Ania_789
Mama uroczych córeczek;-)
Vivienne ja bym poczekała aż P. diabetolog się "ogarnie" i poczekałabym na skierowanie
Bo skoro do p. diabetolog poszłaś na NFZ to z jakiej racji masz robić badanie prywatnie? No chyba, że NFZ nie refunduje to inna bajka...
Ale jak ja gadałam z moim ginkiem o tokso, to mi mówił, że właśnie badanie nie refundowane, że skierowanie może dać ale i tak trzeba płacić. A i tak uważam, że ze skierowaniem jak idziesz to jakoś inaczej a pani w laboratorium ma raczej obowiązek poinformować, że badanie nie refundowane i ile kosztuje... Tak mnie się wydaje :-)
Zresztą... co miasto to inne ceny i inne zasady... Ba! Co laboratorium
Bo skoro do p. diabetolog poszłaś na NFZ to z jakiej racji masz robić badanie prywatnie? No chyba, że NFZ nie refunduje to inna bajka... Ale jak ja gadałam z moim ginkiem o tokso, to mi mówił, że właśnie badanie nie refundowane, że skierowanie może dać ale i tak trzeba płacić. A i tak uważam, że ze skierowaniem jak idziesz to jakoś inaczej a pani w laboratorium ma raczej obowiązek poinformować, że badanie nie refundowane i ile kosztuje... Tak mnie się wydaje :-)
Zresztą... co miasto to inne ceny i inne zasady... Ba! Co laboratorium






po 2 godz od wypicia wróciłam do rodziców po małą a że mój tata jest cukrzykiem i posiada cały osprzęt do mierzenia cukru więc mi go zmierzył i wyszedł 129 - jak patrzyłam na normy to chyba ok - miszczę się bo norma po 2 godz. 75- piątki jest cos do 155. Ale dopiero jutro idąc na wizytę odbiorę wynik.