nadineczka
Fanka BB :)
Cytat:
Napisał nadineczka
a
już wiadomo, że "mamy" najprawdopodobniej córeczkę
Nadineczka czy to znaczy że 2:0 dla Bab?
nie, my jeszcze nie wiemy w sensie MY tzn ja i mój T., a pisząc "mamy" chodziło mi o dziecko forum jeżeli mogę tak napisać i nikogo nie urażę;-)
dzień doberek u nas grzeje jak cholercia już od rana
pół nocy nie przespałam, bo zaraz przyjedzie weterynarz i mi moją kiciulkę zabierze na sterylkę :-(i przywiezie dopiero po południu, a ona jest w 100% domowym kociątkiem i nie wiem jak zniesie wyniesienie z domu jak ona się domofonu boi:-( ale to dla jej dobra tylko jak jej to przetłumaczyć
mój T. na mnie już wściekły, bo od tygodnia chodzę jak struta przez ten zabieg dzisiaj i się martwię, ale co ja zrobię, że kochusiam wszystkie zwierzątka, a te swoje to okropnie
to co będzie jak będę musiała np. dziecko zostawić w szpitalu, nawet nie chcę myśleć
Napisał nadineczka
a
już wiadomo, że "mamy" najprawdopodobniej córeczkę

Nadineczka czy to znaczy że 2:0 dla Bab?
nie, my jeszcze nie wiemy w sensie MY tzn ja i mój T., a pisząc "mamy" chodziło mi o dziecko forum jeżeli mogę tak napisać i nikogo nie urażę;-)
dzień doberek u nas grzeje jak cholercia już od rana

pół nocy nie przespałam, bo zaraz przyjedzie weterynarz i mi moją kiciulkę zabierze na sterylkę :-(i przywiezie dopiero po południu, a ona jest w 100% domowym kociątkiem i nie wiem jak zniesie wyniesienie z domu jak ona się domofonu boi:-( ale to dla jej dobra tylko jak jej to przetłumaczyć

mój T. na mnie już wściekły, bo od tygodnia chodzę jak struta przez ten zabieg dzisiaj i się martwię, ale co ja zrobię, że kochusiam wszystkie zwierzątka, a te swoje to okropnie
to co będzie jak będę musiała np. dziecko zostawić w szpitalu, nawet nie chcę myśleć

Julka obudziła się o 3 zaczęła wyć, jeść nie, spać nie, smoczka nie i nie wiadomo o co chodzi.
Później dopiero doszłam do tego, że może znów ją ząbki dopadły i posmarowałam jej dziąsła żelem, ale i tak na spanie to się jej nie zbierało. Wzięłam ją do siebie do łóżka, wywaliłam męża gdzie indziej i dopiero koło 5 zasnęła i o 7 znów to samo. Ledwo na oczy patrzę
ipostanowiłam pojechac a co.CZy wy tez macie zawroty głowy?
, maleństwo ruszało rączką ( a ja sadzę, ze poprostu machało mamusi )
również buziaki:-)