Witajcie przedpołudniowo,
u nas też pochmurno, ale to ostatnio norma... I wieje trochę, ale w porównaniu z wiatrem w poprzednich dniach, siłę tego dzisiejszego można nazwać zupełną ciszą;-)
O Kubicy słyszałam-biedak, ale dobrze, że się nie zabił. Przy tych prędkościach i ta pewnie miał szczęście. Wkurza mnie to, że media od razu obstawiają kiedy wróci na tor. Niech się biedak w spokoju, bez presji wykuruje, a nie na siłę, bo "kibice chcieli"...
Edyta, zdrówka dla Julki. Ciężko masz, że musisz codziennie z Małą odbierać synka. Z jednej strony to mobilizuje do spacerów, ale z drugiej zmusza do wychodzenia niezależnie od pogody i Waszego samopoczucia...