• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

hej
ciemno i zimno ale weszłam do was na chwilkę przed sniadaniem bo juz wytrzymac nie moglam,maz mnie ostatnio wyganaia od komputera,nawet sie ostro poklocilismy o to ze nic nie robie ponoc....
u mnie baaaaaardzo dobrze,bylam wczoraj u Vanessy nauczycielki,dostała naklejkę i super pochwałe za rozwiązywanie zadań matematycznych na kartce bez pomocy,i nawet zrobiła jedną kartkę więcej z grupy zaawansowanej. Jako ze jest Polką i powinno byc jej trudniej w nauce pani byla pod wielkim wrazeniem. Z czytaniem rowniez radzi sobie swietnie,czyta i pisze sama. Ciekawe jak bedzie z jez.polskim bo na razie jest w zerowce,chodzi do polskiej szkoly w kazda sobote
Dominik tez radzi sobie po prostu rewelacyjnie,w ogole nie placze,az sie pali kiedy ten lunch i wtedy wie ze po lunchu idziemy do przedszkola,jest zadowolony bardzo,swoje potrzeby zlatwia bez pomocy pani....och i ach!! jestem okropna ale musialam sie wam pochwalic bo jest mi milo i przyjemnie....

Zuskus ja mam zeza,leczonego 20 lat,ale bez operacyjnie,chodzilam panstwowo,jest to zez ukryty,nie widac go golym okiem,po prostu prawie nic nie widze na lewe oko ale prawym jak sokół,w dodatku jestem dalekowidzem. Po 20 latach poszlam prywatnie i dowiedzialam sie ze nawet zabieg laserowy pomoze mi tyle co nic,bede widziala tyle co w okularach,aich nosic tez juz nie musze bo to nic nie zmieni....

weroniczko,spoznione zyczenia STO LAT STO LAT !!!ZYCZE CI SPOKOJNIE PRZESPANYCH NOCY,
teraz dojrzalam twoje plaszczyki,sa cudowne!!!mozesz na tym wspaniale zarobic

pawimi,no to mialas przyplyw adrenaliny przy porodzie Vincenta :-D

Mamo jak zwykle trzymam mocno az do bialosci &&&&&&&&&&&&&&& a to od mojego syneczka ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Joas gratuluje prawie spakowanej torby,z porodem faktycznie ma to jakis dziwny zwiazek ;-)

a gdzie sie podziala Sempe?
 
reklama
Witam w czwartkowe przedpołudnie:-)

Bedismall gratuluję zdolnych dzieciaczków!!! To super że tak świetnie sobie radzą. Ponoć dzieci za granicą bardzo szybko dostosowują się do wszystkiego. Moja siostra mieszka w Niemczech ma 6 letniego synka który w tym roku poszedł do szkoły. Co prawda pani się skarży że trudno mu się skupić na niektórych rzeczach to jeśli chodzi o język to po niemiecku mówi już tak jak po polsku (2 lata chodził do niemieckiego przedszkola). W domu u mojej siostry mówi sie tylko po polsku (jej mąż jest Polakiem).

A gdzie się podziała mama ???
 
Bedismall zeza operuje sie do 7-8 roku zycia w celach leczniczych, potem juz tylko w kosmetycznych. Mnie lekarka raz tlumaczyla jak widza osoby z zezem na przykladzie, zalozyla mi okulary z jednym szklem czerwonym a drugim zielonym (jak te do ogladania 3D) na tablicy wlaczyla czerwony plus i zielone koleczko. ja to widzialam a ania albo czerwone albo zielone. Oczy osoby z zezem nie umia patrzec jednoczesnie wiec to slabsze sie wylacza i "ucieka" Moja Ania chodzi w okularach 3,5+ ze sfera. Bez okularow widac ze lewe na ktore nie miala operacji delikatnie ucieka i chodzi wlasnie o zrobienie operacji kosmetycznej zeby na randce mogla sciagnac okulary.

Pozdrawiam!

PS mialo mnie nie byc ale M kazal cos na necie sprawdzic wiec nie moglam na BB nie wejsc :-)
 
zuskus
z tym patrzeniem zielone/czerwone to wlasnie ja tak mam:wściekła/y: czyli wychodzi na to ze nie uleczysz juz lewego oczka corce? straszne to ale da sie z tym zyc,jestem chodzacym dowodem:tak:
ja troche posprzatalam,wstawilam pranie i przestalo padac,wyszlo piekne slonce ale na dwor prania to nie ma co wieszac,za zomno i za mokro
robilam sobie i Dominikowi jajeczka w majonezie z koperkiem, potem upieklam troche jablek i gruszekz cukrem i imbirem bo cynamon sie skonczyl,a za chwile wychodze mlodego zaprowadzic na 12.40 do przedszkola i biore sie za oszukane golabki,niedlugo mezus przyjedzie
 
Hej dziewczyny !!
co to za cisza??? Jeszcze nie widziałam tu takiej pustki....
Piszcie co u was słychać!!!
Mama jak po wizycie u gina?? dziś czas na wielkie starania??

U nas dzisiaj wielkie pieczenie bo jutro moja Kasieńka ma 6 urodziny wiec bedzie zjazd rodzinny :)
 
Ostatnia edycja:
hej
ewuniaf,ja tez sie zastanawiam o co chodzi ze nikogo nie ma,ja wlasnie czekam na wizyte fachowca od pralki,bo mi cos sie psuje,jak wiruje to okropny halas,a wynajmujemy i to robota dla agencji,ja nic nie place za naprawy
dzieci w szkole,ja bylam na malych zakupach i wlasnie dostalam list ze szpitala,opoznienie 2 tygodnie!!!ledwo dostalam to dzwonie ze potrzebny bedzie tlumacz dla meza na poniedzialek bo ma wizyte umowiona a ja z nim nie pojade bo wtedynie ma nikogo kto moglby zaprowadzic dzieci do szkoly. Maz ma miec operacje na przepukline. Babka w rejestracji do mnie mowi ze nie wie czy uda sie cokolwiek zalatwic na poniedzialek bo dzwonie dopiero dzisiaj,na ostatnia chwile,tlumacze wiec ze dopiero co otrzymalam list i od razu dzwonie,a ona ze to bylo wyslane 2 tyogodnie temu,ja mowie wiec ze wlasnie widze,ze data na liscie jest 1 listopada,ale na kopercie nic nie ma ani stempla ani daty
no nic,zobaczymy czy oddzwoni w razie problemow
 
Hej!

Zuzkus - dzięki za wytłumaczenie jak widzi osoba z zezem
Bedismall - napisz, proszę, napisz jak robisz oszukane gołąbki
Izulka - podobają mi się Twoje pomysły na prezenty, u nas podobnie będzie. Korzystamy m.in ze sklepu internetowego Zabawki Drewniane Naklejki Ścienne Puzzle Domki Lalki Anne Geddes Sylvanian Families - Strona główna Mają ciekawe rzeczy, zabawki kreatywne
Ewuniaf - miłych przygotowań i radosnego świętowania!!!!!

Bedi - mam nadzieję, ze uda się tego tłumacza zorganizowac!!!!


Ja w dwupaku i wcale się tym nie stresuję. Jeżdżę, załatwiam co mam załatwić, kupuję co mam do kupienia. Dziś odebrałam biustonosz w sklepie - dokupiłam kolejny - znów do przeróbki. Torba ma kilka rzeczy do dopakowania. Zaskoczona byłam dzisiaj okropnie, miałam nadzieję, że Warszawa pustawa będzie a tu kicha. W CH ludzi jak przed świętami, tłumy wręcz...
 
Joaś
no i dobre masz podejscie do porodu,ja tez ostatnio tak,nie mysle za duzo robie co mm zrobic i git,czas szybciej plynie,ja tez jestem szczesliwsza
golabki,mielone i ryz tak samo,do tego poszatkowana kapustka,ja swoja starlam na tarce,dalam swiezy koperek,ziolowa przyprawe z czosnkiem,swiezy wycisniety czosnek,troche pieprzu i kucharka i ulepilam pulpety,balam sie ze sie rozwala ale nie...zaraz bede podgrzewac tylko pojde po dzieci do szkoly. Mialam stanowczo za mala kapustke na normalne golabki,wiec zeby sie nie przyklejaly jeden do drugiego w piekarniku to oblozylam je liscmi ktore mi zostaly z szatkowania,zalalam polowa koncentratu pomidorowego zmieszanego z kostkami pieczeniowymi knorra,potem pod koniec pieczenia wlalam make rozrobiona z mlekiem (pelnotluste - ja sie nie odchudzam;-) )wszystko zapiekalam dlugo w szkle w piekarniku....
facet od pralki byl i pralke szlag trafil,naprawa jest za droga,lepiej kupic nowa,ale czekam na decyzje wlascicielki....zla jestem bo ona ma wszystko gdzies.Poprosilam agencje zeby sie z nia jak najszybciej skontaktowala i zeby pani szanowna zabrala czesc swoich mebi bo w poniedzialek nawiedze Ikee i kupie 2 albo 3 komody
 
witam dziewczynki piatkowo juz...jakos ten tydzien zlecial nawet nie wiadomo kiedy, to chyba przez to wczorajsze wolne bo u nas tez byl dzien wolny, moze nie dla wszystkich tak jak w Polsce ale szkoly byly zamkniete, banki, urzedy, poczty i oficjalne placowki. Tylko moj najmlodszy jakims cudem byl w przedszkolu poniewaz ten tydzien w ktorym bedzie Thanksgiving maja caly wolny w przeciwienstwie do calego naszego lokalnego dystryktu szkolnego ktory do srody normalnie sie uczy, to zdecydowali sie wczoraj pracowac i dzieciaki byly normalnie na zajeciach. Oliver byl przeszczesliwy ze jego brat pojechal do szkoly a on mogl spedzic ten czas ze mna majac mnie na wlasnosc co rzadko sie zdarza.....wlasciwie to chyba wcale ostatnio. Pojechalismy razem sobie na zakupy, na plac zabaw i wspolny lunch na "miasto". Poza tym rozkoszuje sie piekna pogoda ktora mamy caly ten tydzien i juz niestety sie konczy bo juz weekend ma byc deszczowy i chlodniejszy, moze mrozu i sniego nie bedzie ale temperatury maja spasc do okolo 10 stopni:sorry:
Czytam ze o prezentach swiatecznych piszecie...jakos w ogole nastrojowo przez ta pogode nie zalapalam klimatu swiatecznego, Nie mysle jeszcze o tym. Na razie musze zaczac sie zastanawiac nad Thanksgiving ktore u nas juz za niecale dwa tygodnie. Musze kupic indyka, slodkie czerwone ziemniaki, moze jakies ciasto dyniowe upichcic. W ten weekend po zaczne pracowac nad dekoracja zimowo-swiateczna;-)

Mama05....no wlasnie, co z nasza mamusia sie dzieje??
podobnie Maureen dawno nie bylo, Sempe to juz w ogole nie wspominam. Laseczki wracajcie i piszcie kochane!

Joas grunt to wiedza i podejscie do porodu bez stresu,,,w sumie czym sie masz stresowac :tak:, nie jestes pierworodka i dokladnie wiesz czego sie spodziewac.... Twoje cialo wie najlepiej jak sie przygotowac do tego wielkiego momentu, juz niedlugo...Sciskam i kciuki trzymam za ten nadchodzacy dzien.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry