fifronka
Fanka BB :)
ewon ma rację. każdy reaguje inaczej. dlatego trzeba próbowac i samemu znaleźć najlepszy środek. Ja nie lubiłam tabletek. pewnie były źle dobrane (cilest). potem były nieszczęsne plastry i NuvaRing, który mi odpowiadał. jednak po przerwie w antykoncepcji hormonalnej nie wróciłam juz do pierścienia, tylko lekarka zaproponowała mi inne tabletki. te były duzo lepsze. po cilescie fatalnie się czułam, a yaz nie dawał skutków ubocznych. poza jednym. cos poszło nie tak i zaszłam w ciąże. no ale teraz nie patrzę juz na to jak na skutek uboczny, tylko jak na wielkie szczęście 
. Najwaziejsze jednak, ze mimo, ze nie planowaliscie dzidziusia, zdecydowaliscie sie go miec.