Butterfly88
Zakochana w Gwiazdeczce:)
Dziewczyny pamiętacie jeszcze jak to bylo z Waszym apetytem po porodzie? Ja urodziłam 26 lipca. Niebawem Zuzia skończy 2 miesiące, a ja zaczynam wyglądać coraz okrąglej na brzusiu...
Apetyt jest ogromny. Jem nawet po 2 śniadania, obiad, 2 kolacje. Plus przekąski. Na szczęście zaspokajam sie herbatnikami i chrupkami kukurydzianymi. Ale do słodkiego tez mnie ciągnie. W pierwszym miesiącu po cesarce bylo super. Zeszłam po porodzie 10 kg z wagi. Gdzie przytylam 7,5 w ciąży
hm w ciąży nie jestem więc moze to karmienie piersią tak wzmaga apetyt? Musze sie opanować
bo 64 kg przy wzroście 168 mi w zupełności pasuje:-) obym nie utyła...
Apetyt jest ogromny. Jem nawet po 2 śniadania, obiad, 2 kolacje. Plus przekąski. Na szczęście zaspokajam sie herbatnikami i chrupkami kukurydzianymi. Ale do słodkiego tez mnie ciągnie. W pierwszym miesiącu po cesarce bylo super. Zeszłam po porodzie 10 kg z wagi. Gdzie przytylam 7,5 w ciąży
hm w ciąży nie jestem więc moze to karmienie piersią tak wzmaga apetyt? Musze sie opanować
na slodke jest wielka ochota--- ja pamiętam jak ja wpindalalam---jeszcze w szpitalu---------- balam się ze mie pominą przy sniadaniu (bo rodzilam w nocy
)
ale nie tyłam , nie chudłam też niestety :-( stałam w miejscu , chyba to co młody wyciągał ja nadrabiałam słodyczami
choć coś mi się zakatarzył , ale to chyba na ząbki bo on prawie zawsze na ząbki katarek miał i kaszelek,a teraz idą mu tylnie biedny całe łapeczki wkłada
ale jak te wyjdą to już będzie miał cały garnitur ząbków