reklama

Torba do szpitala - co zabrać???

reklama
Ja spakowana w 5% to nie wiem czy to się liczy :-D
Dziewczyny a wy swoje rzeczy (koszule, szlafroki) też pierzecie w tych proszkach dziecięcych? Zastanawiam się czy to ma sens bo potem w domu też będę go przytulać do swoich ubrań nieupranych w jego proszku, może to zaszkodzić dziecku?
 
Tonya, ja najpierw prałam Li w dziecięcym a nasze w normalnym. Dopóki nie zauważyłam, że jak śpi na mnie sporo to ma krostki na twarzy. Teraz się nie bawię w różne proszki. Wszystko piorę w tym dla dzieci :-). Chciałam przechodzić na zwykły, ale zaraz Tymon - nie ma sensu.
 
ja wszystko piorę już w tym dziecięcym, w ciąży pojawiło mi się uczulenie na proszek dla "dorosłych", kupiłam w super promocji Lovele 5 kg, poza tym nie mam gdzie trzymać 4 proszków więc mam 2 dla dzieci i jest git.
 
O kurka, właśnie sobie uświadomiłam, że nie mam szlafroka takiego cienkiego :wściekła/y: Motyla noga, no...
Co do prania, to ja musiałabym jeszcze raz wszystkie swoje ciuchy prać w płynie dla dziecka, to mi się nie chce hehehe. Z Filipem nie robiłam takich ceregieli. Na nic nie jest uczulony i szybko przeszłam z dziecinnego proszku na zwykły vizir sensitive i było gites. Teraz się zobaczy po pojawieniu się małej.
 
reklama
akutan tylko się dopakuj;-)

Ja zaryzykuję i swoich rzeczy nie będę prać w tym dziecięcym. Jak się coś pojawi to wtedy, ale super byłoby gdyby mały dobrze na niego reagował i w niedługim czasie przeszłabym już na zwykły proszek całkowicie:tak:

O ! Mam kółko dmuchane, w razie nacięcia będzie jak znalazł słyszałam:laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry