Zabieg nie jest straszny. U mnie stopień bólu mniejszy niż pobranie krwi z żyły lokciowej. Nie patrzyłam na monitor obrałam jeden punkt na suficie ręce za głowa i zamknęłam oczy. Pomogło. Po zero bólu teraz leżę tez jest ok. Nie odczuwałam żadnych innych dolegliwości. Zabieg przedłużał się bo dziecko było ruchliwe i lekarz musiał długo czekać na wkłucie. No i czekam...Na wyniki ech