• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

reklama
witajcie

Miłego wieczoru WALENTYNKOWEGO!!!!!

Stefaa - dziś i wczoraj nawet było nieźle. Może to zasługa tego, że mój punk G został połechtany (podobno punkt G u kobiety jest w słowie ShoppinG)... chyba cos w tym jest, zwłaszcza jak można kupić coś dla siebie.
 
cześć babki :-)
mam Was w pracy:)


Mamstud
ja w Poznaniu :) z Piły masz do mnie 100km.


dziękuję kochane za komplementy dotyczące gabinetu:)
mam nadzieję ,że klientki faktycznie będą walić do nas :)
choć wiem ,że na wszystko potrzeba czasu więc jestem cierpliwa .


pozdrawiam i ściskam.
 
Mamstud nic się nie stało:-) trzymam kciuki za kiełka w brzuszku:-)

Mama a zrobiliście jakąś reklamę, typu ulotki na mieście?

Katrina zawsze jak piszesz o tym punkcie G to śmiać mi się chce:-)

Stefaa zawodowy narciarz:-)

Bedi co u Ciebie? Jak samopoczucie i brzusio?
 
Natkaa - ale coś w tym jest, najczęściej jak jedziemy na zakupy, to w większości swieżo zakupione rzeczy sa dla dzieciaczków (nie licząc spożywki), ale i tak mnie to cieszy. A jak czasami wydam i na siebie to tym bardziej cieszy.
 
a ja znow cierpiąca.. w środe jak schodziłam z tym wózkiem i Adasiem to naciągnelam sobie bark i kark:-( na następną środe muszę cos wymyślic bo nie dam rady! dobrze ze Adas taki grzeczniutki znosiłam go po jedym piętrze stawiałam w rogu i 10 razy na sekudne powtarzałam :nie ruszaj się:tak: ma 16m-cy.. a taki posłuszny:-)


zaraz tez muszę się do pieczenia brac jutro robimy Angelince 6urodzinki

byłam wczoraj u psychologa w sprawie czy posłać ją do 1klasy czy zostawić jeszcze w przedszkolu, super taki psycholog spotkamy się jeszcze 3razy i wtedy podejme decyzje...

Brunon turla się po dywanie jak jakis kurczac na rożnie:-)

Miłego dnia
 
Stefa w danii jestesmy tyle co w ciazy jestem:-D,pogoda wlasciwie taka jak w Pl no moze cieplej troche.
Co do polityki prorodzinnej to moze Pl za 100 lat osiagnie jakis mierny procent tutejszej,normalnie przykro...
Nas nosi od zawsze,wlasciwie nie wiem czy w Danii doczekamy starosci:-D moze pojedziemy gdzies dalej..do Pol na pewno nie wrocimy.
Natka,Ananoj chudniecie zawdzieczam mojej psychice chyba:sorry2:tzn w ciazy nie jem tlustych potraw, smazonego,mieso symbolicznie duzo ryb,wazyw i owocow,duzo pije, nie przejadam sie i we wszystkich poprzednich ciazach nie jadlam slodyczy. Cale to zjawisko nie jest spowodowane moim samozaparciem ani checia zdrowej diety tylko nie jestem w stanie jesc tych rzeczy:no: odbija mi sie potem i zle sie czuje... Niestety po ciazy niechec znika i pare kilo zawsze wraca
Natkaa ciacho cudne:)

Ja mojej zonie zrobilam placki ziemniaczane z okazji walentynek,cieszyl sie jak dziecko bo je uwielbia:-D
 
My dzisiaj ostatni dzień się urlopujemy i jutro do domku. Igor bardzo zawiedziony, że to już koniec. W końcu złapał bakcyla narciarskiego. Mój chyba też troszkę rozczarowany, bo jednak mało sobie pojeździł:baffled: Za chwilkę na basen jeszcze wybywamy, a potem przed kolacją chciałabym się podpakować.
Natka torcik wygląda wyśmienicie, aż mi ślinka napłynęła.
Stefea narciarz wygląda profesjonalnie.
Mamstud trzymam kciuki za zafasolkowanie;-)
Poziomka ja niby wcale nie jem więcej, z początku troszkę, bo jak mnie mdliło to odrobina chleba działała cuda. W każdej ciąży mam mega pragnienie, woda sama mi nie podchodzi. Teraz mądrzejsza o pierwszą ciążę pijam rozcieńczone soki, ale to i tak kaloryczne.
Sempe ja w zeszłym roku stałam przed takim wyborem, też obleciałam dwóch psychologów i pedagoga, zdania były różne. W końcu zdecydowałam się zostawić Młodego w przedszkolu i nie żałuję. Widzę jak psychicznie dojrzał w ciągu tych kilku miesięcy i jeszcze kilka zostało do września.
uciekam, miłego popołudnia i chyba weekendu, bo raczej nie uda mi się zajrzeć
 
witam Sempe - super ze Cie widze ;-), kobieta - herod zwija sie w bolu ale ciagnie swoj wielodzietny wozek bez grama kaprysu i czasu na pierd olki. U nas nie ma takich problemow z wyborem szkolnym bo dzieci ktore koncza 5 lat ida do zerowki za czym wszystkie 6 latki sa juz w pierwszej klasie. Wszystkiego najlepszego dla Angelinki, to juz 6 lat??? alez ten czas leci, a my tu sie "znamy" juz na watku kope lat! Jak stare dobre znajome kazda zna bolaczki, problemy i radosci dzieki temu ze tak dlugo watek istnieje.
Katrina juz pewnie nozkami przebierasz na przyjazd coreczki? az zazdroszcze! tak pozytywnie :tak:

Mamusiu - jeszcze raz tu napisze, jestem przeogromnie dumna z Twoich osiagniec i trzymam mocno kciuci za rozwoj biznesu. Zaluje ze dzieli nas wielka woda bo bylabym Twoja klientka VIP :-D

Weroniczko jak tam pieczenie samokowitosci sie rozwija? masz juz w miare stala klientele? daleko jeszcze do konca remontu kuchni?

Joas a jak u Was z chorobskami na horyzoncie? lepiej juz sie czujecie? i wiesz co, zgubilam gdzies ten link do Twojego bloga - gdybys go mogla kochana podrzucic to chetnie zerkne na nowosci.

zuzinka - widze ze wdzialas szaty postne na dobre i przysypalas sie popiolem :-D Kiedy dokladnie Ania ma operacje, przypomnij mi ale to pewnie juz tuz , tuz...

Majqa , Azile - nie moge sie doszukac Waszych postow w tym gaszczu...ale mysle o Was i czekam ze cos skrobniecie w nawale obowiazkow.

hana - kochana sniegi mnie nie zasypaly, zyje i mam sie dobrze tylko zajeci bylismy dosc, pisalam kiedys ze luty bede miec bardzo intensywny.

Bedi - a co u Ciebie moje kwitnace slonko? tak jak Joas bodajze wspomniala tez mi sie wydaje ze to nie ostatni dzidzius u Was bedzie bo para z Was taka ze az seksem na odleglosc paruje :-D

Ewunia, nasza dobra stara znajoma Ewunia zostawila fantastyczna wiadomosc na :ninja2:, widze ze tez na FB ze nasza Maureen kwitnie w swoim cukierniczym biznesiku a dziewczyny jej rosna na spore juz panny. Niedawno zakladala watek...Fajny byl kiedys ten watek z przecudowna atmosfera, ciekawe czy jeszcze kiedys odzyskamy ten 'nasz' klimat. Refleksyjnie pozdrawiam i wypatruje interesujacych wiesci moje kochane. Milego weekendu zycze!
 
Ostatnia edycja:
reklama
I ja witam tutaj :-)

mamuś super to twoje nowe gniazdeczko pracownicze:-) W takich bardzo neutralnych barwach :-) A klientki są?

Joaś no własnie ja też nie mam tego linka do twojego bloga ale było mi wstyd że go nie znam ;-)

Pawimi ciastkowy interes dobrze idzie, dobrze. Choć to jeszcze dość martwy sezon i dopiero za jakiś miesiąc zacznie to wszystko ruszać się bardziej :-) A meble? No cóż. Troszkę się ruszyło bo gość łaskawie powiesił wreszcie górne szafki. Przedwczoraj twierdził że w przyszły tygodniu będzie już z całą resztą w tym z górnym winklem z oświetleniem i drzwiczkami. Uwierzę jak zobaczę :-)

A Zuzi Ania jakos teraz miała mieć tą operację.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry