reklama

Styczniówki 2010 !!

Byłam u fryzjera i zaszalałam:-)przedłużyłam włosy i ufarbowałam:-D:-D:-D

Jestem sama w domu od niepamietnych czasów:blink:dziad ma dzieci odebrać od mamy jak bedzie z wywiadówki wracał,normalnie jak mi dziwnie samej w domciu:baffled:a zimno jak w psiarni cholera no:wściekła/y:
 
reklama
Sylwia dawaj fotę zazdraszczam ja też chcę mieć znów długie kudły!!!!!!!!!!1

Pasi kciuki trzymam, a gdzie takie oferty można składać i jaki jęzor ty jeszcze posiadasz oprócz własnego of kors:D
 
MeGa PAKA DLA MAŁEGO PRZYSTOJNIAKA- 47sztuk (1039259488) - Aukcje internetowe Allegro
takie ciuszki kupiłam, nie wiem czy nie za drogo, ale jak sobie pomyślę ile kasy w sklepie bym wydała za 47 sztuk to napewno było by dużo dużo więcej

No jasne, że nie przepłaciłaś :-) ja troche śledzę takie aukcje, ale dla starszej córci no i niestety, ale tamte ubranka zawsze osiągają gigantyczne kwoty...zawsze od 500 do 1300zł... masakra jakaś!!!
Śliczne ubranka :-D

hej Dziewczyny :-)
hmmm spytam czysto teroretycznie 0 czy Wy tez macie dosyć tej pogody heheh :D ja oszaleje - zyje nadzieja ze faktycznie od środy ma być ladniej !
dzisiaj wgóle pisałam cały dzień prace mgr i musze się pochwalic ze napisałam 20 stron pracy ! mam załozenie ze do niedzieli wieczora musze skończyc - w pon ide do promotora, zrobie badania, wyniki umieszcze i do czerca chce oddac i w połowie czerwca przed absolutorium bede sie broniła -dosyc tego odkładania na póxniej juz chce miec to z głowy :-) ooooooooooooo ~! takie mam postanowionko !

od poniedziałku bedzie ciezko bo bedzie u mnie w domku siorki 7 miesieczny synek bo ona na tydzien idzie do szpitala z Zuzka (ma trzy latka) i nie ma szmery z serduszku i cos tam jej sie nie zrosneło i bedzie miała 25 maja zabieg na serduszku - ale przez tetnice sade włożą wiec mało inwazyjny zabieg - no powiedzmy ze mało inwazyjny...bo to przeciez na sercu !!! ale bedzie wszystko dobrze, musi !!

O kurczę...na pewno z malutką będzie dobrze...ale się wystraszyłam, bo ja w piątek jadę z Zuzia na badanie kontrolne, bo też ma szmery na serduszku od urodzenia, ale na razie tylko co pół roku jeździmy na ekg i echo serduszka.

Byłam u fryzjera i zaszalałam:-)przedłużyłam włosy i ufarbowałam:-D:-D:-D

Jestem sama w domu od niepamietnych czasów:blink:dziad ma dzieci odebrać od mamy jak bedzie z wywiadówki wracał,normalnie jak mi dziwnie samej w domciu:baffled:a zimno jak w psiarni cholera no:wściekła/y:

Ulala to na pewno wyglądasz świetnie :-D
 
Dupa, wycofałam ofertę, bo tłumaczenie na jutro, a o 19.00 oni jeszcze tłumacza nie wybrali.

Jest taki portal dla tłumaczy i biur tłumaczeń, a to moja stronka:Translations by: Monika Barcikowska: Polish, English

Ja jestem tłumaczem amatorem, na filologię miałam iść, ale nie poszłam, za to odkąd zaczęłam pracować to zawsze tyrałam jako tłumacz. Więc stwierdziłam, czemu by tego nie wykorzystać?:-)

Ten Sinlac nawet kurcze dobry jest :-D Tylko mus marchewkowy bez smaku. Skoro dojadam resztki, to powinnam być teraz piękna i zdrowa, nie?;-)
 
Ja nawet nie wiedziałam, że taki drogi. Powiedziałam M, żeby kupił, to kupił ;-)
Ale na szczęście małą dostaje tylko trochę przed snem, więc powinien starczyć na jakiś czas.
 
Agniecha- fajne te ciuszki.....dobrze zrobiłaś!!!

