Ja miałam depresję i poszłam do psychologa, bo nie musiałam iść do psychiatry. Psycholog Ci powie, czy trzeba iść do psychiatry bo potrzebne są leki, czy na Twój problem wystarczy terapia, albo ewentualnie w trakcie terapii stwierdzi że to za mało i trzeba wdrożyć leczenie farmakologiczne. Najciekawsze u mnie było to, jak po kilku tygodniach terapii wyszło że mój problem wynika w sumie z czego innego niż mi się wydawało, mi terapia dała na prawdę dużo, nauczyła mnie panować nad emocjami, kochać siebie i swoje ciało, mieć dla siebie cierpliwość i wybaczać, także z całego serca polecam! Myślę że warto się chociaż raz wybrać [emoji4] moja pani psycholog często stosowała u mnie coś w stylu hipnozy, to było chyba najfajniejsze, bo po takich sesjach wychodziłam tak lekka, tak pewna siebie, że aż sama siebie nie poznawałam! [emoji16]
Wysłane z mojego FRD-L09 przy użyciu Tapatalka