Wcale nie żartuję, szlafroczki się już wysuszyły, ubranka dla małej do szpitala też, dzisiaj po wizycie kupuje małe opakowanie pasty do zębów i żelu pod prysznic, wkładki laktacyjne, podkłady poporodowe i jednorazowe majty z flizeliny są już w szafie, aha, jakieś gumki do włosów muszę kupić i jakieś kosmetyki dla Hani
koszulę mam na razie jedną, ale w najbliższym czasie zamawiam kolejną, dzisiaj prasowanie rzeczy do szpitala i kolejna partia dziecięcych rzeczy trafia do pralki. Mąż często wyjeżdża i może się trafić, że jak się zacznie akcja akurat będzie w delegacji, kto mi wtedy popakuje rzeczy? Teściowie?
Aha, pakujecie się w jedną torbę z dzieckiem, czy osobno?
Aha, pakujecie się w jedną torbę z dzieckiem, czy osobno?
A tak faktycznie teraz może być.Choć mój szpital w którym chcę rodzić będą przenosić więc wolałabym aby mała urodziła się chociaż w końcówce maja...wtedy już chyba zdążą się przenieść.