Kaja co do niedoboru, pamiętam jak tu ktoś pisała o tym poceniu ale wydawało mi się że C poci się od tego że na mnie leży i że przy jedzeniu mu ciepło się robi, już nie chciałam się dziury w całym doszukiwać.....
Ale faktycznie ostatnio rączki i stópki mokre....ale tej główki spłaszczonej nie zauważyłam....mam nadzieję, że Młodemu nic nie będzie....
ostatnio lekarka też nic niepokojącego nie widziała....
W sumie to trochę zła jestem bo policzyłam jakie dziecko ma zapotrzebowanie, ile młody w mleku tej D3 dostaje i uznałam że nawet jak 1 kroplę dostanie to i tak za dużo wychodzi, a tu klops, u młodego C i tak za mało tej D3 mimo że standard dawno przekroczony....

e: oglądałam wiadomości i w sumie to nie wiedziałam że aż taka skala tej powodzi.... współczuję.....

Aha - my od soboty mamy niekapek...
w sob. nie zamontowałam Młodemu jednej części i leciało mu jak z kranu i się krztusił, w niedzielę nawet nie wiem ale z 20ml ładnie wypił bez krztuszenia, ale dziś się tylko zdenerwował że to nie flaszkę ma w buzi i jak raz pociągnął to się krztusił a potem już nie chciał...
W ogóle dziś pierwszy raz nie było mleka bo obalił C cały słoiczek dyni z ziemniakami...
..

e: mam chyba zaawansowaną sklerozę, bo jeszcze chciałam napisać Tysiolek ja wierzę że zabieg/operacja się uda!!!

Sylwia- ja też ciekawam fryzury!!!!

Pasibrzuch- Ty kobieto masz świetny fach w ręku, dasz radę, Fąfla na bank będzie pomocna przecież to mądra dziewczynka!!!!
 
Ostatnia edycja:
Agniecha- fajne te ciuszki.....dobrze zrobiłaś!!!

Kaja co do niedoboru, pamiętam jak tu ktoś pisała o tym poceniu ale wydawało mi się że C poci się od tego że na mnie leży i że przy jedzeniu mu ciepło się robi, już nie chciałam się dziury w całym doszukiwać.....
Ale faktycznie ostatnio rączki i stópki mokre....ale tej główki spłaszczonej nie zauważyłam....mam nadzieję, że Młodemu nic nie będzie....
ostatnio lekarka też nic niepokojącego nie widziała....
W sumie to trochę zła jestem bo policzyłam jakie dziecko ma zapotrzebowanie, ile młody w mleku tej D3 dostaje i uznałam że nawet jak 1 kroplę dostanie to i tak za dużo wychodzi, a tu klops, u młodego C i tak za mało tej D3 mimo że standard dawno przekroczony....

e: oglądałam wiadomości i w sumie to nie wiedziałam że aż taka skala tej powodzi.... współczuję.....

Aha - my od soboty mamy niekapek...
w sob. nie zamontowałam Młodemu jednej części i leciało mu jak z kranu i się krztusił, w niedzielę nawet nie wiem ale z 20ml ładnie wypił bez krztuszenia, ale dziś się tylko zdenerwował że to nie flaszkę ma w buzi i jak raz pociągnął to się krztusił a potem już nie chciał...
W ogóle dziś pierwszy raz nie było mleka bo obalił C cały słoiczek dyni z ziemniakami...
..
Klara to gratuluję apetytu, u nas po pół słoiczka lecimy, a może nawet 1/3. A możesz mi powiedzieć ile dajesz tej D3 ale nie w kroplach a jednostkach jakiś bo przeciez każdy preparat inny.
Pytam bo też zaczęłam podawać sama - sobie pomyślałam, że jednak tego słonca malo w tym sezonie i cos trza podać. I sobie sama wydozowałam ;) ale chcę porównać.
 
reklama
hej mamuski

melduje sie ze razem z Fioletka zyjemy, siedzimy na wsi i nie mialysmy neta, teraz mamy przez Tak-taka;-)

tak w skrocie co u nas:
1. na wsi jest fajnie ale tylko w domku;-) na spacerki chodzic tu nie lubimy ale wyciagam ja na sile o ile pogoda pozwala
2. wczoraj bylysmy na sczezpieniu, obeszlo sie nawet bez zajakniecia- w szoku jestem. nawet sie nie zorientowala kiedy ja pielegniarka kujnela;-)
3. bylysmi na usg brzuszka i niestety mamy refluksik,maly coprawda ale jest. na szczescie Nutriton pomaga i nie ulewa
4. obrazila sie na mleko ale to juz opisalam na odpowiednim watku i plizzzz o pomoc!!!
5. dzis arystka zlapala mnie za palce i siadla:szok::szok::szok: a ze to bylo z rana to caly dzien mnie meczyla i chciala siadac.oczywiscie utzryma sie tylko chwile i zaraz pada:tak: ale w szoku jestem ze w tej szynie jej sie to udalo:tak:

to tak w skrocie. teraz ide was poczytac:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry