• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Torba do szpitala - co do niej spakować?

Ok to i ja się wypowiem...

CIuszki na wyjscie skompletuje mi mama jak będe w szpitalu i mąż przywiezie z nią w dzien wyjscia (mama przez te pierwsze kilka dni bedzie za porada ciotek bo one były tak obolałe po porodzie, ze jak to mówią same nie dałyby rady nakarmic nawet dzieci może ja tak nie będę miała bo mama raz dwa doszła do siebie po porodzie, ale lepiej się ubezpieczyc na zapas :P

Rożek będę używała na pewno... Tym w ogóle dla takiego maluszka, bo podobno one lubią byc ciasno otulone bo przypominają się im warunki w brzuszku i są spokojniejsze wtedy. A że mam rożek na kozaku (:D) jakiś super hiper antyalergiczny, oddychajacy z jakims materiałem nie z tej ziemi to powinien byc ok (mój stary uparl sie przy tyn wypasionym rożku, ja chciałam zwykły taki tylko :P)

Skarpetuchy !! To na pewno biorę... Bo ja np i moja siostra miałyśmy bardzo długo straszne problemy z utrzymaniem ciepłoty ciała ( i do tej pory w sumie tak jest) i moja mama na pajacyka zakładała nam akarpetuchy, ale tez takie najmniejsze jakie miała zakładała nam na rączki bo wiecznie zimne mialyśmy a ja urodziłam się pod koniec czerwca gdzie upały straszne były a zmarzlaczek byłam (a byłam przenoszona tydzien i urodziłam się mając wszytsko w porządku tylko to ciepło sie mnie nie trzymało:P)

Aha no i płyn do higieny intymnej... Ja kupiłam Perfecta Mama firmy DAX, ma przyspieszac gojenie się ran po porodzie i też zalecany w czasie ciąży bo chroni przez obtarciami i stanami zapalnymi i faktycznie się sprawdza !! Jest bardzo delikatny, bez zapachu i nawet jak czuje ze cos szczypie czy cus, to jak sie podmyje to zdecydowana ulga :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ramari, ja jeszcze nie spakowana. Mam ambitne plany na dziś. Zobaczymy co z tego będzie :)

Ja rożka nie biorę, 3 lata temu dawali szpitalne. W ogóle dzieci wtedy ubierali w szpitalny kaftanik i owijali pieluszką tetrową. Do tego ten rożek. Najwyżej D. mi dowiezie.

Nutria, wydaje mi się, że niczym nie powinna się różnić. Połóg tam samo się przechodzi, więc podkłady i inne pierdoły higieniczne jak najbardziej. A ranę po cc radzono myć szarym mydłem i wietrzyć podobnie jak krocze :) Jedynie co, to mogą Cię przebrać w szpitalną koszulę do cc.

Kati, koleżanka opowiadała jak po porodzie lekarz ją szył, obok stał mąż, a lekarz do niego "to co zrobić jeden szew więcej? ;) "
 
Dziewczyny co do tych ubranek dlamaleństwa to chyba nie ma co szaleć. Przynajmniej u nas w szpitalu takie maluchy sa ubierane tylko w body z długim rękawkiem lub kaftanik i zawijane w rożek (z tetr). Ja napewno nie biorę żadnego kocyka ani swojego rożka.

Dobra to teraz pisać czy to tylko ja jestem jeszcze niespakowana???

Ja też jestem jeszcze zupełnie nie spakowana. Dziś jednak to zrobię. Na pewno wezmę tak jak piszecie rolkę ręczników jednorazowych (kupiłam taka wielgachną) bo nimi mam zamiar wycierać się po podmywaniu żeby nie fajdac ręcznika. Mam też białego jelenia i tantum rossa, kupiłam 5 saszetek, bo w szkole rodzenia kobiety mówiły że tyle w zupełnosci wystarczy zwłaszacza że rozrabia się to z wodą. Zastanawiałam się tylko czy rozrobić to w butelce po mineralnej takiej z dziubkiem czy lepiej zaopatrzyć się w spryskiwacz, jak myślicie?
Ciuszków dla małej nie biorę do szpitala wcale, bo wszystko dają, spakuję tylko do torby którą przywiezie mi maz na wyjście z ciuchami dla mnie i małej.
 
Marta - no niestety trzeba go zmywać do karmienia ale dostałam go w gratisie więc nie będę narzekać ;-) a co do czapeczek ja bym jednak stawiała na te wiązane

:tak: Popieram. Wiem, że są Mamusie, które nie cierpią troczków, ale ja jestem jak najbardziej za. Mam kiepskie doświadczenia z niewiązanymi czapulkami u noworodków ;-) To są małe wiercipiętki i czapy im się zsuwają po prostu. Ja kupuję tylko wiązane.
 
dziewczyny a myslicie,że warto kupić pajacyk taki welurkowy by mieć w razie co? czy niezaleznie od tego czy porod 1 czy 15.06 to wystarczą takie bawełniane??bo nie wiem czy kupić jeszcze bo nie mam zadnego z welurku...:eek:
 
Marta6, ja właśnie dziś układałam ciuszki małej i znalazłam tylko jeden welurkowy pajacyk. Chyba nie będę więcej kupować. Zawsze pod bawełnianego pajacyka można założyć body i półśpiochy na przykład. Do tego rożek/kocyk, powinno wystarczyć.
 
ostatnio dostałam właśnie czapeczke z troczkami z loveli... i ciagle mysle czy troczki nie są niebezpieczne? z jednej strony fajnie bo mu czapa z łba nie spadnie ale czy na pewno się nie udusi? sama już nie wiem...w kazdym razie biorę do szpitala jedną z troczkami i 3 bez :-)
 
Ramari ja też jeszcze nie spakowana :-)

Ale uwaga oświadczam że kupiłam wczoraj taką fajną torbę na kółkach , koszulę i szlafrok i kapci tylko mi brak bo nie mogłam się kolorystycznie zdecydować :) A no i kupiłam biustonosz alles ,zupełnie przypadkiem i jest śliczny !

Dziś, najdalej jutro się spakuję bo teraz jeszcze dziecko rządzi torbą i jeździ po całym domu :-)
 
reklama
:-D Nazwij rzecz po imieniu - ja mam po prostu schiza troczkowego.

:-D:rofl2::-D

ostatnio dostałam właśnie czapeczke z troczkami z loveli... i ciagle mysle czy troczki nie są niebezpieczne? z jednej strony fajnie bo mu czapa z łba nie spadnie ale czy na pewno się nie udusi? sama już nie wiem...w kazdym razie biorę do szpitala jedną z troczkami i 3 bez :biggrin2:

Ale jak??? :happy:

Marta, ja mam i welurki i nie-welurki, lato bywa różne, mrozów nie będzie, ale mogą się zdarzyć dni, że będzie po kilka stopni - nasz klimat jest cudny ;-) Wolę być przygotowana na wszystkie ewentualności.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry