Evi_G
Zaangażowana w BB
Evi - przepraszam, że zapytam - ile ty masz lat, że lekarka tak odrazu cię skierowala? Pytam bo wydawało mi się, że ja jestem tu najstarszamam 39 lat i mnie lekarz nie skierował. USG genetyczne wyszło ok, nawet testu PAPPA nie miałam. Bo po co....
Nie wiem jak postąpiłby lekarz, gdyby to USG wyszło nieciekawie, co zrobiłabym ja... moze ten tes jeszcze ale amnio - nigdy.
Ja znam ludzi co mieli wszelkie wyniki a dzieci rodziły siue z wadami. Pełno jest też takich, którym testy wychodziły, że będą problemy a nie było - na szczęście - a stres miały. Tak jak pisze zAgatka, wielu wad i tak nie da się wykryć.
Tak, każdy to powinien indywidualnie
Mam 37 lat i pierwszy lekarz uważał, że każda kobieta po 35 roku życia powinna taki test zrobić. Druga z kolei ginka za każdą wizytą pytała, czy na amniopunkcję już się zapisałam. Zmieniłam lekarza, obecny uważa, że nie ma konieczności. No i właśnie pytanie: co by ta wiedza zmieniła?
mam 39 lat i mnie lekarz nie skierował. USG genetyczne wyszło ok, nawet testu PAPPA nie miałam. Bo po co.... 
właśnie zaliczyłam MEGA okropną kłótnię ze swoim D. I to najgorszą z możliwych,bo przez telefon. U nas sms-owe i telefoniczne są najgorsze bo każde z nas sobie na więcej "pozwala" jeśli chodzi o przykre słowa
Nie wiem.. mam wrażenie że on sobie nie radzi z tym,co go spotka za kilka miesięcy. Ostatnio zauważyłam że pisze ze swoją byłą dziewczyną ze szczeniackich lat i w dodatku jakoś tak niewinnie zaczeli umawiać się na piwo. Myślałam że mnie krew zaleje! Ja siedze z brzuchem w domu, a on nie dość że na dużo sobie pozwala,to jeszcze z jakimiś dziuniami sie umawia niewiadomo po co
jak go pytam czy mu czegoś brakuje w tym związku,to mówi że jest cudownie i nie zamienilby mnie na nikogo innego. Ale jak to inaczej wytłumaczyć?
Bedzie dobrze
Czasem trzeba ustąpić, czasem do niektórych się przywyka a poza tym za biegiem czasu niektóre rzeczy wydają się mniej ważne.
i jest to normalne.