Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

Witek siedzi na krzesle za kare i drze sie okropnie.No ale spoko dzien sie dopiero zaczal wiec jeszcze mam cierpliwosc;-)



Dzis jednak M. zabrał rano dzieciaczki na dół i mogłam się wyspac
W nagrode muszę zrobic obiecane tiramisu, ale co tam 

byłam 4 godziny na mieście na zakupach,musiałam się włóczyć bo mąż na zwolnieniu i nie może z domu wyjść a Vanessę trzeba było do polskiej szkoły zawieźć i nie opłacało mi się już do domu wracać,zaczęło padać i wiaći w ogóle koszmar. Autobusem wracałam godzinę,dwa razy się przesiadałam i przemarzłyśmy obie...wieczorem dostała temperatury i uszy ją bolały,potem zwracała najpierw taką ciągnącą się flegmą a potem na całego cały obiadek i 1,5 godziny trwało dzwonienie na infolinię i błaganie żeby nas umówili do lekarza,udało się ale normalnie ci lekarze angielscy to porażka,dziecko płacze,wymiotuje a ona że nic dziecku nie jest,lekarza nie trzeba. W dyżurnej przychodni na drugim końcu miasta okazało się że jednak jest infekcja i potrzebny antybiotyk. Cholera mnie już bierze!!
Była z mężęm w tym tygodniu u lekarza i lekarka nic nie stwierdziła a mąż dostał antybiotyk,leży z grypą, Dominik dopiero co swój antybiotyk skończył wczoraj a ja się czułam paskudnie,dziś już mi lepiej...