• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

reklama
Dalam mu czopek i na razie usnal...mam nadzieje ze noc przetrwamy. Dzieki za wsparcie!!! Na mnie to ostatnio same plagi egipskie spadaja...chyba uroki trzeba bedzie odczynic ;-)
 
Spoko trzeba jakos przetrwac ;-) Widze ,ze sporo nas choruje.
Ostatecznie to tylko jesien,zima i wiosna:-p:sorry:
To jest dla mnie najgorsze w jesieni wlasnie... ze jeszcze tyle byle jakich miesiecy do lata:no:
A mialam chociaz miec plany na wiosne:sorry:
 
Oj, też nie mogłam do Was się dostać:) przez nawał roboty. Czy u Was w domu też "wyrastają" czasami góry prania, których nikt nie chce zdobyć?
mielismy jeszcze z mężem trochę dodatkoych zajęć bo był odpust w naszym kościele a my gramy i spiewamy:) ( ja to z Hanką na rękach), szykowalismy dekorację itakie tam różności. Ale wszystko się udało:)
Byłam wczoraj u okulisty bo po ciązy kolejny raz padł mi wzrok. Choć wiedziałam, że tak będzie,to jednak wiadomość, że skoczyła wada o 0,5dioptrii od ostatniego badania 7m temu, zdołowała mnie. Każda ciąża to zaraz odbija się na oczach. Teraz to mam -7,5 na soczewkach kontaktowych. bo na okularach byłoby ponad -8:((.
Mam dużo problemów zdrowotnych, które nie pozwoliłyby na kolejne dziecko juz tak bez poważnych obciążen.Poza tym marne szanse na donoszenie. I tak jedno maleństwo stracone, a ciąża z Hanią wyleżana.
Dziewczyny, mój pierwszy post zawieruszył się w obliczu innych zdarzeń. Skopiowałam , żebyście wiedziały parę słów o mnie i mojej rodzince:)
"Hej, witajcie
jestem mamą czwórki dzieci, tylko jedno maleństwo zmarło przed narodzinami przed dwoma laty. Udało się wreszcie i od pół roku jest z nami Hania:) Starszaki to Staś -11 lat :) i Zuzia 9:). Zawsze chcielismy z mężem więcej niz dwójkę , były plany na piątkę :) ale z przyczyn zdrowotnych nie udało się zrealizować i tak juz zostanie. Wkrótce mam 37 urodziny więc juz nie bedziemy ryzykować. Tym bardziej , że problemów z donoszeniem ciązy było bardzo dużo. Cieszymy tym co mamy:) Może jeszcze dziecko do rodziny zastepczej ale teraz muszę ogarnąć się z Hanią. Jestem geografem, pracuje w średniej szkole, ale jestem na rocznym urlopie zdrowotnym. Wrócę do pracy jak Hania bedzie mieć 1 rok i 8 m:) Starszaki bardzo przeżywały utratę maleństwa. Były bardzo pomocne w ciąży z Hanią. Tym bardziej, że leżałam w szpitalu, nie wolno było się mi poruszać. Bardzo czekały na siostrę:) Teraz gdy jest świata za nia nie widzą. Cały czas jeszcze kłocą się kto teraz bedzie z nią bawił:) A mała szaleje na ich widok:) Idole!
Mieszkam pod Zgorzelcem, z ktorego ucieklismy. Remontujemy i adaptujemy nowe pomieszczenia sami juz (10 lat) stary ponad 100letni dom. Wokół mamy ponad 50arów naszego terenu. I żadnego sąsiada wokół !:) nie żebym ludzi nie lubiła- lubię ciszę :) szczególnie po pracy w szkole bardzo wskazana:). Uwielbiamy wszyscy góry. Dzieci chodzą od pierwszych dni:) Zuzia miała 9 dni jak w chuście pomaszerowała na szlaki.Hania zaliczyła w tym roku Góry Stołowe i Szczeliniec. nie bedę Was zanudzać już, chcialam się przywitać, jeżeli mnie przyjmiecie :) "

I pozwoliłam sobie dać parę zdjęć, żebyście nas poznały lepiej:)
 

Załączniki

  • IMGP0227.jpg
    IMGP0227.jpg
    28,7 KB · Wyświetleń: 56
  • IMGP0219.jpg
    IMGP0219.jpg
    23,6 KB · Wyświetleń: 52
  • IMGP9975.jpg
    IMGP9975.jpg
    26,5 KB · Wyświetleń: 57
  • IMGP0340.jpg
    IMGP0340.jpg
    29,7 KB · Wyświetleń: 59
Ostatnia edycja:
Witaj izulka oficjalnie raz jeszcze, wyglada na to ze masz fajna, kochajaca sie rodzinke ;-)
A ja sciskam wszystkie Was biedaczki w Waszych chorobach, trzymam kciuki za zdrowko...Zuskus, Joas szczegolnie Was bede miec w pamieci i przesylam troszke ciepelka....u nas jest wlasnie 16:39 i 28 stopni Celsjusza na termometrze, sama az nie wierze ze niebo nam takie blogoslawienstwo zesyla. No ale nie bede Was zadreczac bo mi zaraz jakiegos kopa wyslecie w paczuszce co bym sie uspokoila z tymi letnimi prognozami ;-) Pozdrawiam! Zdrowka zycze!!!
 
Dziewczyny słyszałyście że mają od stycznia 2011r.zabrać becikowe???Ja mam termin na 3 stycznia i już się martwię ,zawsze ten tysiąc by się przydał,co o tym myślicie ,dojdzie do skutku czy nie???
Czytam Was regularnie ,wiem co u każdej z Was słychać ,zawsze chcę coś skrobnąć ale jakoś mi nie wychodzi.
Pozdrawiam i życzę duuuuuużo zdrówka wszystkim chorym mamuśkom i dzieciaczkom:)
 
witam sie porannie z owsianką:-D:-Di kawka:tak:

ZUZKUS- kochana,jak tam nocka????mam nadzieje,ze czopek pomogl i pospaliście..
JOAŚ- a jak Martynka?? od dzis bierzecie antybiotyk-niech szybko zadziala i choroba pojdzie won:tak:

PAWIMIIIIIIII- no masz racje szczujesz nas tu ladną pogodą a my marzniemy:baffled:juz Ci kiedys pisalam-bo sia do Ciebie wbijemy na drinasy:tak::-):-)

JOAŚKA- czesc,pisz czesciej:tak:wiesz co -ja nie slyszalam o zabraniu becikowego...trzebaby poszperac w necie...
a juz wiesz Kogo nosisz pod sercem???pozdrawiam Cie!

IZULKA- kochana jaka Ty szczuplutka;-)a ta fotka Hani z minką super:tak::-D
szczesliwa i kochająca sie rodzinka-mily widok:tak:

MAUREEN- ja tu mysle o Tobie i prosze-zaparzylam Ci zieloną herbatke...tule..


moje bąki w przedszkolu,ja zaraz sie bire za pożadki-też mi nowość:-):-)ale bede zaglądać !!
 
Bardzo bym chciała wiedzieć ale lekarz mi nie wyjawić,mówi ,że dzieciątko zle ułożone:( Choć z mężem skrycie marzymy o synku ,mamy dwie córki(12l;8l) ,które już nie mogą się doczekać dzidzi.Ale płeć nie jest tak istotna jak zdrowie dziecka.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry