reklama

Styczniówki 2010 !!

beeećka nie szalej ! to jest jeszcze normalna temperatura ! dziecko ma wyższa o jakies 0,5 ! wiec ja bym nic nie robiła -z tym czopkiem zdecydowanie się pośpieszyłas - jak ma 38 temp to tez nie zbijałam bo tzn ze organizm walczy z czymś a Ty tą temp obnizasz i organizm nie ma jak zwalczyć czegos z czym walczy !
ja ostatnio Ameli podawałam Nurofen dopiero jak miała 39 !
 
reklama
Witam,
u nas dziś było od rana z przygodami ale na szczęście wszystko jest ok. Wzięłam sobie kilka dni wolnego i od rana zabrałam się za prace w ogrodzie bo mi wszystko zielskiem zarosło (to ciekawe że kwiatki więdną bez wody a chwaściochom nic nie przeszkadza !!!!):no: no więc zabrałam się ostro do pracy a moje małe szczęście spało w cieniu w wózku, m ogląda kolarstwo i taka sielanka aż tu nagle słyszę straszny płacz, lece z końca ogrodu bo m głuchy mimo że 5 m od dziecka ale tv na maxa....:wściekła/y: ,już myslałam że małego cos ugryzło bo takiego płaczu to jeszcze nie słyszałam a on zwymiotował ! Cały był zalany tak strasznie , że aż mu noskiem wyszło!!!!!:szok: kurcze wszyscy w domu a dziecko by się udusiło!!!!:angry: potem zwymiotował jeszcze 2 razy tak strasznie i to wszystko po jogurciku misiowym:crazy: ale jadł już go w tamtym tygodniu i nic się nie działo, dobrze ze chumorek mu dopisuje wiec to nie choroba tylko niestrawność ale nie wiem czemu? Nie trzymam tych jogurcików w lodówce bo w sklepie też sa na zwykłych pułkach, jadł juz je, wiec nie jest to nietolerancja na białko, więcej ich już nie dam i zrobię przerwę ale od rana tylko przebieram małego i spieram skiśnięte mleko!!!!:no: mam załatwiony leżaczek, wózek, łóżeczko.... dobrze że jest ciepło to wszystko szybko wyschnie ale strach amiałam strasznego, chwila nie uwagi i mogło by nie być wesoło:-( teraz poje go rumiankiem i wszystko jest ok, dziecko się bawi i smieje ale jak myślicie kiedy mogę mu dać jakis posiłek i co? może kaszkę na wodzie?
 
O 15 miał już 38,5 a ,że ja jestem panikara to do lekarza pojechałam i ma lekko zaczerwienione gardełko, nurofen w czopkach mam dawać bo syropu on nie chce.

Byliśmy od razu po jedzeniu więc ja M wziął K na ręce tyłem do siebie to k puścił pawia na środek gabinetu:sorry2:.
Dostał czopka i po 5 min się skupkał:dry:, mam nadzieję ,że zadziała.Teraz śpi.

MAm pytanie, czy ,mogę z nima dwór wyjść jak ma podwyższoną temp?
 
Ostatnia edycja:
Witam,
u nas dziś było od rana z przygodami ale na szczęście wszystko jest ok. Wzięłam sobie kilka dni wolnego i od rana zabrałam się za prace w ogrodzie bo mi wszystko zielskiem zarosło (to ciekawe że kwiatki więdną bez wody a chwaściochom nic nie przeszkadza !!!!):no: no więc zabrałam się ostro do pracy a moje małe szczęście spało w cieniu w wózku, m ogląda kolarstwo i taka sielanka aż tu nagle słyszę straszny płacz, lece z końca ogrodu bo m głuchy mimo że 5 m od dziecka ale tv na maxa....:wściekła/y: ,już myslałam że małego cos ugryzło bo takiego płaczu to jeszcze nie słyszałam a on zwymiotował ! Cały był zalany tak strasznie , że aż mu noskiem wyszło!!!!!:szok: kurcze wszyscy w domu a dziecko by się udusiło!!!!:angry: potem zwymiotował jeszcze 2 razy tak strasznie i to wszystko po jogurciku misiowym:crazy: ale jadł już go w tamtym tygodniu i nic się nie działo, dobrze ze chumorek mu dopisuje wiec to nie choroba tylko niestrawność ale nie wiem czemu? Nie trzymam tych jogurcików w lodówce bo w sklepie też sa na zwykłych pułkach, jadł juz je, wiec nie jest to nietolerancja na białko, więcej ich już nie dam i zrobię przerwę ale od rana tylko przebieram małego i spieram skiśnięte mleko!!!!:no: mam załatwiony leżaczek, wózek, łóżeczko.... dobrze że jest ciepło to wszystko szybko wyschnie ale strach amiałam strasznego, chwila nie uwagi i mogło by nie być wesoło:-( teraz poje go rumiankiem i wszystko jest ok, dziecko się bawi i smieje ale jak myślicie kiedy mogę mu dać jakis posiłek i co? może kaszkę na wodzie?
kurcze :-(dobrze że zaaregowałaś:tak:hmm niby jogurty dawać lepiej jak dziecko większe czyli jak ma te 9 miesiecy...nie wiem:sorry2:zdrówka:tak:a powoli możesz już coś dać jak jest czas karmienia lub głodny...

O 15 miał już 38,5 a ,że ja jestem panikara to do lekarza pojechałam i ma lekko zaczerwienione gardełko, nurofen w czopkach mam dawać bo syropu on nie chce.

Byliśmy od razu po jedzeniu więc ja M wziął K na ręce tyłem do siebie to k puścił pawia na środek gabinetu:sorry2:.
Dostał czopka i po 5 min się skupkał:dry:, mam nadzieję ,że zadziała.Teraz śpi.

MAm pytanie, czy ,mogę z nima dwór wyjść jak ma podwyższoną temp?
ojej a jednak gorączka przyczyna wirusa:sorry2:zdrówka!i szczerze ja też nie czekam na efekty tylko od razu zapobiegam...

ja daję coś jak jest powyżej 38,5

jak nic mu nie jest może mieć temp przez ząbkowanie poobserwuj go troszkę jak wszystko jest jak zawsze tzn kupy nie kaszle nie psika nie wymiotuje to ja bym od razu do lekarza nie biegła


U nas przebija się ząbek w końcu się te zęby coś ruszyły może jutro już wyjdzie bo dziąsełko pęka :) mały znośny tylko ciągle na ręce chce bo inaczej pisk wiec dziś jestem wymęczona teraz babcie ma chwilowo zajęcie ;)
oo to będzie zębolek:-)gratuluje:-)hmm ciekawe kiedy Alanek będzie miał bo Dominiś jak miał te 9 miesięcy to może Alanek też bedzie miał później:happy2:
 
Patrysia u nas juz kawałek kartki papieru zjedzone dwa razy :zawstydzona/y:
Rox aż mi się łezka zakręciła ehhh ja też uwielbiam tego mojego ssaka i te rączki i wpatrzone oczka ehhhh

pozostałym duuuuuużo zdrówka, buźka
 
hej wpadłam zeby sie pożegnac bo rano wyjezdzamy z M i Amelcią gdzies nad morze wiec do niedzieli pewnie mnie nie bedzie bo dostepu do neta brak wiec nie gadac tu za dużo zebym kolejnego miesiąca nie musiała spedzic na nadrabianiu :-)

takze zycze udanego tygodnia i juz za wami tęsknie kobitki moje !!!!!
 
Witojcie:-)
Ja dzis zostawilam Alexa na prawie caly dzien z moja mama bo musialam mezowi pomoc w pracy...Tylko 12 razy w ciagu 7 godzin dzwonilam:-D W koncu mama zagrozila ze nie bedzie odbierac telefonu bo im przeszkadzam!!Skandal normalnie:-D
Powiem tak...latwo nie bylo,ale przydal mi sie dzien wytchnienia...
Becka katar czy kaszel nie sa powodem do zostawania w domu ale goraczka to juz raczej tak. Mnie lekarz powiedzial,zeby w razie podwyzszonej temperatury reagowac lekami jak bedzie ok 38,5 stopnia, wczesnie to ewentualnie rozebrac,letnia kapiel zrobic,duzo do picia dawac.
Tysiolek baw sie dobrze:-)
 
Witajcie
Pewnie już o nas zapomniałyście.
Długo się nie odzywałam bo nie miałam kiedy - cieszyłam się czasem spędzanym z Antośkiem. Jest złotym dzieckiem.
U nas wszystko dobrze od czerca jesteśmy posiadaczami dwóch dolnych jedynek, a od początku lipca jesteśmy na butli. Antoś z powodu upałó odmówił jedzenia z cycusia i samoistnie przystosował sie na butlę. Nawet dobrze że tak łatwo poszło bo mogę już ze spokojem wrócić w sierpniu do pracy.
Z małym zostanie R bo jest bezrobotny.

Życze wam wszytskiego naj kochane mamuśki, niech wam dzieci zdrowo rosną. Nie wiem kiedy znowu zajrzę. Ale trzymajcie się babeczki
 
Patrysia moja Emilka miała pierwszego na 7M a Dominik wyjdzie na to że na 6M :tak:

u mnie mały widzę ze drzemki ma z przebudzeniem i płaczem wiec ciekawa jestem nocki :szok:

Wronek fajnie że się odezwałaś :tak:pamiętamy was pamiętamy :tak:

Agbar ja tez tak mam że muszę zadzwonić :sorry2:

Tysiolek miłych wakacji :tak:
 
reklama
Agbar dzięki tak myslałam, i dziś w domku bylismy. Też dzwonię ciągle jak małego zostawiam z mamą lub teściową i tez gadają, że im przeszkadzam:-)
Tysiolek udanych wakacji.

Krzys marudny, bidulek zabawiam go jak tylko się da, najbardziej jest zadowolony jak udaje zwierzaki a mój M się ze mnie śmieje:dry:
Mam nadzieję, że ładnie nockę prześpi i temp spadnie.

Dziewczyny, dzięki wam spokojniej podchodzę do takich spraw bo ogólnie to jestem panikara i płaczek. :zawstydzona/y:

Dobrej nocki wszystkim
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry