa, a teraz trzymam kciuki, żeby twoje wyniki szybko wróciły do normy
KachaWawa ucałowania dla małego Patryka
I witam nowe mamusie:tak:
Spokojnej nocki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry