hej,
powoli zaczynamy się ogarniać z bałaganem. Jagoda sprzedała większość zwierzaków, zostało tylko 7 krówek, plus nasze 5 byczków. pewnie w poniedziałek podjedzie wóz z ubojni i zabierze wszystko. zmęczona jestem tym zamieszaniem...ale już prawie po.
dziś sprzedaliśmy nasz wozik, w sumie troszkę przypadkiem znalazł sięklient. kupiliśmy 6mies temu auto, które było dość awaryjne i mieliśmy go dość. po tym lipcowym wypadku było gorzej, więc z radością pozbyłam się problemu. i kasy nam przybyło

Maureen, Izulka - moje dzieci to śpiochy w porównaniu z Waszymi. Jaś do tej pory śpi 3h dziennie, a wieczorem około 20 zasypia i wstaje 6-7 rano. w nocy wkładam mu tylko butlę do łóżeczka, gdzieś około 1 w nocy sobie zjada
Nigella jest super. wiele z jej przepisów wypróbowałam np placki ziemniaczane z sosem chrzanowym i łososiem. mniaaam
powoli zaczynamy się ogarniać z bałaganem. Jagoda sprzedała większość zwierzaków, zostało tylko 7 krówek, plus nasze 5 byczków. pewnie w poniedziałek podjedzie wóz z ubojni i zabierze wszystko. zmęczona jestem tym zamieszaniem...ale już prawie po.
dziś sprzedaliśmy nasz wozik, w sumie troszkę przypadkiem znalazł sięklient. kupiliśmy 6mies temu auto, które było dość awaryjne i mieliśmy go dość. po tym lipcowym wypadku było gorzej, więc z radością pozbyłam się problemu. i kasy nam przybyło
Maureen, Izulka - moje dzieci to śpiochy w porównaniu z Waszymi. Jaś do tej pory śpi 3h dziennie, a wieczorem około 20 zasypia i wstaje 6-7 rano. w nocy wkładam mu tylko butlę do łóżeczka, gdzieś około 1 w nocy sobie zjada
Nigella jest super. wiele z jej przepisów wypróbowałam np placki ziemniaczane z sosem chrzanowym i łososiem. mniaaam
, wszysciutko w porzadku, mama dostala pochwale ze tak dobrze dba o zabki synka ( a tu guzik, bo to tatus pilnuje codziennego szczotkowania;-) ) W kazdym razie cieszy mnie fakt ze moje dziecko ma zdrowe zabki bez sladow prochnicy czy innych problemow.
2 godziny z malymi przerwami. Druga juz prawie wcale.To bylo straszne ale nie mialam innego sposobu na niego, bo probowalam wszystkiego wczesniej.
serio
, nie w glowie nam byly bale i zabawy a sen byl wlasnie tym czego potrzebowalismy najbardziej.
ja bym już dawno przeszła na butle.Mój był idealny do ząbków, niestety miał pół roku jak wyszły pierwsze...a teraz to już chyba sie robi mały cwaniaczek, miny robi zabójcze :-)