• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Torba do szpitala - co do niej spakować?

reklama
forever_young
Miałam takie koloru złotego te nożyczki z Campola i Amela miała takie miekki te pazurgi, ze jak chciałam jej obciac to sie te dwa ostrza (górne i dolne) tak roschodziły, jakby za tepe były. Ale może to ja nieumiejetnie to robiłam.
Ameli obcinałam potem normalnymi do paznokci i do tej pory tak jest, nigdy jej nie skaleczyłam, a i ona nie czuje leku przed obcinaniem - grzecznie siedzi.
 
Tez mialam taki problem z "dzieciecymi" nozyczkami. Nawet moich pazurkow nie moge tym obciac (chyba ze u stop). Od malego uzywam normalnych nozyczek (dla mojej corki i znajomych, mam manie obcinania) i nigdy zadnego dziecka nie skaleczylam.
 
Misialina możesz wrzucić linka do koszuli i tego szlafroka... Wiem, że kiedyś było, ale nie widzę teraz.
A też się zastanawiam co kupić. A skoro chwalisz, to warto obejrzeć :-)

Dzisiaj kumpela do mnie z tekstem: "to co Aguś jeszcze 2 miesiące i będzie po krzyku..."
Przyszłam do domu i zaczęłam myśleć! Szok!!! Jak to szybko mija...

Też jestem ciekawa która z Nas będzie pierwsza?!

Boję się pierwszej rozpakowanej Majówki, bo wtedy to będzie oznaka, że i na Nas już czas... :szok:
 
Mysia23 - to zgrzewę wody mam spakować....:eek: W sumie mogę wrzucić do bagażnika auta.
Agabre - nie żartuj, że Ty już chcesz się pakować....:szok: I nie strasz, że pierwsze z "szynkowymi" problemami.....:szok::wściekła/y: Ja w głębokim lesie jestem ze wszystkim....
 
Ostatnia edycja:
Agabre - nie żartuj, że Ty już chcesz się pakować....:szok:

Ja tam nie żartuję i już powoli przygotowuję wszystko... Dziś przygotowałam ciuszki maluszka i rożek, koszule i ręczniki dla siebie. Mężuś zdejmie mi torbę i będę jutro pakować. I zajmę się opracowywaniem kolejnych punktów na liście :-)
Jeśli to odłożę, to w końcu nie zdążę :-p Wolę, żeby poleżało, niż żeby później K. miał latać i szukać mi rzeczy....
 
Ja wszędzie dookoła spotykam się z dziećmi urodzonymi w 7 miesiącu. Nawet dziś w "Usta,usta":-) i też mam jazdę, że z niczym nie zdąże bo w domu remont i cała chata rozbebeszona.
 
Ja też zacznę się niebawem pakować. Nie mogę się za to zabrać a też myślę, że lepiej żeby torba leżała spakowana w szafie bo jak się nagle coś wydarzy to mój M. na pewno nie będzie wiedział czym są podkłady poporodowe, wkładki laktacyjne czy pajacyk dla dziecka:) Niby przeprowadziłam szkolenie w tej kwestii ale nie widziałam zbytniego zainteresowania:))) Nie mówiąc już o tym, jak wyobrażę sobie M. szukającego w mojej szafie koszuli do szpitala... ja sama ledwo co w niej znajduje. On mógłby zamiast koszuli przywieźć sweter...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry