pawimi
potrojna mamusia
Weroniczko link do bloga Joasi byl kiedys w jej sygnaturce ale pewnie z przybyciem tylu obcych usunela zdjecie i podpis.
Swieta Wielkanocne pewnie bedziesz miala zajete pieczeniem. Tego zycze! I fakt, teraz sobie przypomnialam ze Zuza pisala cos o polowie lutego chyba...kurcze nie moge odnalesc jej wpisu w tonie tych bzdur a szkoda. No nic, trzymamy kciuki za powodzenie operacji i jak najmniejszy stres.
Swieta Wielkanocne pewnie bedziesz miala zajete pieczeniem. Tego zycze! I fakt, teraz sobie przypomnialam ze Zuza pisala cos o polowie lutego chyba...kurcze nie moge odnalesc jej wpisu w tonie tych bzdur a szkoda. No nic, trzymamy kciuki za powodzenie operacji i jak najmniejszy stres.
az mi sie cieplo na serduszku zrobilo. Dasz rade..wszystko bedzie dobrze, zobacz jak Joas i Sempe sobie radza, z bolem i trudem ale bojowo przez zycie ;-) Maz tez sobie poradzi....Dobrej nocy!