Hmm, jestem po dwóch cc i przez myśl mi nie przeszło, żeby się zastanawiać jakiego sformułowania mogę użyć, żeby poprawnie poinformować kogoś o formie przyjścia na świat moich dzieci... Jakie to ma znaczenie? Dla mnie dzieci się rodzą, bez znaczenia jaką drogą się to stało...Gdybym miała CC to nie mówiłabym, że urodziłam dziecko, wprowadzając w błąd, że zrobiłam to SN, tylko nie wstydząć się tego, powiedziałabym, że miałam cesarkę.