reklama

Styczniówki 2010 !!

reklama
Jej, jak goraco. Dzis w sloncu w samochodzie byly 44 stopnie:szok::szok::szok:
Przed chwila wstalam, bo ucielam sobie poobiednia drzemke.
Musze dzis jeszcze wyjsc, a najchetniej bym tego w ogole nie robila, jest tak potwornie goraco.
 
Karoli naprawde cin wspolczuje tej temperatury... ja raz cale wakacje siedzialam we Wloszech i poprostu nie wytrzymywalam tych upalow. A w ciazy to dopiero musi byc koszmar.... W takich chwilach ciesze sie ze jednak mieszkam w Polsce;-)
 
a ja dzis szykuje sie na wesele przyjaciolki...mam nadzieje ze dzidziolek bedzie grzeczny i da mamusi sie pobawić:-D
ps. powiedzcie mi czy red-bull zamiast kawy bylby wielkim grzechem? obawiam sie ze bez dawki kofeiny nie wytrzymam do oczepin a kawa niestety dalej jest beee;-)
ja ostatnio dopadłam zimnego red-bulla i wychyliłam pół puszki,a po czasie przeczytałam,że nie jest wskazany dla kobiet w ciąży :confused: czułam się okropnie,miałam wyrzuty sumienia i nie lubiłam samej siebie hehe.. ale na szczęście nic złego się nie stało. Także ty sobie lepiej nie funduj takiego humoru na samo wesele :-) chyba słaba kawa będzie zdrowsza.

no to się dzisiaj zdziwiłam zaczęło mi lecieć to coś z cycutków :-) taka żółta mazia gęsta, ale jaja mój organizm mnie zadziwia na każdym kroku :zawstydzona/y: tzn z jednego cycucha ale nie mogę się nadziwić kurcze aż się popłakałam ze szczęścia chyba :sorry2:
nadineczka mi też poleciało kilka dni temu,ale musiałam dość mocno ścisnąć piersi. i było to raczej przezroczyste niż żółte. I nie było gęste-raczej wodniste. To był mój pierwszy i ostatni raz- więcej nie dotkne swoich cycków ... ooo nie.. ;-)
 
agugucha jak fajnie, ze mnie rozumiesz. Ja normalnie kiepsko znosze upaly, a w ciazy jeszcze troche gorzej. Jedyna rzecz, ktora sie pocieszam, jak teraz na ulicy widze kobiety w zaawansowanej ciazy, ze jak to dodbrze, ze nie mam brzucha i nie puchne tak bardzo.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry