• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Synek gryzie inne dzieci

Mam koleżankę,która ugryziona przez dziecko- oddała. Więcej jej nie ugryzł.. :p
A zupełnie serio- to ważne czy to jest złość, jakie emocje nim kierują.. Mam tylko jednego syna, ale nigdy nikogo nie ugryzł tak po prostu..
👍sprawdzona metoda.

Syn koleżanki tak miał, gryzł każdego .
To było okropne bo on gryzł z calych sił, dzieci w przedszkolu, opiekunki, dzieci w piaskownicy , obce osoby ... najpierw starali się mu wytlumaczyć że nie wolno, potem przestali reagować mając nadzieję że go to znudzi. Tak jak gdyby go to bawiło bo on się z tego śmiał i zawsze się uśmiechał.
Aż kiedyś nasza wspólna znajoma po tym gdy też ją ugryzł złapała go i też ugryzła co nas zszokowało.
Wiadomo- rozpłakał się.
Gdy się uspokoił podbiegł i znowu chciał ją ugryźć ale nie zdążył bo ona go ugryzła.
To był ostatni dzień gdy kogokolwiek ugryzł !
 
reklama
Ze złością poradziliśmy sobie właśnie w taki sposób jak piszesz: jak jest zdenerwowany to skacze. Nauczyłam go tego niechcący. Nie pomyślałam, żeby z radością zrobić to samo. Bije wtedy brawo, ale to najwyraźniej za mało.
Z kazdymi emocjami mozna fajnie wypracowac reakcje. To sie oczywiscie prosto pisze a do łatwych zadan nie nalezy, sama mam prawie trzy latke i nieraz musze sie zatrzymac, głeboko odetchnac i dopiero tlumaczyc bo cierpliwosc nieraz na skraju wytrzymania:p a palnac cos glupiego albo zachowac sie nieodpowiednio do sytuacji to kwestia sekund. My problemu z gryzieniem nie mielismy z corką, z synem tak ale jak mial roczek, wtedy to tabliczka jak na ogrodzenie uwaga bo gryze swietnie by sie sprawdzila😅 jednak jemu to minelo tak szybko jak sie pojawilo, wiec nie musielismy sie konkretnie zastanawiac co bylo powodem.
 
Z kazdymi emocjami mozna fajnie wypracowac reakcje. To sie oczywiscie prosto pisze a do łatwych zadan nie nalezy, sama mam prawie trzy latke i nieraz musze sie zatrzymac, głeboko odetchnac i dopiero tlumaczyc bo cierpliwosc nieraz na skraju wytrzymania:p a palnac cos glupiego albo zachowac sie nieodpowiednio do sytuacji to kwestia sekund. My problemu z gryzieniem nie mielismy z corką, z synem tak ale jak mial roczek, wtedy to tabliczka jak na ogrodzenie uwaga bo gryze swietnie by sie sprawdzila😅 jednak jemu to minelo tak szybko jak sie pojawilo, wiec nie musielismy sie konkretnie zastanawiac co bylo powodem.
U nas się pojawiło jak się pojawiła siostrzyczka. Najchętniej bym go wysłała do jakiejś placówki, ale może się dostanie dopiero od września do przedszkola, jako 2,5-latek. Przydałoby mu się więcej atrakcji niż ja jestem mu w stanie zapewnić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry