• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Test owulacyjny, starania, pomozcie.

W tym miesiącu owulacja była w 13-14 dc. A skąd masz wiedzę, ze w następnym miesiacu też wtedy miałam, a nie np. 17-18 dc?
Dlatego pytam. Dlaczego robisz te testy. Mysle, ze bez testów łatwiej zajść w ciaze. Chociażby dlatego, ze dziewczyny czekają na pozytywny test i współżyją 1-2 razy. A bez testów współżyjąc co 2 dni co zwiększa szanse skoro plemniki dożywają nawet do 7 dni.
Ja nie robie testów ale w każdym miesiącu wiem kiedy mam dni płodne mimo ze cykle sa rożnej długości. Ja Akurat nie planuje wiecej ciazy wiec zalezy mi aby sie nie pomylić. No i lubię to ze zawsze wiem kiedy bedzie miesiaczka
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dlatego pytam. Dlaczego robisz te testy. Mysle, ze bez testów łatwiej zajść w ciaze. Chociażby dlatego, ze dziewczyny czekają na pozytywny test i współżyją 1-2 razy. A bez testów współżyjąc co 2 dni co zwiększa szanse skoro plemniki dożywają nawet do 7 dni.
Ja nie robie testów ale w każdym miesiącu wiem kiedy mam dni płodne mimo ze cykle sa rożnej długości. Ja Akurat nie planuje wiecej ciazy wiec zalezy mi aby sie nie pomylić. No i lubię to ze zawsze wiem kiedy bedzie miesiaczka
A ja robiłam, bo chciałam zajść w ciąże i zaszłam w kolejnym cyklu.
 
Staram sie korzystać na maksa w dni nie płodne. Dawniej było łatwiej bo mogliśmy prze 10 pierwszych dni współżyć. Ale cykle sie skróciły i możemy tylko 4 dni, a właściwi 1 bo podczas okresu to wiadomo nie bardzo sie da.
Np w tym miesiącu wrócił z delegacji tuż po mojej miesiączce, no żal mi go było wiec ze 3 razy było z prezerwatywa. Jak jeszcze nie były tak bardzo płodne te dni. A teraz dostaje po łapkach bo wlasnie czas owulacji jest.
Zawsze mu mowie: nie martw sie z braku seksu nikt nie umarł.
Troche marudzi ale jak nie dam to co zrobi?
Mam wadę macicy wiec on wie, ze dla nas ciaza to prawdziwe wyzwanie, duzo wyrzeczeń w tym brak seksu, itd
 
reklama
Staram sie korzystać na maksa w dni nie płodne. Dawniej było łatwiej bo mogliśmy prze 10 pierwszych dni współżyć. Ale cykle sie skróciły i możemy tylko 4 dni, a właściwi 1 bo podczas okresu to wiadomo nie bardzo sie da.
Np w tym miesiącu wrócił z delegacji tuż po mojej miesiączce, no żal mi go było wiec ze 3 razy było z prezerwatywa. Jak jeszcze nie były tak bardzo płodne te dni. A teraz dostaje po łapkach bo wlasnie czas owulacji jest.
Zawsze mu mowie: nie martw sie z braku seksu nikt nie umarł.
Troche marudzi ale jak nie dam to co zrobi?
Mam wadę macicy wiec on wie, ze dla nas ciaza to prawdziwe wyzwanie, duzo wyrzeczeń w tym brak seksu, itd
A te 3 razy mu wystarczyły? Bo zawsze możesz jeszcze 3 razy rano, raz np. w południe, i wieczorem tez 3 razy, bo trochę szkoda, jak masz krótkie cykle i musicie czekać i bić go po łapkach ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry