Na pewno szkoła rodzenia jest dobra dla mam, które nie miały styczności z takimi maluchami ani wiedzą na temat ich pielęgnacji, porodu czy połogu. Jak chodziłam na te zajęcia, to większość dziewczyn słyszała o wszystkim po raz pierwszy i dla nich to było bardzo ciekawe. Może jakby jeszcze zajęcia były w szpitalu, gdzie się rodzi, bo akurat w tym, gdzie chciałam rodzić nie było szkoły rodzenia i chodziłam do innego. Swoją drogą więcej i bardziej szczegółowe informacje miałam z netu, książek czy gazet dla mam.




ale zobaczymy jak to będzie dalej. Narazie jestem na l4, ale gin poszła na urlop i nie mam jak przedłużyć i będę musiała iść do kogoś innego bo do pracy mi sie nie widzi wracać
za bardzo nerwowa jestem do ubsługi klienta.