Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
muszę się wygadać bo mnie zaraz szlak trafiwłaśnie wyszła ode mnie teściowa i się dowiedziałam że moje dziecko oddycha toksynami
bo w mieszkaniu ciepło , kurcze myślałam że mnie szlak trafi normalnie , przecież nie mogę mieć okna otwartego 24h/dobę , bo myśmy na ogrzewaniu nie wyrobili , wg niej mały ma problemy z zasypianiem bo w powietrzu u nas są toksyny no i zaczełam się zastanawiać jakie i on na to że dwutlenek węgla , no ale przecież w mieszkaniu są raptem 3 osoby ja ,ona i mały więc za wiele go nie wytwarzamy a w mieszkaniu jest cały czas cyrkulacja bo wszystkie drzwi są pootwierane a nie wszędzie grzejemy , no i nie chciałam z nią dyskutować więc wysłuchałam co ma do powiedzenia i zmieniłam temat , ona za drzwi a mały od razu usnął , no przecież chyba lepiej znam swoje dziecko
![]()


muszę się wygadać bo mnie zaraz szlak trafiwłaśnie wyszła ode mnie teściowa i się dowiedziałam że moje dziecko oddycha toksynami
bo w mieszkaniu ciepło , kurcze myślałam że mnie szlak trafi normalnie , przecież nie mogę mieć okna otwartego 24h/dobę , bo myśmy na ogrzewaniu nie wyrobili , wg niej mały ma problemy z zasypianiem bo w powietrzu u nas są toksyny no i zaczełam się zastanawiać jakie i on na to że dwutlenek węgla , no ale przecież w mieszkaniu są raptem 3 osoby ja ,ona i mały więc za wiele go nie wytwarzamy a w mieszkaniu jest cały czas cyrkulacja bo wszystkie drzwi są pootwierane a nie wszędzie grzejemy , no i nie chciałam z nią dyskutować więc wysłuchałam co ma do powiedzenia i zmieniłam temat , ona za drzwi a mały od razu usnął , no przecież chyba lepiej znam swoje dziecko
![]()
a dwutlenek wegla to toksyna??? 



Eh, Ania, olej babę! Ja według mojej teściowej wszystko robię źle
! Siedzi franca całymi dniami w domu, ostatnio na dzień babci przylazła na kawę i opierdzieliła mnie że Łukaszkowi nie gotuję rosołku na skrzydełkach, bo bardzo dobrze robi na złamania, a na kolacje powinnam mu robić galaretę z nóżek
! A najlepsze, ze kazała mi recepty wykupować a aptece w Chorzowie (6km), bo tam jest złotówkę taniej!!! A niech ona mi, k...wa powie kiedy ja mam to robić jak nawet z domu nie mam jak wyjść, a w ciągu dnia mały nie śpi i czasem nie wiem w co ręce wsadzić
!!!!
moja tesciowa to pikus przy Twojej
Trzeba bylo jej powiedziec ze niech sama robi i przynosi synkowi.Ania wychodzi na to że jedyna toksyną jaką dziecko oddycha jest obecność teściowej haha.
Olewać i tyle.Nie ma innego sposobu.Ja kiedyś miałam taką( niedoszła na szczescie) teściowa....Ona zawsze miała racje , nawet jak nie miała to i tak wg niej miała
Pamietam kiedys jak z jej syneczkiem byłam to mi tekst walnęła
"Ty Dorotka to byś załozyła sklep spożywczy ( też mi biznes buhaha), byscie się pobrali a, jak będzie dziecko ja będę wychowywać."
Czyli ja od rana do nocy zapierda...ć w sklepie a ona z moim dzieckiem..
Do rozstania naszego się tez przyczyniła..ach ale teraz mam lepszego i męża i tesciową haha


tez sie powymadrzam w tym temacie niedlugohehehe
z mezem mieszkamy ok 800km od jego rodzicow, no i omi jeszcze nie widzieli malego na zywo, tylko skype :]
no wiec jak juz do nich jechac, to konkretniejedziemy w poniedzialek i wracamy ...po swietach
zaczynam sie bachehehe
pozdrowionka!



:-)Witam wszystkie mamy:-)
Ja jestem w takiej sytuacji, że zarówno moja mama jak i teściowa muszą czasami opiekować się Pawełkiem, ponieważ ja jeszcze studiuję.
Nie chciałam brać dziekanki, bo to ostatni rok studiów i w dodatku studiuję zaocznie. Byłam przekonana, że bez tego sobie poradzimy. Mąż też mnie namawiał, żebym nie przerywała studiów.
Babcie były bardzo chętne do opieki nad dzidzią i są nadal z tym, że ja mam mieszane uczucia.
Obie babcie trochę za bardzo przejęły się rolą i zaczynają po swojemu wychowywać nasze dziecko.
Moja mama cały czas uparcie dodaje małemu do wody glukozę, mimo iż ja nie chcę mu dawać glukozy. Z piciem nie mamy większych problemów, ładnie pije wodę, więc glukoza była zbędna, ale moja mama uważa że z glukozą piję więcej...
Zaznaczam, że bez glukozy wypijał wystarczająco, żadnych problemów z zatwardzeniami itp nie było...
Za to teściowa to już kompletnie przeszła samą siebie. Bez naszej zgody, ani nawet nie informując nas o tym zaczęła Pawłowi dawać jabłko. To pierwsza rzecz jaką Pawełek dostał oprócz mleka. Uważam , że to ja powinnam decydować o tym co i kiedy mu wprowadzę, a poza tym to tak naprawdę poczułam, że teściowa odebrała mi wielką frajdę. Nie widziałam ani Pawełka minki, ani nie uczestniczyłam w tym wydarzeniu. To moje pierwsze dziecko i każdy nowy etap jest dla mnie czymś ważnym, ale widać tylko dla mnie.
Z resztą Pawełek ma AZS, mieliśmy dokładnie konsultować co mu dajemy z pediatrą i trochę z tym poczekać. On nawet nie skończył 4 miesięcy. ( gdy ta sytuacja miała miejsce miał 3, 5 miesiąca)
Powiedziałam o tym teściowej, ale ona mi na to, że jej dzieci zaczynały dostawać wszystko od 3 miesięcy, a jak pół roku miały to jadły wszystko i tak powinno być.
Mąż na szczęście zareagował i sytuacja się normuje. Teściowa też się zreflektowała i zaczęła nas bardziej słuchać. Mam nadzieję, że tak zostanie.
Ostatecznie Paweł jabłka już nie dostaje. Rozmawiałam z pediatrą i kazała nam troszkę poczekać. Jeszcze na to wszystko nałożyła się u Pawła infekcja- zaraził się od męża zapaleniem gardła, ma przez to trochę zwężone oskrzela. Inhalujemy go i to pomaga, więc myślę, że nie długo będzie zdrowy. W każdym razie do póki kaszle nie mamy mu nic innego prócz mleka dawać, bo to nie odpowiedni czas.
Jak będzie zdrowy zacznę mu sama wprowadzać po swojemu coś nowego do diety. Zacznę od marchewki. Jabłko też, ale najpierw sam soczek, a potem miąższ.
Eh...
Taka strasznie dziwna sytuacja. Bo z jednej strony za równo teściowa jak i moja mama są bardzo pomocne i potrzebne nam. Poza tymi sytuacjami nie mam na co narzekać...
Miał może ktoś podobną sytuację albo ma pomysł jak unikać takich sytuacji?