• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Torba do szpitala - co do niej spakować?

Super, dobrze wiedzieć, że nie tylko ja taka na ostatnią chwilę jestem :-D
Madzioolka 10 szaszetek to wystarczy Ci jeszcze na następny poród :-)
Setana ja miałam butelkę z dziubkiem. Gdzie będziesz rodzić? Borowska?
Marta ja jakieś welurkowe rzeczy mam po synku, wydaje mi się, że wieczory latem są chłodne i się przyda napewno.
 
reklama
zołzunia - no do tego jeszcze nie doszłam jak :-) wiec pewnie to tylko moje schizy ;-) w sumie okaze sie w praniu bo jak będzie pogował od urodzin to będzie czapeczke bez troczków zrzucał :-)
 
A ja właśnie nie mam żadnej czapuni z troczkami. A pamiętam, że z Jaśkiem głównie takich używaliśmy. Czyli muszę jeszcze dokupić.
 
Ja welurkowych pajacyków mam 1 albo 2, nie zamierzam kupować więcej bo wole bawełniane ubranka - zawsze można więcej warstw założyć a welur dla mnie zawsze był taki potliwy...
Jeśli chodzi o czapuchy to mam i z troczkami i bez wezmę na wyjście (bo u mnie tylko na wyjście ciuszki dla bobasa potrzebne) i takka i taka i zobaczę która mi bardziej pasuje :)
 
Cinamon ja własnie zastanawiam się jaki biustonosz kupić i nic mi się nie podoba..może opisz jaki Ty kupiłaś.

..myślę, że do szpitala wezmę jeden tylko i taki zwykły bawełniany z odpinaną"klapką"do karmienia,a później kupię coś porządnego -leko usztywnianego do karmienia,by się samej dobrze czuć

co do czapeczek wiązanych to mam dwie ale nie wiem czy rozmiar będzie ok..mam chyba z 10takich nakładanych w róznych rozmiarach..trzeba będzie coś kombinować...
 
Ramari dzięki za odpowiedź, bo już myslałam, że nikt nie odpowie. Jak chodzi o szpital to bylismy nastawieni na Borowką - tam pracuje mój lekarz, tam chodziliśmy do szkoły rodzenia, znak kilka połoznych, swietny sprzęt i specjaliści ale... po tym co tam się dzieje po przeniesieniu, po tym, że sa tam teraz tłumy, zmniejszyła się liczba łożek i szanse na poród rodziny marne ( pomimo, że mam zgodę na poród rodzinny wbitą w kartę ciąży), a do tego mój lekarz sam nie ma zamiaru mnie na ten szpital namawiać z różnych powodów, to raczej się nie zdecydujemy... A Ty rodzisz na Borowskiej?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry