Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
iza to bardzo mi przykro z powodu smierci matki emza...no neistety czasem tak bywa i pewnie wam ciezko tez tak jezdzic i meczyc siebie i dzidzie....no ale trzymam kciuki daj znac.
Witam wszystkich, mam na imię Ania, a Nasz syn Kuba, ma 4 i pół roku. Jestem tu po raz pierwszy, bardzo podoba mi się ta stronka, fajnie byłoby zadomowić się . Pozdrawiam.
Czesc dziewczyny, juz jakis czas szukam mam z Niemiec, ale ciezko jakos
My mieszkamy na poludniu, pod Stuttgartem. Jest moze ktos z okolic? Mam dwojke babli, synka 3.5 roku i corcie 10 m-cy.
Mieszkamy w takim miejscu, gdzie ciezko znalezc Polakow, a przyznam ze czasem brakuje mi bratniej duszy "na zywca"
No ale internet tez jest OK
Pozdrawiam
Ja jestem również z Niemiec, planujemy urodzić tutaj a mężyk musi polecieć do Stanów - mamy tam spadek po jego rodzinie, dużą działkę i pieniążki na koncie, za co prawdopodobnie przeniesiemy się do Polszy i wybudujemy sobie wspólny domeczek
Cześć dziewczyny, wpisałam się na stronkę mam z niemiec, a dopiero się tam wybieram. Chciałabym pojechać na południe. może Basile, jednak mam problem dot. zamieszkania i tych formalości. "kobin", mieszkasz na południu, jeżeli nie sprawiłoby ci problemu, mam tylko jedno pytanko. Jeżeli mogłabyś mi pomóc lub nawet kto inny z tego regionu to byłabym bardzo wdzięczna. Moje gg 4661507 (jest to gg mojego męża, ale ja cały czas na nim jestem), albo pocztą kda2001@poczta.onet.pl. Wielkie dzięki wszystkim i pozdrawiam
Udało się przekonać męża. 2 października wylatuje do stanów, wraca w najlepszym wypadku pod koniec listopada, w gorszym na początku grudnia. No i fajnie
czolem dziewczyny. widze, ze mamy z Niemiec sa malo aktywne na forum szkoda. zyje juz jakis czas w Kolonii i miloby mi bylo poznac jakas polska mame w okolicy mam termin na styczen i wszystko sie w kolo niego kreci. troche mi szkoda, ze moj syn urodzi sie w Kolonii a nie w Krakowie, ale tak juz musi byc. ma tatusia Niemca, a nie Krakusa. no i moze tatus sie wreszcie zmobilizuje do polskich konwersacji....!