AsienkaPL
Mamusia Ksawusia
To moje dziecie to chyba grzeczniusie jest z tego co opowiadacie. K nie krzyczy jak go do wozka laduje na spacerku, ostatnio nawet nie buntuje sie, jak mu czape wkladam.:-)
A propo lumpkow, to zazwyczaj sama chodzę. Wczoraj tak weszlam z ciekawosci po za 3 zl bylo i chcialam zobaczyc co tam zostalo jeszcze z asortymentu i tez zdziwilam sie, ze moj malec taki grzeczniusi byl.
A propo lumpkow, to zazwyczaj sama chodzę. Wczoraj tak weszlam z ciekawosci po za 3 zl bylo i chcialam zobaczyc co tam zostalo jeszcze z asortymentu i tez zdziwilam sie, ze moj malec taki grzeczniusi byl.
. W trakcie spacerku wypuszczam go zazwyczaj i sobie troszkę sam biega. I potem znów go wsadzam. A do lumpków sama chodzę, raz tylko byłam z Małym. Ale ja tak z wygody własnej;-) Koło nas nie ma lumpeksów i jak chcę coś kupić, muszę podjechać autkiem. W tym czasie Tymek zostaje z tatą w domciu.A a'propos 3zł: dziś kupiłam fajną zimową kurtkę nexta na następny sezon:-) Za 3 zł
a tak przewaznie to jęczy jak już do klatki wchodzimy.
Moja Gabi też uwielbia dzieci i nieważne ze są to chłopy z 4 klasy podstawówki biega za nimi