Weroniczka
Klub grudniówek'07
Witam Was kochane.
Dziśmam bardzo intensywny dzień. Ale to dobrze :-) Nie będę sięnudziła ;-)
Co do męża to nie chodziło mi oto żeby stworzyć atmosferę cichych dni ale o to że mój mąż żyje w przświadczeniu że może wydrzeć się, obrazić a potem powie przperaszam i jest ok. Ale nie jest ok. Samo słowo przepraszam nie wystarczy. W każdym bądź razie praktycznie nie rozmawialiśmy wczoraj. Nie miałam ochoty a on po jednym przepraszam uznał że już zrobił co do niego należy i poszedł grać na kompie. Ach... nie smęcę Wam bo słoneczko za oknem świeci i może będzie udany dzień. Czego Wam życzę :-)
Dziśmam bardzo intensywny dzień. Ale to dobrze :-) Nie będę sięnudziła ;-)
Co do męża to nie chodziło mi oto żeby stworzyć atmosferę cichych dni ale o to że mój mąż żyje w przświadczeniu że może wydrzeć się, obrazić a potem powie przperaszam i jest ok. Ale nie jest ok. Samo słowo przepraszam nie wystarczy. W każdym bądź razie praktycznie nie rozmawialiśmy wczoraj. Nie miałam ochoty a on po jednym przepraszam uznał że już zrobił co do niego należy i poszedł grać na kompie. Ach... nie smęcę Wam bo słoneczko za oknem świeci i może będzie udany dzień. Czego Wam życzę :-)

Ubranka juz im kupilam i wyszykowalam a jutro wystroje moich przystojniakow i tak poszerzam ta kolekcje portretow co rok. Widac jak rosnie mi potomstwo. Obok maluchow mam tez swojego najstarszego ktory zaczal kariere zdjeciowa w wieku 5 lat. Jak patrze to nie chce mi sie wierzyc ze to on - juz dzis dorosly i ze to tyle czasu uplynelo.

