Jestem i ja co byście nie pomyślały że sobie konkurs odpuściłam

Nie było mnie wcześniej bom se kapuśniok gotowała,pierwszy raz zresztą ale spoko nawet dobry wyszedł.
Co do latek to ja w sierpniu 26 skończę:-),a herbatki tej truskawkowo-śmietankowej też bym z chęcią spróbowała.
Piszecie o tych spotkaniach a ja biedna chyba na odludziu bo kto koło Łodzi z Was bywa?
Zapomniałam wczoraj napisać że byłam z małym na huśtawkach ale mu się podobało,fakt że krótko bo strasznie wiało ale słoneczko świeciło i wyszliśmy bez wózka,Antek spacerował ze mną za rączki ale chyba go girki zabolały bo wołał na rączki.
paula_zg zainspirowałaś mnie wczoraj swoim filmem i proszę siedziałam do 3 rano i swój tworzyłam a dziś oczy na zapałki i druga kawa nie pomaga.Robiłam juz wcześnie sobie takie filmiki ale raczej komuś np.na imieniny dzień taty ale zawsze się zbierałam by zrobić taki o moim szkrabie i jak mnie wzięło to masz do 3 siedziałam a jeszcze nie skończyłam.
Tysiolek co do dydoli to uważam że liczy się jakość nie wielkość.
Rox przepraszam to przez ze mnie pewnie w tej wannie usnęłaś,ale kochana ja zabłądziłam i nie dotarłam,następnym razem se gps-zakupię.


A i babeczki trochę się martwię bo mój maluch od jakiegoś czasu łapię się za gardło tzn.szczypię się za nie i nie raz kaszlę tak jak by coś mu tam przeszkadzało.I nie wiem czy on po prostu się tak nauczył czy cos mu może tam urosło(może 3 migdal?) i go drażni? Myślicie że to możliwe?
Czy on po prostu się tak bawi ale żeby szczypać się w szyję? Mojego Z,siostry syn jak był mały to np. jak oglądał bajkę bawił się swoim siusiorkiem i nie mogli go tego odłuczyć aż sam przestał.
Matko jak ja się rozpisałam ale co tam każdy by chciał maluchem pośmigać...;-)
