• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

Azile-no tak,teraz Ty w kolejce ;))
za Twój poród przed czasem (tak ze 2 dni:)) ) też zaciskam &&&&
Potem Katrina i Sempe i na końcu Fasolka...Wasze dzieci do przedszkola pójdą a ja jeszcze nie zajdę:-(

sprzątaj sobie kochana,ogarniaj-zrób po swojemu:)
 
reklama
Hej :)
Zuz inka super ze zajrzałas :-) czekamy na fotki najmlodszego skarba.
Hana tak z okiem lepiej, na szczescie plama znika :-) Miki odemnie złapał to paskudztwo ale jemu tak jak Hani w jeden dzien przeszło... a mnie tydzien trzymalo heh...;]
mama melduje sie hihihihi ;-)

Dziś Miki spi na swojej malej sofce pierwszy raz z Danielem w pokoju (znaczy sie spał w pokoju daniela ale na łóżeczku juz ;)).:-) jak narazie polozony nie wstaje oby tak dalej ;-)
 
Hej kochane.U mnie oczywście dzień ekspresowy ale pysznie dziś pogadałam z mamą, kochana licze na powtórkę z rozrywki jutro;-)
azile, katrinka ja już za was&&&&&&&&&& ściskam
mama za ciebie i clo tez oczywiście&&&&&&&&
Zuzinka czekamy na foty Marysi
No a u mnie @ i co oczywiste Czekolada na topie:-D:-DAle mam już teściową u siebie więc musze się odstresować:-D
Hana,Liza , Bedi pozdrówka:tak:
Może namówię Wiśniowego na szybsze staranka....
 
wisieńka - a przydyb swojego a co! - po co zwlekać:cool2:
ło matko - jakie przepychanki na mecie--- która pierwsza---fajnie - zawsze jak myśle o ciązy to początki fajne ---ale końca się boje----katrinka - azile ----boicie się troszku???
mi przez weekend bardzo towarzyszyła myśl o brzdącu-i choć ciągle się waham--- rozważam + i - to mam ochotę zaszaleć:-p---ale o tym w czerwcu bądz lipcu-jeszcze ten cykl- do rozpoznania

miłego dnia kozy
zmiatam od roboty
a taaaaak mi się nie chceeeeeeeeee:baffled:
 
Witam z rana.
No Hania do szkoly odprawiona, obiad na dzis, mam tylko ogarne domek z grubsza i luzik ;)
Wisienka hehe no mala juz ma 10 mies. także różnica by byla mała ;-) jak cos kciuki bedziem trzymac :)))
Hana to w tym roku już Mati do zerówki śmiga :-) tak jak mój Danielo ;))) hehe
o masz suwaczek kiedy koniec roku:szok: ale to zleciało, moja Hania sie zatęskni za szkołą :-D nie bylo jej przez ten tydzien swiateczny i juz plakala ze chce do szkoly i odliczala dni :-D
Mama co tam u was? :-) Jak dzieciaki, a Bono jak zniósł rozstanie z Wami, zapomnialam sie zapytać :) pewnie sie cieszyl jak pojechalas po niego :tak:

Na dworku słonko no ale chlodno, rano tylko 3 stopnie były :no: teraz już na szczescie 10 wiec kolo 9 wyjde z chlopakami na troche :-)
 
Witajcie!!!!!!!!!!!
Ja nadal 2 w 1:). Choć wieczorem miałam już serie skurczy i miałam nadzieje że się rozkręci.
Ale widać jeszcze nie teraz.:-p
Dziś jestem mega zaspana , ale na szczęście słoneczko świeci. Domek ogarnęłam. Pranie pierwsze zaraz idę powiesić. Jeszcze zupę muszę ugotować.
Hana31- Ja bardzo lubię rodzić dzieci. Mnie to motywuje:-):-):-):-). Dziwnie to brzmi , ale uczucie coraz silniejszych skurczy motywuje mnie bardzo. Bo mam świadomość ze zaraz będę tulić maleństwo.
U mnie gorzej jest po porodzie. Dostaje totalnego doła i czasem 3 miesiące jestem w innym świecie. Ale to inna bajka;-)
 
cześć łobuzy

witam się przed szkołą. Wczoraj moje miały wolne - may bank holiday i dopiero dziś zaczyna się mój tydzień. Już mam stresa przed jutrzejszym - jutro szpital - badanie ginekologiczne a ja się już w anglii odzwyczaiłam od zaglądania tam na dole:baffled:

zaglądne do was po południu bo na zakupki miałam lecieć z koleżanką - niestety znowu spożywcze

liza - z okiem lepiej?
azile -torba spakowana??
mamo - no widziałam fotki - odpoczęłaś - a jaka lasencja.........ale ja wolę cię w brązie:sorry2:a moja mama chyba na rente nie ma już co liczyć - jest na rlopie rehabilitacyjnym - non stop na lekach przeciwbólowych...właśnie do niej dzwoniłam wczoraj. Leczyć się nie chce bo woli sama w bólach pójść do toalety niż bać się że po operacji naruszą jej rdzeń kręgowy i będziemy jej pampersy zmieniać:dry:ja już nie wiem jak do niej dotrzeć

hana - poszalejesz latem to urodzisz w maju jak ja Vanessę - hahaha

wisieńka - a ty namawiasz Wiśniowego mówisz:cool2:

pawimi, Joaś,ewuniaf, sempe - no gdzie wy jesteście dziewczyny!!!!!!!!!
 
Witam dziewczynki:-)
Ja dzis rano zaczłapałam sie do mojego gina na wizyte ,krazek trzyma lezec plackiem dalej :sorry2: tylko to piorunskie cisnienie skacze znowu:no:.Oczywiscie apteka moja ile kasy zas zostawiłam to szok:wściekła/y:,ale waga dalej mnie kocha:-D czyli dalej na minusie było minus piec jest minus trzy:-D:-D:-D .
Nareszie moja sunia jakos do siebie dochodzi bo przez ta cieczke jakas taka markotna była i smutna a teraz znow szaleje:-D.

Moja małolata jakas pyskata sie robi nieciekawie :dry:,ostatnio mi powiedziała ze'' zachciało nam sie dziecka '':szok: kurcze prawie sie poryczałam na poczatku sie cieszyła co sie teraz dzieje:confused: moze przez to ze musze lezec i duza czesc obowiazków na nich spadła ,choc moj chłop mowi ze zazdrosna sie robi i tyle.

Jak ja zazdroszcze Wam dziewczynki co na terminach juz jestescie,juz za chwile dzidziuski swoje w ramionkach bedziecie miec a przedemna jeszcze tyle tygodni lezenia i strachu:-(....
 
hej dziewczyny...dawno, dawno tutaj pisałam - chyba jakś na początku mojej trzeciej ciąży:) może mnie pamiętacie???ale przez pewne kłopoty z ciążą (powtórka z rozrywki- skurcze, pessar itd itp - trzy razy w szpitalu) - jakoś tak zleciało:):):)

powiem tak - po pierwsze - będzie dobrze i już - innej opcji nie ma:)
po drugie - nie wiem totalnie jaki jest termin porodu:):):):) zaszłam w ciążę w trakcie karmienia piersią i brania cerazette - efekt - brak miesiączki - a ciąża i jest i ma się bardzo, bardzo dobrze:)więc totalnie nie wiem kiedy mnie "złapie"....rozbieżności są wielkie - ale...niby wg najwcześniejszego USG 12sty lipiec - a wg mojego gina 18sty lipiec, a wg obecnych USG w szpitalu (trzy razy w przeciągu 2,5miesiąca)28smy czerwiec:):):)i bądź mądry:-)
po trzecie - zaczynam się zastanawiać "jak to będzie" - teraz mam mnóstwo pracy przy dwójce - o oszczędzaniu nie ma mowy zbytnio, odpoczywam ile się da, ale same wiecie;/ a co dopiero jak okruszek bedzie na świecie?????nie wiem jak to ogarnąć, jak będą wyglądać spacery, dni, noce - nie wiem totalnie;/
po czwarte - maleństwo robi nam wciąż psikusa - i było już chłopczykiem i dziewczynką, a teraz ma pępowinę między nózkami i ni w ząb nie chce się "totalnie" obnażyć - czyli psikusy i niespodzianki od samego początku:):):)
po piąte - czytam Was - staram się nadrobić - i Wasze posty dodają otuchy, że kobieta da radę:) tylko powiedzcie...że ja też dam radę...obecnie jestem lekko przerażona!!!! i choć uwielbiam stan ciążowy - to teraz chciałabym by potrwał chociaż jeszcze z rok hihihi by Alunia podrosła, a ja bym nie czuła się jak słonica, co to 24m-ce chodzi w ciąży...mam totalne de'ja vu!!!! sprzed roku:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry