reklama

Szukam Mam z Niemiec

Witam Babeczki! :-)
Ja już też od rana nie śpie, bo sąsiedzi na piętrze remonty robią...:baffled:
Słoneczko świeci, może się dziś na spacerek przejdę...wogóle kiedy wkońcu będzie ta wiosna?Już się doczekać nie mogę ciepła...:-D:-D

Owca- ten brzuszek to nie mój, tylko taka focia. ;-)

A ja dziś wieczór jade do mojej koleżanki fryzjerki włoski robić na bóstwo...:happy2::happy2:

Witam Joanna-Mama Hani :)
 
reklama
Jeśli chodzi o tęsknotę za mamą, to powiem, że fakt trochę się tęskni za rodzinnym domem,w moim przypadku już mieszkałam z dala od rodziców 4 lata, więc jestem przyzwyczajona, wiadomo zjeżdżałam na święta, może raz w miesiącu ich odwiedzałam. :happy2: Ale taka rozłąka dobrze robi, potem jest co opowiadać.
Mój facet kiedyś też wyjeżdżał do De do pracy, to na 2 miesiące, to na 3 miesiące, albo na pół roku... teraz wyjeżdżając we wrześniu powiedział, że mnie nie zostawi, że mam do niego przyjechać, bo na odległość jest ciężko żyć. Więc zostawiłam pracę, studia skończyłam i ruszyłam w świat.:-D:-D
I tak sobie teraz z nim tu siedzę. Tylko tęsknie mocno za przyjaciółmi z PL. Rozmawiam z nimi przez skypa czy fb, ale to nie to samo...
 
ja od kilku lat nie pracuje, jestem ciągle między ludźmi, mam wspaniałe Przyjaciółki, fajną relację z Rodziną, z Mamą chyba ciągle nieprzeciętą pępowinę, także martwię się, że tam samotność mnie zabije...

Wy macie jakieś zamknięte forum, do którego mogłabym tez należeć???
 
hej laski :)

Jak Wam mnal weekend? My dzis o 04:30 do domu z imprezy urodzinowej zlecielismy...:szok: cly dzien w lozku...lecze kac i zre slodycze!!!!! i mam mega wyrzuty sumieni z tego poowdu!!!! jtro n bank bede mialo kilogram wiecej na wadze : Rolleyes2:: Rolleyes2:: Knurren:

Tescie jednak do nas juz nie dojechali... ale mam przynajmniej wysprzatne mieszkanie :-D

A co do tesknoty to ja juz nie tesknie... Znjomych juz mam tutaj...w pl. praktycznie tylko jestem z wzystkmi na czesc...nawet mam tak czasami ,ze jak spotykm kogos w sklepie to udaje ze nie widze bo mi sie z nimi gadac nie chce :-D Juz w zyciu bym do pl. nie chcila wrocic....terz mam tu swoje miejsce na ziemii :-)

Jonna witaj :-)
 
Hejol ;-)

Pati ty to szalona kobitka jestes ;-) nieraz ci tych twoich imprezek zazdroszcze :tak::tak:
a corke zabieracie tez ze soba na takie nocne impry u znajomych czy rodziny czy zostawiasz ja z kims?

Jesli chodzi o tesknote to ja za rodzina nie tesknie...
tylko u mnie jest tak ze mama moja mieszka tez w De 4 km odemnie wiec widujemy sie .
siostre tez mam w De ...a w Pl tylko zostala tesciowa i z mojej strony mam tam babcie i chrzestnego i tyle rodziny heh
wiec jakos specjalnie nie tesknie za nimi :-D:-D
i nie ciagnie mnie do PL tak jak Pati ;-)
Mam tu meza,dzieci i to jest teraz moja rodzina :tak:...a do pl zawsze mozna wsiasc i pojechac :tak:
A znajomych tam nie mam w pl :no: jedynie tylko takich na czesc :tak:

Dzis mialam gosci i dzien zlecial :tak:
 
hej:-)


Pati głowa do góry !!! Jutro .. wypocisz te słodycze ćwicząc ;-) Każdy ma z nas jakieś kryzysy dietowe ,ważne żeby następnego dnia tego nie kontynuować i szybko wskakiwać w dresy i ćwiczyć :-) Ja dziś zjadłam loda :-p Jutro Kiler z Chodakowską go wypoci hahahah W ogóle zamówiłam jej nową płytę Skalpel II i myślę nad książką :-p Ja jak Owca też Ci zazdroszczę przechowywalni dla dziecka :-D:-)


Janna
ja miałam podobna sytuacje do Ciebie, ale NIKT Z ZNAJOMYCH , RODZINY NIE DA CI NA CHLEB ;-) I to skutecznie Cie utwierdza w tym że robisz dobrze mieszkając w DE . Ja z Moją matulą mam super relacje i praktycznie codziennie gadam z Nią na skeypie ale w Polsce nie jestem w stanie zapewnić swojemu dziecku, sobie takiego życia jak mam tutaj . A nie mam zamiaru biedować i myśleć w sklepie co mam kupić tylko dla tego żeby móc iść na kawkę z koleżanką , czy pogadać z mamą . Moja mama rozumie to doskonale i jak by nie to że ma w Polsce dobrą prace też by sprzedała dom i wyjechała , druga sprawa że pracuje tylko na siebie ,dzieci ma odchowane , ma już inne potrzeby i teraz jej wydatki to np wyjazd w góry ;-):-). Oczywiście Nasz wyjazd do Polski polega na ''bieganiu'' od znajomych do rodziny itp bo chce z każdym się spotkać . Ja z moją mamą się śmieje że jak pójdzie na emeryturkę to do mnie przyjedzie mieszkać z Polską emeryturką hahah;-)
Większość z Nas jak by mogła żyć ''normalnie '' to żyła by w PL , bo wybudowanie domu czy kupno mieszkania to pryszcz trzeba jeszcze to utrzymać i godnie żyć a to jest niestety duży problem . Druga sprawa to taka że musisz być tam gdzie ojciec Twojego dziecka , a rodzinę tworzą osoby a nie miejsce ;-)Przyjedziesz , zobaczysz i wierzę w to że zrozumiesz , spodoba Ci się życie tutaj , bo jest fajnie tylko trzeba myśleć pozytywnie ;-)



My dzisiaj pojechaliśmy na długa wyprawę , niestety męża mi zawiało i lata już z chusteczkami . Brat przyjechał ,zjedliśmy obiadek , faceci oczywiście wykańczają mnie tematem samochodowym :-D Mąż już w wyrku a ja zrobiłam sobie herbacie i się relaksuje:-) .
 
Dziękuję Wam za słowa otuchy
ja to wszystko wiem i rozumiem, ale same wiecie, że poczatki są trudne i człowiek się wszystkiego obawia...
ja mam pozytywne nastawienie do tych zmian, ale jakby nie było w wieku 31 lat wywracam swoje życie do góry nogami i zaczynam wszystko od zera. no, ale tęsknię za Mężem i najwazniejsze, żebyśmy mogli być razem :-)
 
Hej Kobietki :-)
A mi weekend zleciał szybko i spokojnie...Fryzjer był u mnie, od razu lepiej się czuje :) Wypiłam sobie z koleżanką dziś małą kawkę, oczywiście ploteczki też były...haha:happy2:
Mam nadzieje tylko że ta pogoda trochę się poprawi w tym tygodniu, bo dziś to strasznie wiało...
Kobietki ja mam takie pytanko, która z was rodziła tutaj w Niemczech swoje maleństwo? Bo chciałam się dopytać jak tu jest z becikowym, na jakich warunkach?

Dobrej nocki. ;-)
 
reklama
Witajcie dziewczyny

My kurcze caly weekend leniuchowalismy:-) Ja po sprzataniu u malego w pokoju zle sie poczułam wiec cala niedziele przelezalam z wyjatkiem na zrobienie obiadu.

Co do przeprowadzki to ja nbie specjalnie tesknie tzn chcialabym moze czesciej moc pojechac chocby na weekend ale to sie z kasa liczy tak kursowac a tylko mlody by sie rozstrajał. Fakt jest taki jak Delfin mowi w Pl jest juz ciezko zyc i rodzina rodzina ale nikt nas utrzymywac nie bedzie:sorry2: a teraz sa rozne komunikatory tanie sieci kom ze mozna sie laczyc rozmawiac do woli. U nas wszyscy sie ciesza ze wyjechalismy ze mozemy normalnie zyc i wszystkim na dobre wychodzi jak widzimy sie w sumie co swieta wieksze i moze latem jeszcze pojedziemy:-) Ja nie zaluje:cool2:A jeszcze jak zaczne pracowac to juz wogole bede w 7 niebie:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry